Niewidzialne życie Addie LaRue wyd.II

Niewidzialne życie Addie LaRue wyd.II

Autorka: Victoria Schwab

Przekład: Maciej Studencki

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2022-03-23
  • Rok wydania: 2022
  • Liczba stron: 608
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788367054980

Opis książki Niewidzialne życie Addie LaRue wyd.II

Powieść, która nie przestaje podbijać list bestsellerów na całym świecie! Wielki fenomen i książka określana potencjalnym klasykiem na miarę naszych czasów!

„Nigdy nie módl się do bogów, którzy odpowiadają po zmroku”.

Francja, rok 1714. Uciekająca sprzed ołtarza młoda dziewczyna imieniem Adeline popełnia niewyobrażalny błąd – zawiera umowę z diabłem. Faustowski pakt nakłada na nią ograniczenie – możliwość wiecznego życia bez szansy na bycie zapamiętaną przez kogokolwiek. Dlatego Addie decyduje się opuścić swoją wioskę, albowiem straciła wszystko.

Dziewczyna jest zdeterminowana znaleźć dla siebie właściwe miejsce, nawet jeśli została skazana na wieczną samotność. Ale czy na pewno? Każdego roku, w dniu jej urodzin, tajemniczy Luc przychodzi z wizytą i pyta, czy Addie jest już gotowa, by oddać mu swą duszę. Ich mroczna i ekscytująca gra będzie trwać przez wieki.

Minie trzysta lat, zanim Addie odwiedzi ukrytą w Nowym Jorku księgarnię i pozna kogoś, kto zapamięta jej imię – i nagle wszystko znów zmieni się na zawsze.

W stylu „Żony podróżnika w czasie” i „Życia po życiu” – „Niewidzialne życie Addie LaRue” jest opowieścią wymykającą się wszystkim gatunkom!

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2022-03-23
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 608
Oprawa: Twarda
ISBN: 9788367054980

Opinie o książce Niewidzialne życie Addie LaRue wyd.II, Victoria Schwab

5

Literackiemilostki

17.05.2022

Wolność, zdajesz sobie sprawę z tego, ile będzie Cię to kosztować? Będziesz wolna, tak wolna, że nikt nie zapamięta barwy
Twoich oczu, melodii Twojego głosu, szczerości Twojego uśmiechu. Przez setki lat Twojego życia doświadczysz głodu, wojen i samotności, chwilami będziesz blisko błagania, aby to zakończyć, już dość, już wystarczy. Ale co, jeśli powiem Ci, że będzie warto? Któregoś dnia, przekroczysz próg przypadkowo napotkanego miejsca, tym razem już bez żadnych złudzeń i oczekiwań. I wtedy padną te słowa, jak życzenie wypowiedziane z dłonią przy sercu, sen, który próbujesz przywołać przez kilka następnych nocy. Pamiętam Cię. Dwa słowa. Wtedy zrozumiesz, że choć diabeł wygrał Twoją duszę, Ty zyskałaś znacznie więcej. Więc Addie, czy zechcesz podjąć to ryzyko? Niewidzialne życie Addie LaRue to historia o wielkiej tęsknocie za obecnością drugiego człowieka, o podróży w poszukiwaniu miejsca, które można nazwać domem, o tym, że zawsze jest tam ktoś, kto na nas czeka, kto jako jedyny nas dostrzeże, kiedy dla innych staniemy się niewidzialni. Autorka w magiczny sposób operuje słowami, lekkim piórem kreśli historię inspirującą, z chwytającymi za serce myślami, które pozostaną w mojej głowie jeszcze przez długi czas. Warto sięgnąć po tę opowieść, odczuć wagę obietnicy Addie, zrozumieć jakich wyrzeczeń musiała się dopuścić, aby poznać namiastkę lepszego życia. Jest piękna, nostalgiczna i z całą pewnością, nie da się o niej zapomnieć.
5

Marta Sobańska

17.05.2022

,, Nic nie jest całkiem dobre i całkiem złe- mówi.- Życie jest dużo bardziej skomplikowane".
Adeline nigdy nie była zwykłą dziewczyną. Pasjonował ją świat. Chciała czegoś więcej niż spokojne życie w miasteczku. Kiedy została zmuszona do ślubu, uciekła sprzed ołtarza. To właśnie wtedy podjęła decyzję o zawarciu umowy z bogiem mroku. Nieśmiertelność, którą dostała Addie miała jednak znaczące utrudnienie- nikt nie był w stanie zapamiętać dziewczyny. Adelaine musiała odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Czy jej się udało ? Co jeśli życie w samotności ją przerosło? I jakie znaczenie w jej życiu odegra nieobliczalny Luc? Książka Victorii Schwab opowiada o problemach z jakim zmaga się każdy z nas. Samotność, ból,cierpienie, zapomnienie. Powieść ukazuje jednoczesne piękno jak i zło otaczającego nas wszystkich świata. ,,Niewidzialne życie Addie LaRue" od pierwszych stron wciągnęło mnie w niesamowicie wykreowany świat. Styl pisania autorki jest cudowny. Od początku mocno zżyłam się z bohaterami, w szczególności z Addie. Książka nauczyła mnie . patrzenia na świat z innej perspektywy oraz pomogła mi odnaleźć siebie. Polecam ją wszystkim serdecznie. Ta opowieść na pewno poruszy wasze serca, tak jak moje. Więc jeśli chcecie wyruszyć w niezapomnianą przygodę zachęcam do czytania. Moja ocena to *****/5.
5

