Amok

Autorka: Izabela Janiszewska

Seria: Seria z Larysą Luboń i Brunonem Wilczyńskim

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-04-14
  • Liczba stron: 408
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366736290
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Szaleństwo, przemoc, rozpacz,
wszystko ma swój koniec.
W trakcie poszukiwań zaginionej policjantki komisarz Bruno Wilczyński daje się wciągnąć w grę, w której nawet najmniejszy błąd może okazać się fatalny w skutkach. Nieuchwytny morderca umiejętnie manipuluje Wilczyńskim, sprawiając, że z wolna przestaje nad sobą panować.
Tymczasem reporterka Larysa Luboń usiłuje rozwikłać zagadkową śmierć Lady Di, bezdomnej z Dworca Centralnego. Wszystkie tropy prowadzą ją do rodziny Hallerów i aby dotrzeć do prawdy, dziennikarka będzie musiała wejść w kłębowisko żmij.
Larysa i Bruno zostaną postawieni przed wyborami, które obnażą prawdę o nich samych i na zawsze przypieczętują ich los.
„Amok” to opowieść o tym, że przeszłość nigdy nie umiera, a najbardziej ściga nas to, przed czym chcemy uciec. To historia, która pokazuje, że ciemność drzemie w każdym człowieku, gotowa się przebudzić, oraz że każda z naszych decyzji ma swoje nieubłagane konsekwencje.

Kontynuacja świetnie przyjętych „Wrzasku” i „Histerii” i zarazem finał bestsellerowej trylogii.

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-04-14
Liczba stron: 408
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366736290

Opinie

5

Jolanta Bugała-Urbańska

28.04.2021

Czy lektura „Wrzasku i „Histerii” przygotowuje nas na to czym chwyta za gardło „Amok”? Choć nic nie jest nas w stanie w pełni przygotować, pamiętajcie, by nie zaczynać czytać go bez znajomości wcześniejszych części. Wszystkie sprawy wiążą się bowiem nierozerwalnie, budując atmosferę narastającego szaleństwa i nieuchronnego zbliżania się ku przepaści, znad której nie ma powrotu. Bruno Wilczyński rozpoczynając kolejną grę (choć może to ciągle ta sama?) z przebiegłym i wyrachowanym mordercą nie podejrzewa, że to nie on rozdaje w niej karty. Misternie utkana sieć zdaje się oplatać go z każdej strony, a on szamocze się niczym skazana na porażkę mucha. Do czego jest zdolny by się z niej wydostać? "By pokonać wariata, sam musi stać się równie nieobliczalny jak on." Dziennikarkę Larysę Lubań prowadzone sprawy ponownie kierują ku diabolicznej rodzinie Hallerów, z którą wolałaby nie mieć już nic wspólnego. Nieustępliwość i dociekliwość nie pozwolą jej jednak odpuścić wciągając wprost w paszczę lwa. Czy "pod maskami zwykłych ludzi kryją się prawdziwe potwory"? Każde z nich rozpoczyna walkę, której konsekwencji się nie spodziewają, jednak ucieczka już nie wchodzi w grę, znaleźli się w samym środku matni. Przyjdzie im zmierzyć się z własnymi demonami, najgłębszymi lękami i stanąć twarzą w twarz z ciemną stroną swojej natury. Autorka prowadzi nas przez meandry życia i ludzkiego umysłu. Wskazuje dokonywane wybory i ich konsekwencje wybrzmiewające nawet po wielu latach. Porusza bolesne problemy, patologie społeczne i ich wpływ na życie bohaterów. Bo "czy niektórzy ludzie rodzą się obarczeni genem zła, czy to okoliczności czynią ich potworami?" Rewelacyjne, choć pełne trudnych emocji, zakończenie trylogii!
4

