Kto czyni zło

Autorka: Agnieszka Pietrzyk

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-03-23
  • Liczba stron: 424
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366736351
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
25,52 zł
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Dwudziestolatek podejrzany o kradzież jest brutalnie przesłuchiwany na elbląskiej komendzie policji. Metody, które stosuje inspektor Juszczyk, sprawiają, że świeżo zatrudniona protokolantka Urszula Baranowska zwalnia się z policji i zakłada własne biuro detektywistyczne. Wkrótce dowiaduje się, że przesłuchiwany chłopak powiesił się na drzewie.

Na domiar złego Urszula nie dogaduje się z nową rodziną swojej matki. Mimo to zgadza się na propozycję ojczyma i podejmuje dodatkową pracę w jednym z jego salonów jubilerskich. Wkrótce do młodej detektyw zgłasza się kobieta, która padła ofiarą prześladowcy. Urszula postanawia nawiązać kontakt z tajemniczym stalkerem i coraz bardziej angażuje się w relację z nim. A gdyby tego było mało, ktoś próbuje potrącić jej matkę samochodem.

Czy te wszystkie sprawy mogą być ze sobą powiązane?

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-03-23
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366736351

Opinie

4

Żaneta Liniatura

24.05.2021

Przypadkowy zbieg okoliczności czy starannie utkana intryga? Gdy patrzymy w oczy swoich najbliższych, wszystko wydaje się w porządku, zwłaszcza, gdy są to ukochani rodzice. Dom, ciepło, bezpieczeństwo. A co, jeśli nasi bliscy wcale nie są tacy idealni, spokojni i dobrzy? „Kto czyni zło” Agnieszki Pietrzak to ciekawy thriller psychologiczny, który sprawia, że zaczynamy sobie zadawać wiele pytań. Ula da się lubić? Urszula Baranowska pracuje w policji ledwo dwa tygodnie i już ma dość. Jura – brutalny śledczy, który nie cofnie się przed niczym, by wydobyć zadowalające go zeznania, a do tego Żuk – policjant, który jej się podoba, ale wyraźnie się nią bawi. Nie jest też ideałem – upija się do nieprzytomności i czasami nie ma pojęcia, co się wokół niego dzieje. Ula decyduje się odejść z policji po tym, jak jej przełożony skatował w czasie przesłuchania, zdaje się, niewinnego chłopaka. Zakłada własną agencję detektywistyczną, ale swoje pierwsze zlecenie wypełnia niezbyt sumiennie. Bohaterka jest na początku nijaka, nic jej nie wychodzi, wolno myśli, słabo kojarzy fakty. Czy można ją polubić? Na pewno można się nieco poirytować, jeśli oczekiwałoby się bystrego detektywa, który od razu wpada na trop. Z Ulą tak na pewno nie będzie, złoczyńca nie raz będzie mylił jej szyki. „Czy mogła zrobić coś więcej? Tak, mogła”. Wszystko zostaje w rodzinie Ula niemal od zawsze była tylko ze swoją mamą. Ciągle borykały się z problemami finansowymi. Ula w dorosłym życiu nieustannie poszukiwała swojej drogi, zmieniała kierunki studiów, nie mogła znaleźć swojego miejsca. Jej mama, Justyna, ułożyła sobie z kolei życie z nowym mężczyzną, przeraźliwie bogatym. Leon Gifort to właściciel sklepów jubilerskich. Ich namiętność wybuchła nagle, wkrótce na świecie pojawił się ich syn – Ignacy, przyrodni brat Uli. Dorośli synowie Leona nie byli zadowoleni z takiego obrotu sprawy, podobnie jak była żona Leona. Rodzinne relacje mocno się tutaj gmatwają. Wydaje się, że każdy może mieć motyw, by zrobić krzywdę pozostałym. Ale kto jest tak naprawdę mordercą? Rozwiąż zagadkę Jest taki jeden moment, gdy można się domyślić, która z postaci kryje w sobie zimnego, wyrachowanego mordercę. Spróbujcie skupić się na tym zdaniu, a zobaczycie, że macie rację. Pozory mylą, ale pewne zachowania, gesty, trudno ukryć. Intryga jest zaskakująca, ciekawa i wielowymiarowa. I chociaż z braku czasu, czytałam ten kryminał dość długo, to bardzo polecam, bo jak się usiądzie, to już mocno wciąga. Bardzo dziękuję Czwartej Stronie Kryminału za możliwość przeczytania tej ciekawej książki.
5