Magdalena Nowak

17.05.2022

"Najbardziej denerwującą cechą czasu jest to, że go nigdy nie wystarcza" Addie zawiera umowę na nieśmiertelne życie. Po części jej zazdroszczę.
Ale cóż to za życie gdy wszyscy o Tobie zapominają gdy przejdą przez drzwi lub gdy otworzą oczy następnego dnia? Mimo tego, utożsamiam się z Addie bo także zawiązałabym tąką umowę. Bohaterka ma tylko Ciemność - Luca, który co roku czeka, aż Addie podda się przez swoją klątwę i odda mu duszę. Gdy po setkach lat Addie spotyka kogoś, kto zmienia jej świat całkowicie, zapomina, że każdy z nas żyje inną miarą czasu. Musze się przyznać, że jest to druga książka na której płakałam i pierwsza w której zdarzyło się to więcej niż raz. Dlatego, że jest ona tak pięknie napisana, porusza ważne tematy o których na co dzień nie myślimy i przede wszystkim jest magiczna i nastrojowa na swój sposób. Kocham urzeczywistnianie w tej książce: nawiązywanie do wydarzeń historycznych, miejsc, występowanie znanych artystów (pisarzy, muzyków, malarzy) ale najbardziej ujęły mnie dzieła sztuki, które dedykowane są każdej części książki. Nie wiem czy były one inspiracją dla autorki do stworzenia tej powieści, czy po prostu idealnie się wpasowały w fabułę. Nie chcę poznać prawdy bo ich tajemniczość dodaje tej książce uroku. Końcówka była dla mnie najbardziej emocjonująca, a cała powieść pozwoliła mi zrozumieć, że istnieje spora różnica między "chcę żyć", a "nie chcę umrzeć".
5

Kamila

17.05.2022

Nazywam się Add... Ach, spróbuje jeszcze raz Mam na imię Adeli... Znów na marne Chyba już nie mam imienia Snuję się niczym cień
Przemierzając wieki Obserwując stulecia Rozpaczliwie pragnę zapamiętania Ale Za chwilę odwrócisz wzrok i mnie zapomnisz Jestem Addie LaRue, a moje życie jest Niewidzialne "Niewidzialne życie Addie Larue" opowiada historię dziewczyny, która w swoim życiu pragnie jedynie wolności. Gdy przepełniona desperacją ucieka z własnego ślubu, zawiązuje umowę. Umowę, za której spełnienie zapłaci najwyższą cenę... Książka ta jest niezwykła na wielu płaszczyznach. Zaczynając od wciągającej fabuły, a kończąc na pięknym ukazaniu sztuki i emocji. Wydarzenia rozgrywające się w powieści nie tylko sprawiają, że nie można oderwać się od lektury, ale także w swojej prostocie są odbiciem trudów codziennego życia. Razem z świetnie wykreowanymi bohaterami wkraczamy w świat fascynacji i ludzkich lęków. Świat nadziei i rozpaczy. Świat, w którym bez przeszłości pragniemy przyszłości. Droga, którą przemierzamy razem z nimi jest opowieścią o każdym z nas. Addie przeprowadzając nas przez najróżniejsze zakątki i epoki, udowadnia, że człowiek bez sztuki przypomina kwiat bez wody. Podczas czytania towarzyszyło mi wiele emocji. Śmiałam się i płakałam, pragnąc, aby ta opowieść trwała jak najdłużej. Pozwoliłam tej książce, aby mnie pochłonęła. A czy Wy dacie się zaprosić na odkrywanie najmroczniejszych sekretów Addie? I najważniejsze: czy dacie sobie szansę, aby ją zapamiętać? Książkę polecam z całego serca i mam nadzieję, że wkrótce również i Wy zatracicie się w Addie i jej przygodzie zwanej życiem.
5

Daria

16.05.2022

Nazywam się Adeline LaRue i mam 300 lat. Przeżyłam kilka wojen, zwiedziłam najważniejsze stolice świata, przybiłam piątkę z Marilyn Monroe
i śledziłam powstanie Appla. Na co dzień żyję samotnie, no chyba, że odwiedzi mnie Luc, z którym zawarłam pakt, dzięki któremu żyję wiecznie, ale nikt nie może mnie zapamiętać. Z reguły wolę, kiedy mówi się do mnie Addie, ale właściwie nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ i tak o mnie zapomnisz. Schwab wykreowała dwie perspektywy czasowe z życia bohaterki. Addie LaRue przeprowadza czytelników przez rewolucję francuską i rewolucję Starbucksa. Język zaczynając od dialogów w XVIII-wiecznej Francji, a kończąc na opisie brudu nowojorskich dzielnic, idealnie oddaje czas, w którym dzieją się te wydarzenia. V.E. Schwab stworzyła poradnik. Poradnik wartości. Wartości, które przez treść „Niewidzialnego życia Addie LaRue” nienachalnie się przewijają – stabilizacja, rodzina, przyjaciele, miłość. Kolejny moralizatorski banał? Nie tym razem. To, co według autorki jest w życiu najważniejsze, przewija się w przemyśleniach, w rozmowach i agonalnych modlitwach do diabła. Czytelnicy sami muszą wyciągnąć ze słów Addie wszystko, co dla nich najważniejsze. Schwab nie narzuca, a podsuwa. A dookoła tych ckliwych wartości stanowczo piastuje wolność. Już jedne z pierwszych zdań w książce „dziewczyna uciekła, aby ocalić życie”, wynoszą niezależność na piedestał. Główna bohaterka w momencie zawierania paktu z diabłem zdawała sobie sprawę z możliwych konsekwencji, nie raz bowiem słyszała, żeby „nie modlić się do Bogów, którzy odpowiadają po zmroku”. Addie podjęła ryzyko z myślą, że odda wszystko za…życie. Pakt z diabłem brzmi co najmniej fantastycznie, jednak miłośnicy fantastyki mogą się mocno zawieść. Natomiast dla fanów niesztampowego wątku romantycznego, będzie to podróż pociągiem pełnym tęsknoty, grzesznego pożądania i walki z własnymi uczuciami, a na stacji końcowej będzie na nich czekało wielkie zaskoczenie.
5