Kryminał na talerzu

21.04.2021

„Amok” Izabeli Janiszewskiej to ostatni tom trylogii kryminalnej o dziennikarce Larysie Luboń i komisarzu Brunonie Wilczyńskim. Tak jak w poprzednich częściach, tak i tu fabuła dotyczy dwóch śledztw – kryminalnego prowadzonego przez Brunona, który poszukuje porwanej Sylwii, oraz dziennikarskiego prowadzonego przez Larysę, która podąża tropem jej dawnego szefa, a który ostatecznie prowadzi ją do rodziny Hallerów. Do tego jeszcze są tu szeroko omawiane wątki prywatne bohaterów i rozgrywki pomiędzy Brunonem a Jackiem, cichym mordercą, którego Bruno stara się przyskrzynić od samego początku. Na nudą więc na pewno narzekać nie można. Dużo się dzieje, ale wszystkie wątki są ostatecznie ładnie pozamykane, autorce nic nie ucieka. Bohaterowie przechodzą dużą przemianę, zrozumiałą, ale przez nią lubiłam ich trochę mniej. No i zabrakło mi tu poruszenia jakiego problematycznego społecznie tematu jak np. w „Histerii” dużo było o krzywdach wyrządzanych dzieciom, tak tutaj może można by pod to podciągnąć pojęcie rodziny, jednak temat na pewno nie jest tak świetnie omówiony jak do tego przyzwyczaiła nas autorka w poprzednich tomach. Za to już sam finał bardzo mi podpasował, choć wiem, że takie rozwiązanie akcji na pewno wzbudzi wśród czytelników sporo kontrowersji. Tak więc „Amok” jest dobrym zakończeniem wątków z całego cyklu, choć jednak nie usatysfakcjonował mnie tak bardzo jak tomy wcześniejsze. Niemniej jednak jestem ciekawa co autorka zaproponuje nam teraz, po zakończeniu swojej debiutanckiej trylogii :)
5

Anetta Rosińska

11.04.2021

"Strach rośnie, gdy mu ulegamy." "Obłęd nie kieruje się rozsądkiem." "Im bardziej przed czymś uciekasz, tym bardziej będzie cię to ścigać." Co czujecie, czytając te cytaty? Możecie stwierdzić, że są wyrwane z kontekstu, ale czyż nie są prawdziwe? Powiem Wam, że bardzo ciężko jest mi ubrać myśli w słowa, gdy w głowie słyszę nieustający wrzask, a serce wpada w histeryczny rytm. Tak się właśnie czuję po przeczytaniu jednej z najlepszych premier tego roku! „Amok” Izabeli Janiszewskiej spowodował u mnie wybuch tak silnych emocji, które emanują każdą komórką ciała. Co prawda spodziewałam się fenomenalnej historii, ale to, co dostałam, przerosło moje oczekiwania. „Amok” to trzecia, i zarazem ostatnia część kryminalnej trylogii, która podbiła serca polskich czytelników. Ja wręcz jestem nią zahipnotyzowana! Izabela Janiszewska wprowadziła mnie w nowy wymiar doznań, o których dotychczas nie miałam pojęcia. Może zabrzmi to feministycznie, ale cieszę się, że kobiety rządzą polskim kryminałem. Książka łączy w sobie wszystko, co charakteryzuje rasowy kryminał: dynamiczną akcję, splot wielu wątków, intrygujących bohaterów, morderstwa, śledztwa, przeszłość i teraźniejszość. Wszystko spięte w spójną całość, która daje niepowtarzalny efekt. Dużą zasługę ma w tym zapewne świetne pióro autorki, która słowem rysuje w naszych głowach niezwykle realistyczne obrazy. Kocham ten niepowtarzalny styl Autorki. Byłam pewna, że „Amok” rozjaśni mi w głowie i poznam odpowiedzi na nurtujące mnie od roku pytania. I tutaj się nie myliłam, choć przyznam, że zakończenie było dla mnie druzgocącym zaskoczeniem. Jednak, gdy poddałam je głębokiej analizie, doszłam do wniosku, że właśnie ono dało bohaterom wyzwolenie. Oczywiście całość jest perfekcyjnie skonstruowana. Doskonale uknuta intryga wprawiła mnie w czytelniczy trans, a napięcie rosło z każdą kolejną stroną. Czułam, jak moje szare komórki buzują od dużej dawki adrenaliny, a krew w żyłach płynie z siłą wodospadu. Niesamowite uczucie, którego życzę wszystkim czytelnikom. Kluczową rolę w tej historii odgrywają bohaterowie. Niezwykle złożeni, ale do bólu prawdziwi i wiarygodni. Każdy z nich ma mroczną przeszłość i własne demony, które stają się ich obsesją. Larysa Luboń i Bruno Wilczyński tym razem zostaną wciągnięci w grę, którą przez lata misternie planowała Lewicki. Ta niebezpieczna rozgrywka postawi ich przed najtrudniejszymi wyborami. Wyborami, które, na zawsze odmienią ich życie i zdemaskują prawdę o nich samych. Przeszłość okaże się tykającą bombą, która swym wybuchem może obudzić ciemną stronę ludzkiej natury. Każda decyzja, podjęta w amoku może okazać się zgubna. Nie da się tego opisać, to trzeba przeczytać! Powiem wam, że jest mi strasznie żal, iż muszę się rozstać z bohaterami, których obdarzyłam wielką sympatią. Choć nie są kryształowi, to mają w sobie to przysłowiowe „coś”, co przyciąga. Ich przenikliwe umysły, zaangażowanie i nieszablonowe podejście do życia, sprawiły, że bez względu na ich wybory mocno im kibicowałam. Już tęsknię za ciętym dowcipem Brunona i determinacją Larysy. Pocieszam się jednak myślą, że jeśli coś się kończy, to i coś się zaczyna. Uczepiłam się tej myśli i wypatruję kolejnej książki Pani Izabeli. Żeby nie było tak patetycznie i wzniośle, to trochę rozluźnię atmosferę, parafrazując klasyka: "Koniec i bomba, a kto nie przeczyta, ten trąba." Ps. Jeśli ktoś nie zna jeszcze tej trylogii, to proponuję zacząć od „Wrzasku”, przejść do „Histerii”, by na koniec dać się opętać „Amokowi :)
5

