Droga, którą przeszłam

Autorka: Agata Przybyłek

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-01-27
  • Liczba stron: 400
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366736092
Cena:
37,91 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
30,31 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Droga, którą przeszłam

Każda jej książka niesie ogromny ładunek emocjonalny. Agata Przybyłek kolejny raz udowadnia, jak zaskakujące scenariusze potrafi napisać życie.

Alicja i Dawid są młodym małżeństwem, które cierpi po stracie dziecka. By poradzić sobie z bolesnymi wspomnieniami, wyprowadzają się za miasto. W pobliżu urokliwej zieleni, stawów i starych drzew, Alicja zaczyna odzyskiwać spokój ducha. Zamierza cieszyć się nowym życiem, lecz niespodziewanie wszystko, przed czym uciekała, powróci. Czy uda jej się przegonić duchy przeszłości?
Stefania niczego nie pragnęła w życiu bardziej niż matczynej miłości. Co stało się z małą dziewczynką dorastającą w domu pozbawionym ciepła? Kim jest dziś ta kobieta? I w jaki sposób jej losy splotą się z życiem Dawida i Alicji?
Każdego z nas prześladują jakieś koszmary. Ta poruszająca historia pokazuje, że ucieczka nie zawsze jest dobrym rozwiązaniem. Zwłaszcza jeśli uciekamy przez miłością.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-01-27
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366736092

Video

Zobacz

Opinie o książce Droga, którą przeszłam, Agata Przybyłek

5

Julia Ciszkiewicz

16.05.2022

Tytuł: Droga, którą przeszłam Data premiery: 2021-01-27 Autorka: Agata Przybyłek Wydawnictwo Czwarta Strona Są takie książki, które wzruszają. Są też takie, które czyta się
płacząc, z przyspieszonym biciem serca. Nie spodziewałam się, że wszystkie te emocje znajdę w książce Agaty Przybyłek. A jednak tak się stało. Książka „Droga, którą przeszłam”, to rollercoaster emocji - od radości, przez łzy, po niedowierzanie… W powieści przeplatają się dwa wątki. W pierwszym główną bohaterką jest Alicja. Kobieta wraz z mężem, Dawidem, postanawia zmienić swoje życie i wyprowadzić się z miasta. Na swój nowy dom wybierają posiadłość w środku wyludnionego parku. Ich decyzja podyktowana jest traumą, od której mają nadzieję się odciąć lecz niespodziewanie przykre wspomnienia odżyją, a małżeństwo będzie musiało odzyskać siłę, aby ich nie przytłoczyły. Drugi wątek, stanowi kontrę dla pełnego ciepła i miłości, choć nie do końca kolorowego, świata Alicji i Dawida. Poznajemy Stefanię, która najbardziej na świecie pragnie miłości swojej mamy. Ale… rozdział rozpoczynają słowa „Moja mama bardzo chciała urodzić chłopca”, które wprowadzają czytelnika w nieszczęście, którego dziewczynka miała doświadczać długie lata… Książka porusza temat straty dziecka, który obecnie wychodzi ze strefy tabu, trudnej miłości i braku akceptacji. Dodatkowo, autorka ma wykształcenie psychologiczne, co niewątpliwie widać w opisach przeżyć bohaterów, które wywoływały we mnie łzy i wewnętrzne monologi do małej Stefanii, której było mi ogromnie żal. Gdy natomiast historie splotły się ze sobą, odebrało mi dech i miałam ochotę krzyczeć z niemocy i smutku… Możemy zatopić się w bogatych opisach piękna przyrody, co nie rozleniwia jednak czytelnika. Natura staje się wręcz jednym z bohaterów, ponieważ odgrywa bardzo istotą rolę w życiu mieszkańców wsi. Świetnym zabiegiem jest stopniowanie napięcia historii, poprzez naprzemienne przedstawianie obu wątków. Dzięki temu ciężko oderwać się od lektury. Agata Przybyłek znana jest głównie z humorystycznych książek obyczajowych, czy romansów, ale spod jej dłoni wychodzą również powieści, z którymi wiąże się bagaż trudnych doświadczeń. Taka jest ta książka. I na chwilę obecną, właśnie „Droga która przeszłam” jest moją ulubioną książką autorki, dotykającą tematów społecznie i emocjonalnie trudnych. Chcecie wiedzieć jak wiele jest w stanie zrobić dziecko, aby zasłużyć na miłość matki? Chcecie wiedzieć jak wiele musi przejść kobieta i mężczyzna, którzy stracili najukochańszą istotę pod słońcem? Jeśli tak, to przeczytajcie tę książkę…
5