Glowing Chapter

16.05.2022

"Czas zawsze kończy się na sekundę zanim jest się gotowym. Życie to wszystkie minuty, których potrzebujesz minus jedna." XVIII-wieczna Francja. Młoda
dziewczyna ma dość dotychczasowego życia i czuje, że świat, którego zawsze była ciekawa, wzywa ją, więc postanawia uciec sprzed ślubnego ołtarza. Łamiąc zakaz i modląc się po zmroku, przywołuje diabła i w desperacji zawiera z nim pakt- może żyć wiecznie, lecz nigdy nie zostanie przez nikogo zapamiętana. Wystarczy, że zniknie na sekundę z zasięgu wzroku lub wyjdzie za drzwi, a wszelka pamięć o niej rozmywa się niczym mgła. Nie zdaje sobie jeszcze sprawy, z jak okrutną samotnością będzie musiała się zmierzyć. Jedynym jej towarzyszem jest wyłaniający się z ciemności Luc, który podstępnie spełnił jej życzenie, a teraz jest gotów odebrać swoją zapłatę - duszę Adeline. Co stanie się z jej losem, jeśli po trzystu latach niespodziewanie usłyszy dwa słowa, które przez setki lat całym sercem pragnęła usłyszeć? Przeczytaliście kiedyś książkę, która zmieniła postrzeganie na wasze życie? Dla mnie historia Adeline jest taką pozycją. Nieprzemyślana decyzja młodej dziewczyny skrzywdzonej przez los uświadamia, że często nie zdajemy sobie sprawy, jak niepostrzeżenie ucieka nam czas, jak życie sypie nam się przez place niczym piasek w klepsydrze. Nie wiemy, kiedy spodziewać się końca, bo prawda jest taka, że może nadejść dosłownie w każdej chwili. Dlatego też warto zdać sobie sprawę, że powinniśmy bardziej doceniać małe rzeczy, poświęcać więcej uwagi bliskim, okazywać nasze uczucia i nie tracić czasu na nieistotne szczegóły, bo czas jest zbyt cenną walutą, której nie da się wymienić lub przedłużyć w żaden sposób. Jutro może być za późno. Addie jest pierwszą książką od V.E. Schwab, którą miałam okazję przeczytać. Już od pierwszych stron polubiłam wspaniały styl i poetycki język autorki. Nie dajcie się zmylić popularnemu i powtarzającemu się motywowi paktu z diabłem oraz wiecznego życia, ponieważ zostało to przedstawione w tak interesujący sposób, że trudno było mi odłożyć książkę na bok, z wyjątkiem dość powolnego początku, kiedy akcja toczyła się dość wolno. Jednak zdecydowanie warto było przebrnąć przez ten początek, ponieważ później zaczęła się dziać prawdziwa magia. Opisując wrażenia, nie sposób pominąć wielu nawiązań do sztuki, historii i kultury. Dzięki temu czułam, jakby historia wydarzyła się naprawdę, a wszystko zostało urzeczywistnione. Razem z Addie mogłam brać udział w kluczowych wydarzeniach historycznych i zapragnęłam poruszyć jej śladem. Autorka wplotła w historię również znanych malarzy, pisarzy czy muzyków i ten wątek bez wątpienia jest jednym z moich ulubionych. Fakt, że pomimo klątwy, Addie zostawiła coś po sobie, jest niesamowity. Co więcej, historia przepełniona jest inspirującymi cytatami, których jest tak wiele, że naprawdę trudno byłoby wybrać najlepszy z nich. Nie można zapomnieć również o tym, że autorka zadedykowała różne dzieła sztuki każdej części książki, co nadaje jej niesamowity, tajemniczy klimat. Dzięki temu czułam, jakby Addie kiedyś naprawdę żyła wśród nas i zostawiła po sobie znaki, które powinniśmy rozszyfrować. “Nie chcę należeć do nikogo innego, tylko do samej siebie. Chcę być wolna. Żyć, tak jak chcę, znaleźć własną drogę, kochać albo być sama, ale tylko z własnego wyboru. Jestem zmęczona brakiem wyboru, przerażona latami, które przeciekają mi przez palce. Nie chcę umrzeć tak, jak żyłam, bo to żadne życie.” Bardzo polubiłam się z bohaterami i niejednokrotnie odczuwałam ich emocje na własnej skórze. Ich problemy były czymś, z czym można w pełni się utożsamić. Zmęczenie monotonią życia, chęć osiągnięcia czegoś satysfakcjonującego, spełnienia marzeń zanim będzie za późno czy zagubienie i trudności w odnalezieniu swojego miejsca na świecie. Henry jest postacią, która wzbudziła moją sympatię niemal od pierwszej strony, na której się pojawił. Mimo to, moja miłość do fikcyjnych czarnych charakterów wygrała - Luc przyciągnął również mnie i został moim ulubieńcem. Wolność i brak ograniczeń w życiu Adeline zostały przedstawione w tak cudowny sposób, że sama niejednokrotnie zapragnęłam żyć takim życiem, podróżować po całym świecie bez żadnych konsekwencji oraz brać udział w kluczowych historycznych wydarzeniach. Brzmi jak cudowne marzenie, z wyjątkiem jednego ‘ale’, które znacznie utrudniało życie, jednak dziewczyna starała się czerpać z niego pełnymi garściami i nie dać niczego po sobie poznać. Podróże Adeline i zachwyt nad wszystkim, co nowe, powodował, że sama odczuwałam radość oraz pragnienie takiej wolności, a zakończenie na długi czas zostawiło pustkę w moim sercu. Muszę wspomnieć też o rzeczy, która jako pierwsza przyciągnęła moją uwagę - okładka, według mnie jedna z najpiękniejszych, jakie kiedykolwiek widziałam! Historia Addie jest piękna i inspirująca. Jeśli lubicie refleksyjne opowieści oraz szczyptę fantasy i chcielibyście zasmakować trochę sztuki to musicie poznać historię Addie LaRue i gwarantuję, że nie będziecie mogli przerwać tej wspaniałej przygody 🖤 Addie, nigdy cię nie zapomnę.
5

