Kasacja

Autor: Remigiusz Mróz

Seria: Joanna Chyłka

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2015-02-16
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 496
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788379762477
Cena:
20,94 zł
34,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
14,34 zł
23,90 zł
Produkt dostępny
Produkt dostępny

Opis książki

Manipulacje, intrygi i bezwzględny prawniczy świat…
Syn biznesmena zostaje oskarżony o zabicie dwóch osób. Wina wydaje się oczywista, a morderca przez 10 dni nie pozbywa się ciał swych ofiar.
W kancelarii Żelazny&McVay sprawę prowadzi Joanna Chyłka, nieprzebierająca w środkach prawniczka, która zrobi wszystko, by odnieść zwycięstwo w ostatecznej batalii sądowej. Pomaga jej młody aplikant – Kordian. Mimo różnicy wieku ich znajomość rozwija się nie tylko na płaszczyźnie zawodowej. Tymczasem ich klient zdaje się prowadzić własną grę, której reguły zna tylko on sam. Nie przyznaje się do winy, ale też nie zaprzecza, że jest mordercą.
Dwoje prawników zostaje wciągniętych w wir manipulacji, który sięga dalej, niż sami mogliby przypuszczać.

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2015-02-16
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379762477

Opinie

4

Martyna Brzostek

06.01.2021

“Kasacja” to pierwszy tom serii o prawniczce Chyłce, której chyba nikomu nie muszę przedstawiać. Seria Mroza, która liczy już kilkanaście tomów i zdobywa szczyty popularności na stałe zagościła w kanonie polskiego kryminału. “Kasacja” dotyczy zabójstwa dwóch osób, o które oskarżony jest syn pewnego biznesmena. Sprawa wydaje się być oczywista, bo prawdopodobny winowajca spędził w swoim mieszkaniu 10 dni z ciałami ofiar. Jednak prowadząca sprawę Joanna Chyłka zrobi wszystko, by odnieść w sądzie zwycięstwo, a pomagać jej będzie początkujący aplikant Kordian Oryński. Moje dotychczasowe spotkania z twórczością Mroza różnie się kończyły. Najbardziej podobał mi się “Chór zapomnianych głosów”, jednak to powieść z gatunku sci-fi. Natomiast jeżeli chodzi o kryminały i thrillery, z których autor jest najbardziej znany, czytałam dwie książki i żadna z nich nie przypadła mi zbytnio do gustu. Postanowiłam dać autorowi jeszcze jedną szansę i sięgnąć po serię, którą zdobyła serce wielu czytelników. Jakże się cieszę, że to zrobiłam! “Kasacja” podobała mi się bardziej niż poprzednie książki, nareszcie dostałam od niej to, czego oczekiwałam od tego typu historii. Zacznę od samej fabuły, która tak jak zawsze w przypadku tego autora była angażująca. Chciałam dowiedzieć się, co stanie się dalej, jakie jest rozwiązanie tajemnicy związanej z głównym podejrzanym o zbrodnię, a w kilku bardziej napiętych momentach naprawdę przeżywałam razem z bohaterami to, co się działo. Natomiast wreszcie (przynajmniej jak na mój gust) cała historia była w miarę realistyczna, co bardzo doceniam w powieściach kryminalnych. Oczywiście nie jestem w stanie zweryfikować pewnych faktów, bo nie mam takiej wiedzy, ale nie miałam poczucia, że coś dzieje się tylko po to, by zadziwić czytelnika, by oszołomić go niewyobrażalnym zwrotem akcji. Zwroty akcji zaskakiwały, ale były podyktowane logiką, czyny bohaterów były konsekwentne. Do tego czuć, że autor dużo wie o środowisku prawniczym, o samym prawie, jest to dla niego znane otoczenie i dzięki temu czytelnikowi jest nieco łatwiej się po nim poruszać. W takiej sytuacji mogłam cieszyć się lekturą, byłam wciągnięta w sprawę Chyłki i usatysfakcjonowana zakończeniem. Można by się zastanawiać, czy to co okazało się w samej końcówce rzeczywiście mogło mieć miejsce… Może było nieco naciągane, sama już nie wiem, jednakże najważniejsze dla mnie jest to, że sama historia dała mi tyle radości, że nie chcę się nad tym zastanawiać. Drugi element, który pozytywnie mnie zaskoczył to postaci. Naprawdę polubiłam się z głównymi bohaterami i zależało mi na nich. Zarówno chłodna w obejściu, zdeterminowana, pewna siebie Chyłka, jak i nieco zagubiony, ale odważny Oryński potrafili sprawić, że lektura była bardziej emocjonująca, bo po prostu zależało mi na ich losach. Do tego duet jaki tworzą świetnie się sprawdza i podoba mi się, jaką dynamikę między nimi stworzył autor - widzę tutaj duży potencjał na jej rozwój w kolejnych tomach. Jeżeli chodzi o postacie drugoplanowe to nie było już tak wspaniale: w większości są to osoby, o których szybko się zapomina (wyjątkiem jest Kormak, jakoś zapadł mi w pamięć ten miłośnik twórczości McCarthy’ego), nawet o samym antagoniście, chyba że jego postać zostanie rozbudowana w kolejnych częściach. Styl autora był jak zwykle poprawny, raczej nie zwróciłam uwagi na większe nieścisłości. Za to przypadł mi do gustu humor, jakim autor operował w tym tomie. Cięte, sarkastyczne dialogi między Chyłką, a Zordonem często wywoływały uśmiech na mojej twarzy i zbliżały mnie do samej historii, więc za to spory plus. Jestem zadowolona z tego spotkania ze słynnym kryminałem prawniczym Mroza, dobrze spędziłam z nim czas, polubiłam się z bohaterami i związałam się z nimi, chętnie wróciłabym do ich losów, co dla mnie w powieściach jest bardzo ważnym elementem. Jak widać, czasami warto dawać autorom kolejne szanse.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x0
4,00