Anka Wieczorek

23.05.2021

Lubię sięgać po nieznanych sobie autorów, ale zawsze z góry zakładam, że pewnie się jednak rozczaruje. 😂 Taki bufor bezpieczeństwa bo zawsze to fajnie się  pozytywnie zaskoczyć. Powieść Agnieszki Pietrzyk zaczyna się od momentu gdy strażacy znajdują ciało chłopca. Nie wiadomo co się stało choć pewne podejrzenia się pojawiają. I nagle jesteśmy zupełnie gdzie indziej powoli zapominając o tej pierwszej scenie. Poznajemy bohaterów, wyciągamy na ich temat wnioski, powoli rysuje się cała intryga. Autorka mnie pozytywnie zaskoczyła bo nie byłam w stanie się domyślić co tak naprawdę się stało i kto popełnił zbrodnie. Za każdym razem gdy wydawało mi się, że wszystko zaczyna się układać w logiczną całość następował zwrot akcji. A nawet na samym końcu gdy poznaliśmy rozwiązanie zagadki to zakończenie potrafiło zaskoczyć. Mamy tu doskonały przykład na to, że pozory mogą mylić i nawet ktoś kogo uważamy za wzór postawiony w trudnej sytuacji może stać się "tym złym". Nic nie jest czarno-białe, nie ma osób tylko dobrych albo tylko złych - to wszystko się przenika dając nam mnóstwo odcieni szarości.
5

Jolanta Bugała-Urbańska

14.04.2021

„Kto czyni zło” to moja piąta książka Agnieszki Pietrzyk. Wcześniejsza seria z komisarzem Kamilem Soroką, jak i thriller „Nikt się nie dowie” bardzo zapadły mi w pamięć. I tym razem, podobnie jak przy poprzednich książkach, spędziłam z lekturą kilka emocjonujących i pełnych napięcia godzin. Nie mogło być inaczej, gdy akcja zaczyna się od odnalezienia zwłok małego chłopca. Zawsze gdy ofiarami przestępstw padają dzieci budzi to we mnie dużo silniejsze emocje. Cofamy się do czasu sprzed tragedii i dostajemy wgląd w dwa organizmy, które toczy rak. Pierwszym z nich jest obraz elbląskiej policji, w której brutalne i niezgodne z prawem metody stosowane podczas przesłuchań budzą przerażenie. Drugi obraz, patchworkowej rodziny, w której gra pozorów nie jest w stanie skryć wzajemnej niechęci i zazdrości zwiastuje zbliżające się nieszczęście. Do tego dochodzą trzy wątki, które wydają się być zupełnie ze sobą niepowiązane. Tajemniczy sms-owy adorator, przepełniony chęcią zemsty brat brutalnie przesłuchiwanego chłopaka i niesnaski rodzinne, których zarzewiem jest chciwość. Autorka tak umiejętnie buduje napięcie i konstruuje fabułę, że gdy dochodzi do zbrodni zupełnie nie byłam w stanie odgadnąć, który z tych wątków okaże się motywem morderstwa. Bo choć ze statystyk wynika, że zwykle chodzi o pieniądze, lub zemstę, a sprawcy najczęściej należy szukać w rodzinie ofiary, to wierzcie mi, nic nie jest tu tak oczywiste, by nakierować nas na właściwy trop. Autorka celowo dostarcza nam wielu wskazówek, a świadomość, że każdy z bohaterów nosi w sobie tyle negatywnych emocji, by być zdolnym do popełnienia morderstwa jest równie przerażająca jak biegające po miejscu zbrodni ogromne karaluchy, uwolnione z terrariów pana domu. Trudno doszukiwać się podziału na dobro i zło, jednoznacznie pozytywnych i negatywnych bohaterów, bo tak jak w życiu, otrzymujemy pełną paletę odcieni szarości. W napięciu śledziłam przebieg wydarzeń aż do ostatnich stron. I choć cała zagmatwana intryga zostaje obnażona pokazując moralną zgniliznę bohaterów, to czy będziemy mogli odłożyć książkę na półkę z poczuciem, że sprawiedliwość wygrała, a winni zostali ukarani? Przekonajcie się sami.
5

Kryminał na talerzu

22.03.2021

„Kto czyni zło” to dziewiąta książka Agnieszki Pietrzyk. Tym razem do zbrodni przedstawionej w powieści dochodzi w małej wsi pod Elblągiem – ginie dziecko. Czy to morderstwo czy wypadek? Czytelnik poznaje wydarzenia sprzed tej tragedii i po niej, długo nie wiedząc jak trzy różne sprawy kryminalne się ze sobą łączą. Intryga więc jest naprawdę świetnie zbudowana, nie sposób domyśleć się jej rozwiązania. Z niej też trochę wynika tempo akcji – z początku musimy dobrze poznać postacie i ich problemy, z którymi zmagają się na co dzień, przez co początek trochę się ciągnie. Gdzieś tak po dwusetnej stronie akcja jednak nabiera tempa, wydarzenia zaczynają się zazębiać, a trybiki w głowie czytającego obracają się coraz szybciej. Od tego momentu książkę naprawdę ciężko odłożyć. Oczywiście jak zawsze u Pietrzyk muszę też wspomnieć o świetnych, mocno realistycznych opisach, które zbudzają w czytelniku masę emocji. Postacie też są przedstawione ciekawie, niejednoznacznie i dosyć zagadkowo. Ogólnie jestem zadowolona z lektury, choć nie ukrywam, że moim numerem jeden dalej pozostaje „Zostań w domu” :)

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x3
4,75