książek

16.05.2022

Czas. Pojęcie, jednostka, gdyż nie można nazwać go dokładnie, to coś, czego brakuje każdemu z nas. Rodzimy się. Mrugnięcie. Dorastamy.
Jeszcze jedno. Umieramy. Addie Larue, bohaterka powieści V. E. Schwab, nie chce dorosnąć. „Nie chcę należeć do nikogo. […] Chcę mieć szansę na prawdziwe życie. Chcę być wolna.” Młoda dziewczyna ucieka więc sprzed ołtarza i mimo nakazu Estelle, kobiety która nauczyła ją rozmawiać z bogami, wzywa władców ciemności. Zawiera pakt z diabłem. Nikomu nie może wyjawić prawdziwego imienia. Nie może opowiedzieć swojej historii. Ale co najgorsze, nikt nie może jej zapamiętać. Teraz jest w o l n a od wszystkich. Już nigdy nie odczuje braku czasu, staje się nieśmiertelna, a zapłatą ma być jej dusza. Bohaterka zaczyna poszukiwania swojego miejsca na ziemi w różnych krajach, w różnych epokach. Zmienia imię wraz z każdą przelotną znajomością, z czasem poznaje ograniczenia klątwy i zaczyna po prostu godzić się z czasem. Nie jest to łatwe, gdyż każdy poranek, każde nowe spojrzenie emanujące zaskoczeniem i zakłopotaniem z oczu często dobrze jej znanych, przepełnia ją bólem i tęsknotą za byciem pamiętaną. Addie niczego nie pragnie już bardziej niż w s p ó l n y c h wspomnień. Coroczne wizyty znienawidzonego Luca, upominającego się o zapłatę, są motywacją do dalszego życia, cokolwiek by nie było. Po trzystu latach błądzenia po świecie niebytu, bezimienna dziewczyna, kradnąca książkę z antykwariatu, nareszcie słyszy upragnione słowa. „Pamiętam cię.” I nagle jej życie znów się odmienia. Fabuła, której tempo być może nie jest zawrotne, cierpliwego czytelnika potrafi bezgranicznie zauroczyć. Nieśpieszny przebieg akcji ma swój urok, ponieważ daje możliwość w pełni delektowania się przedstawionym światem. Opowieść ociera się o historyczne wydarzenia, o dzieła sztuki, literaturę i kulturę, a to wszystko zawiera się w jedną całość. Autorka w przeciwieństwie do swoich poprzednich dzieł nie skupia się na akcji, jako że to nie ona jest tutaj najważniejsza. Najbardziej istotne są uczucia. Gorycz, nadzieja i jej brak, smutek. Mimo to powieść nie jest depresyjna, w żaden sposób nie wprowadza w zły nastrój, potrafi za to skłonić do refleksji nad życiem, które nie raz zdaje się wyciekać pomiędzy palcami. Osobiście styl V.E. Schwab przywodzi mi na myśl Diane Setterfield, autorkę „Trzynastej opowieści”. Obydwie książki owiane delikatną mgłą tajemnicy, ujawniają swoje sekrety wraz z następnymi stronami. Uniwersalne, a zarazem niepowtarzalne charaktery, pozwalają czytelnikowi doskonale wczuć się w klimat i razem z nimi przeżywać ich historie. Odnoszę wrażenie, że sława „Niewidzialnego życia Addie Larue” nie skończy się szybko. To jedna z książek, które zostały odkryte zaraz po pojawieniu się na półkach. Moim zdaniem ma potencjał na stanie się klasykiem, który nie będzie nikomu obrzydzony, a jedynie wielce pożądany. Osobom, które poszukują połączenia fantastyki z obyczajem, historii owianej tajemnicą mogę ją polecić z pełną odpowiedzialnością. Ja sama jestem przekonana, że pomimo klątwy, Addie pozostanie w mojej pamięci na długo.
5