Zaczytane.sioostry

16.05.2022

Książka ta to opowieść dwóch kobiet - Stefanii i Alicji. Stefania miała być chłopcem. Jej mama pragnęła urodzić syna. Niestety, gdy
dowiedziała się, że urodziła córkę, zupełnie się jej wyparła, dziecko przestało dla niej istnieć, popadła w depresję. Wychowaniem Stefanii zajął się tata, okazując jej bardzo dużo miłości i zainteresowania, a w późniejszym czasie zajmowała się nią również i wychowywała sąsiadka. Alicja i Dawid to małżeństwo wręcz idealne. Kochają się, szanują, wspierają w każdym momencie. Los z nich zadrwił i stracili dziecko, na które bardzo długo czekali i które pokochali całym sercem od pierwszych chwil. Stefania popada w obłęd, gdy na świat przychodzi jej siostra. Jak się okazuje, tym razem matka darzy ją ogromnym uczuciem. Alicja zaś dowiaduje się, że znów spodziewa się dziecka. Cała powieść napisana jest w bardzo poruszający sposób, wciąga, chce się ją przeczytać w jeden wieczór. Ostatnie linijki książki powodują szybsze bicie serca. Stefania zaczyna obserwować Alicję i jej dziecko. Czy historia sprzed lat się powtórzy? Koniecznie musicie przeczytać tą pozycję literacką.
4

Magdalena Głowienka

16.05.2022

W najnowszej książce Agaty Przybyłek poznajemy historię dwóch rodzin. Alicja i Dawid postanawiają przeprowadzić się ze zgiełkowego Płocka do urokliwego miejsca,
praktycznie na odludziu aby zacząć "od nowa". Wśród lasów i mokradeł chcą odzyskać spokój ducha. Ta ucieczka od dotychczasowego życia zaczyna spełniać ich oczekiwania. Pomału remontują stary dom ciesząc się ciszą, ale czy nie jest to tylko pozorny spokój? Czy cierpienie przed którym chcieli się chronić ich nie dosięgnie? Drugą historię opowiada nam Stefania. Przedstawia nam swoje życie. Stefka miała być upragnionym przez matkę chłopcem, ale gdy się urodziła została przez nią odtrącona. To ojciec się nią zajmował oraz pobliska sąsiadka. Przez większość swojego życia tęskniła za matką która jej nie chciała. Gdy pojawia się młodsza siostra, na którą matka przelewa swoje uczucia Stefania czuje, że już nic nie może poradzić na brak tej miłości. To, że ukochany ojciec zaczyna odwracać się od córki w stronę młodszej i żony niszczy małą dziewczynkę. Czy Stefania odnalazła w końcu swoje szczęście? Co łączy obie kobiety? Czy losy Alicji i Stefanii się splotą? Bardziej poruszyła mnie historia małej Stefki. Z początku jej współczułam z całego serca, później mnie denerwowała, a na końcu się jej bałam. Powiewa tu całym wianuszkiem emocji. Bez wątpienia są to poruszająca i piękne historie. Wzbudza dużo emocji, niesprawiedliwość, złość, smutek. Według mnie jest to bardzo dobra książka, ale spodziewałam się jakiegoś "łał", a tymczasem książka nie odbiega od innych książek autorki.
5

important.books

11.05.2022

Agata Przybyłek w niesamowity sposób pokazała co się dzieje z człowiekiem odtrąconym przez własną matkę oraz, co czują rodzice po
wielkiej, osobistej utracie. „Droga, którą przeszłam” przedstawia losy dwóch bohaterek- Alicji i Stefanii. Alicja jest młodą kobietą nastawioną na karierę zawodową. Razem z mężem ciągle odkłada macierzyństwo, aż los ich zaskakuje. Ciąża. Do porodu niestety nie dochodzi, tracą dziecko. Ta sytuacja całkowicie zmienia ich życie, każe zastanowić się nad priorytetami. Postanawiają zatem rzucić wszystko, wyjechać do głuszy, kupić tam dom i rozpocząć życie od nowa. Dzień po dniu muszą zmagać się z ogromną stratą i strachem. Drugą bohaterkę, Stefanię, poznajemy jako dziecko, które zaraz po urodzeniu zostaje porzucone przez matkę. Ojciec żyje rozdarty między miłością do żony i córki, dla której jest jedynym rodzicem. Matka Stefanii jedyne, co może jej zaproponować to akceptację tego, że razem mieszkają. Całe życie dziewczynki jest nastawione na przypodobanie się matce, a w późniejszym czasie zemstą. Obie historie są zupełnie różne, skupiają się jednak na tym samym- matczynej miłości. Wszyscy wiemy, jak ważna jest ona w naszym życiu. Jej brak skutkuje wieloma niepowodzeniami w dorosłości. Rzadko się wzruszam, ale podczas czytania tej lektury nie zliczę, ile razy łzy napłynęły mi do oczu, a na plecach poczułam ciarki. Było mi niesamowicie przykro, a w przerwach od czytania zastanawiałam się nad swoimi odczuciami. Jaką byłabym matką? Kiedy? Czy potrafiłabym kochać swoje dziecko? A może kochałabym za bardzo?
5

