Czerwone słońce. Żniwiarz. Tom 2

Autorka: Paulina Hendel

Seria: Żniwiarz

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2017-09-25
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 432
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788379767472
Cena:
36,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
29,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Druga odsłona bestsellerowej serii „Żniwiarz”.

Słowiańskie demony nie dają o sobie zapomnieć. Magda wraca do życia w innym ciele, zmienia się również jej charakter. Razem z Feliksem chcą odszukać i unicestwić Pierwszego. Wreszcie trafiają na Mateusza, który po wydarzeniach z poprzedniego roku wyprowadził się z Wiatrołomu.

Mężczyzna wciąż nosi w sobie wspomnienia Pierwszego i wie, że żniwiarz chciał odnaleźć kogoś o imieniu Gerard. We troje wyruszają więc na poszukiwania, a na świecie z niewiadomych przyczyn pojawia się coraz więcej nawich.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2017-09-25
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379767472

Opinie

5

Drevni Kocur

22.10.2020

O mamo, co tutaj się dzieje. W końcu do akcji wkracza kolejny żniwiarz - nie powiem kto, bo macie sami przeczytać. Widać, że autorka się rozkręciła, że ja pędząca za tekstem musiałam przystopować i się skupić. To dobrze, bo książki należy czytać, a nie przelatywać. Jest więcej wątków niż w pierwszym tomie, więc uważajcie... Ponownie ogrom wiedzy o nawich i innych słowiańskich dziwach. Aż kusi nabyć jakąś lekturę o mitologii słowiańskiej. Lecz tutaj dzieje się jeszcze oprócz tego - ale to ma was zachęcić do czytania, ja nic nie powiem. Momentami książka tak trzyma w napięciu, że mimo zmęczenia czytałam dalej - nie mogłam przerwać czytania w akcji... No, bo uda się czy nie? Pokonają go, czy ktoś zginie?! Nie zawiodłam się na dalszym ciągu w ogóle! Początkowo jest mniej makabrycznie niż w tomie pierwszym, ale to, co spotyka Mateusza jest i bez tego dość demoniczne. Dobrze, że duet Felixa i Magdy nadal nie zawodzi, a ma nadal ciekawe przygody. Poza tym pojawiają się inne tajemnicze osoby - oj namieszają nieco, namieszają... Pod koniec książka znów pędzi, by nie pozwolić się zatrzymać i sięgnąć po tom trzeci! Podsumowując nie zawiodłam się, a wręcz czuję się jak w niesamowitej przygodzie i czytam dalej! A Wam polecam serię o Żniwiarzu Pauliny Hendel - idealna na jesień i nadchodzące chłody! 🦇
4

arcytwory

08.08.2020

Napiszę to od razu – jest dużo lepiej! Kontynuacja „Pustej nocy”, czyli „Czerwone słońce” Pauliny Hendel podobała i się duuużo bardziej! Po zaskakującym i nieprzewidywalnym zakończeniu z poprzedniej części ciekawość pchnęła mnie do czytania kolejnego tomu. Po ostatnich życiowych zawirowaniach Magda oprócz zewnętrznego wyglądu zmienia również charakter. Bywa arogancka, jest do przesady pewna siebie i czasem działała mi na nerwy, ale w porównaniu z naiwną i ciut infantylną sobą z pierwszego tomu wypada na plus. Razem z wujkiem Feliksem oraz Mateuszem, który wyprowadził się z Wiatrołomu, muszą odszukać Pierwszego Żniwiarza. Przygotowanie tej trójki do starcia z tą najniebezpieczniejszą istotą jest średnie, wiedza jak go unicestwić również, ale co tam. Poza tym trzeba odszukać Gerarda, jednego z najstarszych żniwiarzy, którego panicznie bał się Pierwszy. I dodatkowo po ziemi kręci się coraz więcej demonów. I to takich, których Feliks nigdy nie widział na oczy. Ahoj przygodo! Jeśli chodzi o akcję to nadal dzieje się dużo i szybko, a walki z nawimi są opisywane w prawie każdym rozdziale. Jednak Żniwiarze bohatersko wychodzą z prawie każdej opresji. Ale żeby było mało to na głowę spada im dawno niewidziana ciotka i jej wnukowie, którzy domagają się spadku po zmarłej cioci Magdy, Jadzi. Wprowadzenie nowych postaci, które z początku irytowały, dodało książce charakteru. Autorka umiejętnie wplatała losy epizodycznych postaci tak, że zostały w książce na dłużej i w znaczący sposób wpływały na rozwój fabuły. Ale powiem Wam, że czasem nie odpowiadał mi język, którym posługiwała się autorka. Czasem był infantylny. I wiem, że teoretycznie jest to książka przeznaczona dla osób młodszych ode mnie, ale zdarzało się, że wywracałam oczami. Jak pisałam, akcja nie zwalnia i co autorka serwuje na koniec? Takiego cliffhangera, że TRZEBA sięgnąć po kolejny tom! Całe szczęście, że miałam go pod ręką i mogłam zacząć od razu go czytać. Jak widzicie czasem narzekam na tę serię, ale wytrwale czytam, bo naprawdę potrafi wciągnąć i „Czerwone słońce” jest tego doskonałym przykładem.
5

Patriseria

05.08.2020

Jeśli narzekałam na pierwszą i zbyt mało akcji, to Czerwone Słońce wzbudza wręcz odwrotne uczucia. Tym razem akcja się zagęszcza, pojawiają się te same demony i zwidy co w Pustej nocy, ale do ich grona dołączają kolejne i to już nie takie przyjemne. Pod koniec zaczyna zmieniać się klimat, zaczyna się robić mroczniej i bardziej nerwowo. Wrogowie zaczynają grać w tej samej drużynie, w myśl zasady: 'wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem..'. Chyba nie muszę pisać, że dobrze zapatrzeć się od razu w kolejną część.
5

Patriseria

05.08.2020

Jeśli narzekałam na pierwszą i zbyt mało akcji, to Czerwone Słońce wzbudza wręcz odwrotne uczucia. Tym razem akcja się zagęszcza, pojawiają się te same demony i zwidy co w Pustej nocy, ale do ich grona dołączają kolejne i to już nie takie przyjemne. Pod koniec zaczyna zmieniać się klimat, zaczyna się robić mniej przyjemnie, bardziej nerwowo. Wrogowie zaczynają grać w tej samej drużynie, w myśl zasady: 'wróg mojego wroga, jest moim przyjacielem..'. Chyba nie muszę pisać, że dobrze zapatrzeć się od razu w kolejną część?

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x3
4,75