bookslikewine

15.05.2022

“PAMIĘTAM CIĘ.” Dwa słowa, które z pozoru mogą wydawać się błahe, jednak dla kogoś kto od wieków nie zapisał się
w niczyjej pamięci, znaczą wszystko. Są błogosławieństwem, pięknym snem. Główna bohaterka powieści V.E. Schwab czeka trzysta długich lat, żeby je usłyszeć. Jednak zanim to się stanie jej serce będzie pełne wątpliwości. […] Jak cokolwiek może być prawdziwe, jeżeli nie może być zapamiętane? [...] Jeżeli ktoś nie może pozostawić po sobie śladu, czy w ogóle istnieje"? […] Czy życie ma jakąkolwiek wartość, jeżeli nie zostawia się po sobie niczego na świecie? Urodzona w siedemnastowiecznej Francji Addie LaRue ma zaledwie dwadzieścia trzy lata, gdy ucieka przed niechcianym ślubem i w akcie desperacji zaprzedaje swoją duszę diabłu. Szybko jednak przekonuje się, że słowa należy dobierać uważnie, a nawet najpiękniejsze marzenie może zamienić się w koszmar. Dziewczyna zyskuje wieczne życie, nieograniczony czas i wolność, której tak bardzo pragnęła. Jednocześnie zostaje skazana na samotność, ciche cierpienie – i wreszcie – zapomnienie. Zapominają o niej nie tylko ukochani rodzice, ale również wszyscy ludzie, których kiedyś znała. Staje się dla nich kimś obcym, nieznajomym. Zrozpaczona opuszcza rodzinną wioskę i rusza w świat w poszukiwaniu nowego początku. Adaline szybko przekonuje się, że jej obraz ulatuje z pamięci każdego kogo spotka na swojej drodze, a imię więźnie w gardle, gdy tylko chce je komuś zdradzić. Addie nie daje się jednak złamać. Powoli przystosowuje się do nowego życia, poznaje ograniczenia klątwy i stara się wyciągnąć z nieśmiertelności to co najlepsze. V.E. Schwab zabiera nas w niezapomnianą podróż po XVIII-wiecznym Paryżu, słonecznej Florencji, czy też współczesnym Nowym Jorku. Wraz z Addie możemy przyglądać się, jak zmienia się świat - podziwiamy rozrastające się miasta, postęp technologiczny, zmieniającą się modę. Poznajemy uroki literatury, piękno sztuki, muzyki i wreszcie samych artystów, których dzieła cenimy do dzisiaj. Doświadczamy trudów wojny, potęgi śmierci i straty. Przeżywamy smutki i radości Adaline. Bierzemy udział w jej małych zachwytach, triumfujących zwycięstwach i gorzkich rozczarowaniach. Razem z nią zastanawiamy się nad sensem istnienia, nad istotą przemijania, potrzebą bycia rozpoznanym i zapamiętanym. Doceniamy możliwość uchwycenia ulotnych chwil na zdjęciach, filmach czy kartkach pamiętnika. Przyznam szczerze, że trochę obawiałam się tej książki. Byłam przerażona, że się rozczaruję. Tymczasem znalazłam w niej wszystko, czego potrzebowałam. Całą gamę przeróżnych emocji: radości, smutku, nadziei, miłości, nienawiści, strachu i wielu, wielu innych. Pokochałam determinację i upór Addie, by mimo ciążącego nad nią przekleństwa, mogła cieszyć się pięknem otaczającego ją świata wraz z upływem lat, dekad, wieków. Stałam się największą fanką jej skomplikowanej relacji z cieniem. Bezapelacyjnie skradła moje serce. Ta opowieść - tak jak sama Addie LaRue - zapadnie w mojej pamięci na długo, jeśli nie na zawsze. Z czystym sercem poleciłabym ją każdemu - bez wątpienia jest warta przeczytania i zapamiętania.
4

zelabooks

14.05.2022

✨„Czas zawsze kończy się na sekundę zanim jest się gotowym. Życie to wszystkie minuty, których potrzebujesz minus jedna”✨ . ғᴀʙᴜᴌᴀ📚 Francja, rok 1714.
Uciekająca sprzed ołtarza młoda Adelina popełnia niewyobrażalny błąd. Zawiera umowę z diabłem. Faustowski pakt nakłada na nią ograniczenie- możliwość wiecznego życia bez szansy na bycie zapamiętaną przez kogokolwiek – dlatego Addie decyduje się opuścić swoją wioskę, albowiem straciła wszystko. . ᴀᴋᴄᴊᴀ🎬 Akcja napewno nie jest atutem tej książki. Lektura ta ma 600 stron, a lepsza akcja zaczyna się dopiero gdzieś od strony 200. Moim zdaniem jest lekko denna, przewidywalna. Z początku się bardzo przy niej nudziłam, jednak po przejściu przez pechową część, zaczyna się dużo lepsza, piękna historia, o której później nie łatwo zapomnieć. . ᴍᴏᴊᴀ ᴏᴘɪɴɪᴀ🙋‍♀️ Powiem wprost - spodziewałam się czegoś lepszego. 🙈Najprawdopodobniej podeszłam do tej książki ze złym nastawieniem, słyszałam o niej genialne opinie i przez to byłam nastawiona na cudeńko. Lekko się zawiodłam. 😖Jednak nie jest zła. Bohaterowie są całkiem dobrze wykreowani, świat także. Pomysł jest niezły, gorzej z wykonaniem. Po prostu nudziła mnie. I jeszcze, moim zdaniem, irytujące były te powroty 300 lat wstecz- gdy akcja już się zaczynała rozwijać, nagle był koniec rozdziału i mamy całkiem co innego, przez co nie doczekaliśmy się potężnej akcji.😕 Ale, mimo wszystko, historia ukryta w tej pięknej okładce wynagradza, a końcówka mną wstrząsnęła. Jestem bardzo ciekawa, co stałoby się dalej oraz z pewnością wrócę do tej historii, nawet nie raz. . ᴏᴄᴇɴᴀ🌟 Myślę, że dobrze tu będzie dać 4/5⭐️
5