Bliskie Spotkania

05.04.2021

Porywający i zaskakujący. Odważny i przemyślany. Zatrzaskujący wszystkie drzwi fabuły. Zaglądający w najskrytsze zakamarki ludzkiego obłędu. Janiszewska zaprosiła strach i zło do tańca, w którym to Ona prowadzi. Akcja “Amoku” jest płynną kontynuacją wydarzeń z “Histerii”. Rozpoczyna ją dynamiczne śledztwo w sprawie zaginionej policjantki. Błyskawicznie okazuje się, że jest ona tylko kostką domina w morderczej układance zwyrodnialca i psychopaty. “Układałem te kostki domina wiele lat i kiedy przyjdzie pora, przewrócę jedną z nich, a ona popchnie następne” - mówi na kartach powieści. Manipulacja doskonała, której będziecie świadkami, powoduje, że w szeregach śledczych utracone zostaje zaufanie do Brunona. Boleśnie przekona się on, że “od strachu gorsi są tylko ludzie, którzy lęk innych wykorzystują do własnych celów”. Komisarz Wilczyński przez całą powieść idzie ramię w ramię z mordercą, który “przerażał, gdy mówił, a jeszcze bardziej, kiedy milczał”. Niestety każdy ruch funkcjonariusza zaciska pętlę wokół jego własnej szyi, podczas gdy winowajca eskaluje podejrzenia. Podążając za Brunonem odpowiecie sobie na pytanie, które zadaje Autorka - “Czy niektórzy ludzie rodzą się obarczeni genem zła, czy to okoliczności czynią ich potworami?”. Zdeterminowany Wilczyński popada w coraz większy obłęd, o czym uświadamia go morderca mówiąc: “Masz mnie za szaleńca, a szukasz logiki w tym, co robię. Nie pomyślałeś, że jej nie ma? Obłęd nie kieruje się rozsądkiem. Podążą za tą jedną natrętną myślą, która zagnieżdża się w mózgu jak robak”. Czy zatruty tymi słowami komisarz zdąży uratować zaginioną? Czy zachowa zimną krew? A może całkiem straci rozum i doświadczy takiej samej psychozy, jak ten, którego uparcie ściga? Tymczasem Larysa Luboń ponownie trafia w sidła rodziny Hallerów, poszukując przyczyny śmierci bezdomnej Diany Darskiej - nazywanej Lady Di. Co łączy tę śmierć z rodem bogaczy? Dlaczego na dziennikarskiej mapie Larysy zaczynają pojawiać się bliskie jej osoby? Pomimo wyraźnego zbliżenia z Wilczyńskim okoliczności wciąż rozdzielają tych dwoje od siebie. Każde jest tak zaangażowane we własny pościg, że nie dostrzega niebezpieczeństw, które nadciągają nad ich oboje. “Krzywdzenie innych jest przerzucaniem na nich cierpienia, którego sami nie potrafimy udźwignąć”. Trylogia się zamyka. Serca zabiją Wam mocniej. Będziecie płakać. Będziecie krzyczeć. A na końcu zamilkniecie… z wrażenia.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x3
4,75

Booktrailery