Aktualności

Gdyby wiedźmin był dziewczyną
23.09.2019

Gdyby wiedźmin był dziewczyną

Chyba już każdy w Polsce, a pewnie i wiele osób na całym świecie, słyszał o fenomenie Wiedźmina – sagi fantasy o zabójcy potwo­rów mierzącym się z nadnaturalnymi istotami i ma­gią, która może być sprzymierzeńcem, jak i wrogiem. Wiedźmin jest już kultowy, ale co, gdyby istniała jego żeńska wersja? Uwaga: już istnieje!

Strzygi, wije, biesy czy utopce to stworzenia intrygujące i aż chce się o nich dowiedzieć czegoś więcej. Przecież kiedyś naprawdę wierzono w ich istnienie! Możemy o nich czytać w słowiańskiej mitologii, ale pewnie nie każdy ma ochotę szukać zakurzonych ksiąg leżących gdzieś w odmętach bi­blioteki. Lepiej sięgnąć po coś bardziej przystępnego i angażującego, dlatego tutaj z pomocą przychodzi Paulina Hendel i jej seria o żniwiarzach. Żniwiarz. Pusta noc rozpoczyna niezwykły cykl, który zaskoczy niejednego fana Geralta z Rivii!

Magda Wojna – młoda dziewczyna i główna bohaterka powieści – już na samym początku swojej przygody z mroczną stroną tego świata, musi zapa­miętać, że żniwiarz nie śpi – żniwiarz czuwa, żeby żaden demon nie wypełzł z grobu i nie zabrał kolej­nych śmiertelników do krainy ciemności. Dziewczyna zostaje wciągnięta w wir zdarzeń, których nie mogła się spodziewać w swoim dotychczasowym życiu. Ra­zem z wujkiem, który uświadamia jej, że za każdym rogiem mogą czaić się bestie czyhające na jej życie, stawia czoła Pierwszemu. Ten nikczemny antagonista niejednokrotnie namiesza w życiu Magdy i zaogni atmosferę w – na pierwszy rzut oka – spokojnej wsi Wiatrołom. Okaże się bowiem, że polowanie na demony może być przewrotną praktyką.

Rozsypywanie soli pod drzwiami, noszenie przy sobie mieszanki ziół odpędzających złe moce i arsenał białej broni pod ręką to niezbędnik każdego łowcy demonów. Tak samo jak wiedźminów, żniwiarzy na świecie nie pozostało wielu, dlatego muszą bronić siebie oraz niewinnych na wszystkie możliwe spo­soby. Każdy musi też przejść odpowiednie szkolenie: nauczyć się o demonach wszystkiego, co istotne. Któremu odciąć głowę, żeby już nigdy nie wrócił, a który ma aż dwa serca i żadnych kości w swoim ciele? Bez tej wiedzy nie da się przetrwać w świecie ogarniętym mrokiem!

Ale kim jest żniwiarz? Czym się charakteryzuje i jak go rozpoznać? Otóż nie da się! Żniwiarze potra­fią doskonale się ukrywać, a wykształcili w sobie te umiejętność z jednego prostego powodu – przejmują ciała zmarłych. Dusza żniwiarza wędruje, po każdej śmierci szuka nowego ciała i miejsca, w którym może się odrodzić. Żniwiarze nie przechodzą na „drugą stronę”, trwają w zawieszeniu, po czym powracają i nie przerywają polowania. To ich dar, a zarazem przekleństwo. Nigdy też nie wiedzą, które życie bę­dzie ich ostatnim.

Bo tak jak wiedźmini byli obdarzeni długim życiem, żniwiarze (niczym koty) mogą posiadać ich kilka. Podczas czytania serii Pauliny Hendel nigdy nie wiadomo, kiedy główną bohaterkę spotka przykra niespodzianka opuszczenia świata śmiertelników. Czytelnik może się domyślać, że Magda powróci, choć Hendel potrafi zaskoczyć i w jej historiach tak naprawdę nie ma pewników – są za to niespodzianki!

Jeżeli lubicie bohaterki takie jak Triss Merigold czy Yennefer, Magda Wojna wypełni po nich pustkę. W duecie z Feliksem niejednokrotnie zmierzy się z siłami ciemności i zawładnie wyobraźnią tych, któ­rzy łakną rozlewu demonicznej krwi, woni eliksirów i szczypty magii, którą podszyta jest ta słowiańska opowieść.

Łukasz Chmara