Marta

14.05.2022

"Starzy bogowie mogą być wielcy, ale nie są ani życzliwi, ani łaskawi. Są za to kapryśni i niestali, niczym światło
na wodzie albo cienie w czasie burzy." 'Niewidzialne życie Addie LaRue" autorstwa V.E. Schwab to pozycja, która od razu podbiła listy bestsellerów na całym świecie, stając się zarówno numerem jeden New York Times, jak i na naszym Polskim rynku. I trudno się temu dziwić, ponieważ to powieść wymykającą się wszystkim gatunkom, pełna magi, sztuki i piękna pod każdym względem. Wyjątkowości dodaje jej też fakt, że Schwab pisała ją przez dziesięć lat, dopracowując każdy szczegół, aż w końcu była gotowa podzielić się nią światem. Naprawdę bardzo się cieszę, że to zrobiła. "Ale bez względu na to, w jak rozpaczliwym położeniu się znajdziesz, nigdy nie módl się do tych, którzy odpowiadają po zapadnięciu zmroku." Tytułową bohaterkę poznajemy w dzień jej ślubu, 29 lipca 1714 roku. Mieszkająca w małej wsi we Francji Adelinie postanawia odmienić swój los i ucieka, błagając bogów, żeby jej wysłuchali i uratowali. Gdy jednak dostaje odpowiedź na swoje modły, okazuje się, że zapadł już zmrok, a przed nią stoi bóstwo, przed którym była ostrzegana. Postanawia jednak zaryzykować, gdyż pragnienie wolności jest silniejsze, niż strach, niż wszystko inne. Od tej pory zaczyna prowadzić żywot, którego nikt ma nie zapamiętać, a żyć ma tak długo, aż w końcu sama się podda i odda w ręce ciemności. Jednak Addie to ta bohaterka, która się nie poddaje. Nigdy. Chociaż między ludźmi jest niczym duch, postanawia pozostawić po sobie ślady, nie wielkie, ale drobne okruszki, rozrzucone w miejscach, do których trafiła, przez te wszystkie długie lata swojego nieśmiertelnego życia. Autorka bardzo zręcznie i pomysłowo wplotła w swoją powieść dzieła sztuki, które zostały tak szczegółowo opisane, że w pewnym momencie zaczęłam sprawdzać, czy naprawdę istnieją. Właśnie to, w połączeniu z niesamowitą bohaterką stwarza - o ironio! - że nie można oderwać się od lektury, a gdy się już za kończy, to ciężko pozbyć się jej z głowy. Addie jest postacią tak realistyczną, tak prawdziwą, pełną pasji, smutków i żali, że naprawdę można uwierzyć, że istnieje naprawdę, a my, czytając jej losy, jesteśmy tymi, którzy będą o niej pamiętać. Jest to coś naprawdę pięknego, niesamowitego, bo pierwszy raz podczas czytania spotkało mnie aż takie przeświadczenie o prawdziwości bohatera. I tak, oczywiście, że nie ma kogoś takiego jak Addie LaRue, która chodzi po świecie od ponad 300 lat, ale… może jednak jest, tylko wciąż nie wszyscy o niej pamiętają? Nie jest to oczywiście książka dla każdego i zapewne tyłu ilu znajdziemy jej fanów, z tyloma też spotkamy się głosami krytyki. Nie zamierzam też kłamać i mówić, że każda jedna strona mnie zachwyciła, bo rozdziały w których bohaterem był Henry czytałam tak szybko jak mogłam, tylko dlatego, żeby wrócić do Addie. Być może problemem było to, że uroczy księgarz przy głównej bohaterce był najzwyczajniej w świecie zbyt nijaki, a wyjątkowości dodało mu tylko to, że był pierwszą osobą, która ją zapamiętała. Warto też wspomnieć o postaci Luca, który stanowi tak wielką część historii Addie, a któremu - chociaż pewnie nie powinnam - kibicowałam, żeby zdobył serce dziewczyny. "Niewidzialne życie Addie LaRue" to historia piękna, bardzo często smutna, ale również dodającą odwagi i zachęcająca do wytrwałości. Victoria Schwab stworzyła coś ponadczasowego, pomimo fantastycznych wątków, tak rzeczywistego, że ciężko nie rozglądać się dookoła, czekając aż bohaterowie zejdą ze stron kartek i staną obok nas. Addie LaRue to właśnie TA postać, która też powinno się dawać za przykład wszystkim dziewczynką, bo jej historia przekazuje uniwersalną prawdę - nigdy nie należy się poddawać, bez względu na to, jakie przeciwności losu spotkamy na swojej drodze. Czy polecam książkę? Pewnie, że tak (zresztą sama posiadam ją w trzech egzemplarza, a to chyba samo mówi za siebie)! Do tego, tak zupełnie na marginesie, trzeba dodać, że samo wydanie, właściwie oba polskie wydania, są po prostu przepiękne, do tego w fenomenlnym przekładzie Macieja Studenckiego. Nie pozostaje więc nic innego, jak czytać, czytać i jeszcze raz czytać i zachować w pamięci na zawsze Addie LaRue, dziewczynę, która miała do końca swoich dni wieść niewidzialne życie, a dzięki nam wszystkim, stało się ono niezapomniane.
5

