Dwie ofiary, mała wieś i zmowa milczenia
Wrzesień 2012 roku. Opalenie, cicha wieś na Pomorzu. W białym domku mężczyzna znajduje ciała swojej matki i jej partnera. Oboje zginęli od ran kłutych. Drzwi do domu były zamknięte, a w szufladzie leżały nietknięte pieniądze. Obok ciał: puste butelki, słone paluszki i złamane ostrze nożyka tapicerskiego. Sprawca nie zostawił DNA, nie było też świadków.
Śledztwo utyka w martwym punkcie – bo na prowincji, chociaż wszyscy wszystko wiedzą, prawda rzadko dociera na salę sądową. Aż do akcji wkraczają funkcjonariusze legendarnego „Archiwum X”. Zatrzymania są głośne, media piszą o sukcesie. Jednak na sali Sądu Okręgowego w Gdańsku okazuje się, że to dopiero początek żmudnej drogi do prawdy. Tylko czy w ogóle jest ona w zasięgu?
Agnieszka Wajszczyk, autorka podcastu Zbrodnie prowincjonalne, obnaża kulisy jednej z najbardziej tajemniczych spraw kryminalnych ostatniej dekady. Pyta przy tym: co, jeśli na sali sądowej wygrywa nie prawda, a najlepiej opowiedziana historia? I jak wydać wyrok, kiedy ustalenie faktów wydaje się niemożliwe?