Pojechałam do brata na południe Tom 1

Autorka: Karin Smirnoff

Seria: Seria Dzieł Pisarzy Skandynawskich

Przekład: Agata Teperek

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2022-05-18
  • Rok wydania: 2022
  • Liczba stron: 352
  • Oprawa: Twarda
  • ISBN: 9788367176835
Cena:
29,94 zł 49,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
23,94 zł 39,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Pojechałam do brata na południe Tom 1

Objawienie szwedzkiej prozy. Oddziałująca na wyobraźnię, zaskakująca opowieść o powrocie i mierzeniu się z przeszłością.

Sprzątałam lęki brata tak samo jak swoje. Przypominało to grę w tetrisa. Klocki trafiały w odpowiednie miejsca odpędzając wszelkie próby myślenia o czymś innym.

Janakippo przyjeżdża do rodzinnej wsi, aby pomóc bratu, który ma problemy z alkoholem. Wizyta, po latach nieobecności, sprawia, że odżywają mroczne wspomnienia z dzieciństwa naznaczonego przemocą i niewyjaśnione sprawy z przeszłości, przed którymi nie ma już ucieczki. Jana wikła się w romans, znajduje pracę, a jednocześnie próbuje zrozumieć, kim tak naprawdę są otaczający ją ludzie i czy skrywane przez nich tajemnice dają odpowiedzi na pytania, które ona nosi w sobie od lat.

To straszna historia, ale świetna powieść. Taka, która wywraca człowiekowi bebechy i zostaje z nim na długo. Mądrze skonstruowany, skomplikowany obraz traumy opowiedziany niepowtarzalnym językiem.

Dominika Słowik

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2022-05-18
Rok wydania: 2022
Liczba stron: 352
Oprawa: Twarda
ISBN: 9788367176835

Opinie o książce Pojechałam do brata na południe Tom 1, Karin Smirnoff

5

niepoczytalna.pl

12.06.2022

Mroki pamięci Karin Smirnoff została nazwana objawieniem szwedzkiej prozy i nie ma w tym określeniu przesady. Jej debiutancka powieść zawiera w
sobie wszystko to, co najlepsze w skandynawskiej prozie – chłód, dystans, wycofanie bohaterów i tajemnicę, którą trzeba rozwiązać. Rozdrapywanie starych ran wychodzi tej autorce mistrzowsko. Już od pierwszych stron Smirnoff zadziwia i dezorientuje czytelników stylem i rozwiązaniami językowymi. Rezygnacja z interpunkcji, łączenie wyrazów – imion i nazwisk, adresów – oddają charakter głównej bohaterki, jej niepewność oraz stosunek do ludzi i miejsc związanych z jej dzieciństwem. Tłumaczka – Agata Teperek – wykonała tytaniczną pracę, a efekt końcowy jest naprawdę znakomity. Pojechałam do brata na południe to powieść ciężka, zarówno za sprawą formy, jak i treści. Czytelnik obserwuje próby przepracowania traum oraz zrozumienia wszystkich wydarzeń z przeszłości, które w odruchu obronnym zostały wyparte. Nie wszystkie decyzje głównej bohaterki są zrozumiałe, nie wszystkie myśli i relacje zostają wyjaśnione, co daje poczucie głębi przedstawionego świata. Janakippo powoli brnie w mroki pamięci – cudzej i własnej – i mierzy się z własną historią. Powieść Karin Smirnoff nie należy do najlżejszych. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że to jedna z cięższych pozycji, jakie w ostatnim czasie było dane mi przeczytać, ale trud lektury został całkowicie wynagrodzony i mam nadzieję, że drugi tom nie będzie kazał na siebie długo czekać, bo rzadko zdarza się literatura tak poruszająca i angażująca oraz główna bohaterka, którą ma się ochotę – po ludzku – przytulić.
5

Katarzyna wogrodzieliter

30.05.2022

"Pojechałam do brata na południe" to literacki debiut Karin Smirnoff, szwedzkiej pisarki, oraz początek trzytomowej sagi rodzinykippo. Książka, z uwagi
na motyw rodziny, przypomina nieco rewelacyjny "Testament" Niny Wähä (polecam!), ale jest zdecydowanie mocniejsza, bardziej szczera i mroczna. To opowieść o małej, zamkniętej i pogrążonej w beznadziei społeczności oraz o kobiecie, która dorastała w dysfunkcyjnej rodzinie, a właściwie o jej niełatwej podróży – tej rzeczywistej – do rodzinnego domu i tej metaforycznej – w głąb samej siebie. W książce Smirnoff dużo jest naturalizmu, cielesności i śmiertelności. Za pomocą oszczędnej prozy autorka potrafi wydobyć niuanse i najsubtelniejsze odczucia, a przy tym przeróżne odcienie traumy i dramatu. Niemal całkowity brak interpunkcji, wielkich liter i wyodrębnionych dialogów zmusza czytelnika do literackiej uważności. "Pojechałam do brata na południe" to psychologicznie przenikliwa i do bólu realistyczna powieść utrzymana w typowym dla literatury skandynawskiej klimacie – surowym i powściągliwym – jednocześnie pełna autentycznych emocji. Niełatwo otrząsnąć się po lekturze – aż chciałoby się od razu mieć pod ręką kolejną część serii. Jeżeli lubicie literaturę skandynawską oraz motyw rodziny i traumy (ale nie tylko!), gorąco polecam. Warto przeczytać.
5

Edyta

16.05.2022

Mroczna i fascynująca powieść, pełna smutku i bólu. Jana odwiedza swojego brata bliźniaka Brora w domu rodzinnym, ale nie jest
to zwykła podróż, jest to podróż do przerażającej przeszłości. Ze strony na stronie odkrywamy nowy fakty z ich życia, ale tajemnice nie są tylko w ich rodzinie, cała wieś pełna jest tajemnic, które są powszechnie znane, ale nigdy nie opowiedziane. Całość otulona jest obrazem surowego krajobrazu, który idealnie pasuje do całej historii. Zaskoczeniem dla mnie był styl pisania, do którego trzeba się przyzwyczaić, brak wielkich liter, przecinków oraz przejść między mową a narracją, ale z czasem przestałam zwracać na to uwagę. Czekam na kolejną część.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x3
5,00

Booktrailery

Zobacz
Zawsze będę cię kochać

21,45 zł 42,90 zł

Zobacz
To tylko zimowy blues

40,76 zł 42,90 zł