Bookowa Wdowa

11.05.2022

Co byś zrobił*, gdyby już nikt nie miał cię nigdy zapamiętać? Gdyby wszyscy twoi znajomi zapomnieli o twoim istnieniu, a
twoja rodzina widziała w tobie jedynie kolejną nieznajomą twarz? Co, gdybyś miał* w ten sposób żyć już wiecznie? Właśnie na taki los skazana jest tytułowa bohaterka “Niewidzialnego życia Addie LaRue” autorstwa V.E.Schwab. Gdy urodzona u schyłku XVII wieku dziewczyna nieświadomie zawiera pakt z diabłem, poznaje znaczenie danego jej niegdyś ostrzeżenia: ,,Nigdy nie módl się do bogów, którzy odpowiadają po zmroku”. W swojej powieści V.E.Schwab zabiera nas do małej wioski na południu XVII-wiecznej Francji, do luksusowego klubu w Chicago lat 50., do nowoczesnego Nowego Jorku... Wraz z Addie jesteśmy prowadzeni przez czas i przestrzeń. Na naszych oczach społeczeństwo powoli się rozwija, ludzie przychodzą i odchodzą, a wojny raz na jakiś czas wywracają rzeczywistość do góry nogami. Rozdziały poświęcone wędrówce dziewczyny na przestrzeni stuleci przeplatają się z tymi osadzonymi w XXI wieku, kiedy to Addie po raz pierwszy słyszy słowa, na które czekała od 300 lat: ,,Pamiętam cię”. To historia przepełniona wielką sztuką; piękno wylewa się z każdej jej strony, pozwalając nam utonąć w obrazach i literaturze z różnych czasów. Wszystkie elementy świata przedstawionego w książce, od strojów po zachowania ludzi, są w zgodzie z faktami historycznymi, dzięki czemu czytelnik odczuwa klimat poszczególnych epok. Swoim barwnym piórem, niczym smyczkiem, V.E.Schwab skutecznie wygrywa na naszych strunach melancholijną melodię. Odczuwamy zarówno ból, jaki sprawia Addie bycie zapomnianą, jak i jej przyzwyczajenie do tego stanu rzeczy. Autorka doskonale oddaje uczucie pogodzenia się z losem, które raz na jakiś czas ściska nas za serce, gdy widzimy, jak Addie po raz kolejny nie jest w stanie dostać od życia zwyczajnej ludzkiej rzeczy, która dla nas jest codziennością. Zarówno sama Addie, jak i pozostali bohaterowie powieści są wiarygodnymi, świetnie wykreowanymi postaciami, z którymi łatwo będzie się w pewien sposób utożsamić każdemu czytelnikowi, niezależnie od jego bagażu doświadczeń. Warto jednak zaznaczyć, że akcja w tej powieści rozwija się powoli, co sprawia, że ,,Niewidzialne Życie Addie LaRue”, pomimo swojego kunsztu, nie jest książką dla każdego. Niektóre rozdziały bowiem ciągną się czytelnikowi tak, jak nieśmiertelne życie ciągnie się dla Addie. Urok powieści tkwi w jej klimacie: w pięknie sztuki, krajobrazów i ludzi, a powolne tempo pozwala nam kosztować tych rzeczy kawałek po kawałku. Historia opowiedziana na kartach książki jest jedną z tych, które warto poznać na spokojnie, czytając w wolny wieczór przy świetle świec i z kubkiem gorącej czekolady pod ręką. ,,Niewidzialne Życie Addie LaRue” jest nie tylko wyśmienicie napisaną powieścią, ale również pozostawia w naszych głowach wiele przemyśleń na temat życia, śmierci, upływu czasu i przemijalnej natury człowieka. To historia, której się szybko nie zapomina. Zdecydowanie polecam ją osobom, które pałają entuzjazmem do literatury pięknej oraz nie boją się zatrzymać na chwilę, aby pomyśleć o otaczającej ich rzeczywistości.
5

Bookish.safe.place

10.05.2022

Zastanawialiście się kiedyś jaka wagę mają słowa? Albo jak krótkie jest życie? Ile bylibyście wstanie poświęcić za chwilę czegoś więcej
niż macie na co dzień? Tego dowiadują się bohaterowie książki "Niewidzialne życie Addie Larue" autorstwa Veschwab Główna bohaterka orientuje się że pomodliła się do niewłaściwego Boga. Niedopracowanie wypowiedzi poskutkowało wywróceniem życia do góry nogami. Ta pozycja wyróżnia się przeplataniem zdarzeń w czasie. Skutkuje to pięknym ukazaniem emocji które kryły się za całokształtem sposobu postrzegania świata przez bohaterów. Wątkiem miłosny przedstawiającym kruchą miłość, która w każdym momencie może popaść w otchłań zapomnienia co niesamowicie trzyma cały czas w napięciu. Końcówką - oszałamiającą - która rozłożyła mnie na części pierwsze. Wieloma metaforami, które trafiają w sedno problemu, nie tylko postaci, a właśnie nas samych - czytelników, a wszystko to łączy się w idealną całość. Jeśli ktoś by się zapytał czy podobała mi się ta pozycją, z pewnością odpowiedź byłaby twierdząca. Piękno tej książki mnie zachwyca i pomimo tego że maj dopiero się zaczął, dla mnie trafia już na podium czytelnicze miesiąca
5

ksiazkowy.zakatek

10.05.2022

Coż ja mogę powiedzieć o Addie LaRue? Na pewno, że nigdy jej nie zapomnę... Zanim zaczęłam ją czytać miałam z tyłu
głowy lekkie obawy, że się na niej zawiodę, tak jak na części znanych teraz książek, ale wciąż byłam jej niezwykle ciekawa.   Przez książkę od pierwszych stron poprostu się płynie. Historia Addie jest piękna, wyjątkowa i śledziłam ją z zaciekawieniem z rodziału na rozdział. Wzbudziła we mnie mnóstwo emocji i przemyśleń, a na koniec to już zwyczajnie ryczałam. W dodatku życie Addie jest tak szczegółowo opisane, że jej historia wydaje się być całkowicie realna. W pewnym momencie aż zaczęłam googlować opisane tam dzieła sztuki itd.   Ta książka jest poprostu niezwykła i nie do zapomnienia. Nie wiem jak inaczej można ją opisać, więc nie zastanawiajcie się i czytajcie. Na koniec zostawiam wam jeszcze mały cytat, ale wiedzcie, że jest on tylko kropla w oceanie pięknych słów, które tam padają. "Czym­że jest czło­wiek, je­że­li nie cią­giem śla­dów, które po sobie po­zo­sta­wia wśród in­nych ludzi? "
5

not.my.high

10.05.2022

Czasami nie potrafię sensownie obowiadać o książkach. Czasami mam pusto w głowie. Czasami kiedy przewracam ostatnią stronę, pęka mi serce. "Niewidzialne życie Addie
LaRue" jest jedną z tych książek, które przeżywa się latami. Podczas lektury niemal fizycznie czułam jak moje ciało zlewa się z papierem, jak moja cała dusza zatapia się w tę historię. Strony prawie popękały od ciężaru moich łez i nie przesadzę, jeśli stwierdzę, że jest to KSIĄŻKA MOJEGO ŻYCIA. Do sięgnięcia po "Niewidzialne życie..." przekonały mnie przede wszystkim: ☞ motyw klątwy, która usuwa pamięć o Addie LaRue - młodej dziewczynie, która, pragnąc wolności, ucieka przed ślubem - z historii ☞ niepowtarzalny artystyczny klimat dark academia ☞ niebanalny wątek romantyczny i reprezentacja bohaterów LGBTQ+ ☞ ogrom pozytywnych opinii za granicą ☞ (a jakże) piękna okładka! Nie poznałam bardziej intrygujących bohaterów! Nawet czarny charakter był tak cudownie charyzmatyczny i, aż wstyd się przyznać, szybko został on moim największym książkowym crushem. Historia Addie była tak złożona, emocjonalna i wciągająca, że przez wiele godzin nie mogłam oderwać się od lektury. Ostatecznie podejrzewam, że ta książka mnie uratowała. W trakcie czytania jej byłam w fatalnym czasie w moim życiu, a Addie dała mi coś bardzo cennego - nadzieję. Każdy z nas zasługuje na wolność. Każdy z nas zasługuje na miłość. I ostatecznie: każdy z nas zasługuje na to, żeby zostać zapamiętanym. Jesteście ważni, proszę, NIGDY o tym nie zapominajcie! Polecam z całego serca każdej starej, samotnej i wolnej duszy. 🚩 TW (uważajcie na treści, które mogą Wam zaszkodzić) myśli samobójcze, uzależnienie od substancji, zmuszenie do ślubu, sexworking z przymusu
5

kalinasbook

10.05.2022

Usiądźcie wygodnie, weźcie herbatkę, kawkę, ciasteczko i poczytajcie! haha Dzisiaj opowiem o książce, która skradła moje serce i zostanie w mojej
pamięci na bardzo długi czas. Jest dla mnie bardzo ważna, więc już nie przedłużam 💝 Może coś o fabule? ;) Addie Larue (tytułowa bohaterka) ucieka sprzed ołtarza, przez co popelnia niewyobrażalny błąd! Zawiera umowę z diabłem.. Pomijając już to, że uwielbiam twórczość V.E Schwab <3 "Niewidzialne życie Addie Larue" to książka napisana tak lekkim językiem! Przeczytalam ją w 2 dni. Mimo, że pojawiają się momenty, w których dosyć się nudziłam, to moim zdaniem niektóre były bardzo ważne dla fabuły. Pierwszy raz czytałam ją w wakacje, ostatnio robiłam re-read. Wcześniej to było moje pierwsze spotkanie z autorką i wiedziałam, że nie ostatnie!! Oddalabym nerkę aby móc przeczytać ją po raz pierwszy, nie znając zakończenia. Mimo, że początek większość osób nie wciąga, to bardzo polecam przebrnąć, serio... warto!!! 💟 Z początku nie mogłam zrozumieć *po jaki grzyb* są te przeskoki w czasie, jednak później wcale mi to nie przeszkadzało. Nawet jeśli nie sięgacie po fantastykę, to dla tej książki warto! Może nawet od niej zaczniecie swoją przygodę z tym gatunkiem literackim. Kto wie? 🤫 I w pamięci mi zostanie również Luc, pewien diabeł 😏 "Nigdy nie módl się do bogów, którzy odpowiadają po zmroku." 🌔
5

Oliwia Baksalary

08.05.2022

Niesamowita!! Jeszcze żadna książka nie pochłonęła mnie i nie wciągnęła mnie w swoją historię jak zrobiła to ta. Sposób prowadzenia
opowieści; przeplatanie się zdarzeń w czasie, sytuacji z przeszłości, które odwzorowują emocje lub zdarzenia w teraźniejszości, w dodatku przemyślane i trafne metafory. Autentyczności historii nadają ślady w sztuce, które naprawdę istnieją, pozostawiane przez Addie. W dodatku wątek miłosny, który jest kruchy i tak łatwo może ulec zapomnieniu, to wszystko trzyma nas cały czas w napięciu. Zakończenie opowieści to prawdziwy majstersztyk! Poruszająca, piękna, nie do zapomnienia.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x15
4,94

Booktrailery

Zobacz
Nie ufaj mu

26,94 zł 44,90 zł

Zobacz
Lato do wynajęcia

42,66 zł 44,90 zł

Zobacz
Ciche wody

19,90 zł 42,90 zł