Aneta Kunowska

14.03.2021

Powieści obyczajowe polskich pisarek zajmują szczególne miejsce w moim sercu. Nie inaczej jest z twórczością Agaty Przybyłek – znakomitej polskiej
pisarki, która pięknie łączy w swojej twórczości elementy romansu z wątkami psychologicznymi, co wyróżnia jej książki na tle innych obyczajówek i romansów. Droga, którą przeszłam to jednak powieść wyjątkowa w dorobku tej młodej i zdolnej pisarki. W Drodze, którą przeszłam poznajemy młode małżeństwo – Alicję i Dawida. Młodzi przeprowadzili się niedawno z Płocka na wieś, gdzie kupili dom stojący nieco na uboczu, pośród zieleni, i z wielkim stawem obok. Alicja i Dawid są młodym małżeństwem, które cierpi po stracie dziecka. W otoczeniu przyrody usiłują odzyskać spokój i zacząć na nowo cieszyć się życiem. Tylko czy jest to możliwe po takiej stracie? Czy nadchodząca wiosna nadal może cieszyć? Czy małżeństwo może się podnieść po takim ciosie i nadal być ze sobą, z radością patrząc w przyszłość...? Stefania z kolei przez całe życie pragnęła wyłącznie jednego – matczynej miłości. Dziewczynka została odtrącona przez matkę od razu po porodzie, gdy tylko okazało się, że... nie jest Stefanem. To ojciec, do spółki z sąsiadką, przejął matczyne obowiązki i otoczył opieką swoją pierworodną latorośl. Starał się, by niczego jej nie brakowało. Lata mijały, a matka Stefanii nadal była dla niej zimna jak lód i obojętna. Gdyby tylko mogła przewidzieć, jakie konsekwencje będzie miała jej postawa, może wykrzesałaby z siebie nieco więcej uczucia dla tego biednego dziecka... Na jaką kobietę wyrosła Stefa? Czy Alicji i Dawidowi uda się żyć z dziurą w sercu i wrócić do normalności? W jaki sposób losy Stefanii łączą się z młodym małżeństwem? Droga, którą przeszłam to niezwykła, pełna emocji opowieść o rożnych odcieniach macierzyństwa, o życiu po stracie dziecka oraz o nadziei. To powieść, którą powinna przeczytać każda kobieta. Myślę, że niejedna z nas będzie mogła przejrzeć się w tej powieści jak w lustrze. Może dzięki niej spojrzy też łaskawszym okiem na drugą kobietę. To bardzo kobieca książka, która była bardzo potrzebna na polskim rynku wydawniczym. I ogromnie się cieszę, że została napisana właśnie przez Agatę Przybyłek. Przebijająca z kart powieści wielka wrażliwość Agaty zostawiła ślad w Drodze, którą przeszłam. Nie ma tutaj oceniania, przytyków, jest za to mnóstwo ciepła, miłości, kobiecego wsparcia i nadziei. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej powieści, zwłaszcza, że leżała ona kilka lat w szufladzie Autorki i czekała na odpowiedni dla siebie czas, by pokazać się światu. Agato, dobrze, że jesteś, ze swoją wrażliwością i empatią i oddajesz w ręce czytelniczek takie powieści. https://lady-in-red.pl/
5

Katarzyna kate_in_bookland

17.02.2021

Agata Przybyłek przyzwyczaiła nas już do pięknie napisanych, poruszających i emocjonalnych historii, ale ta książka ustawia poprzeczkę znacznie wyżej. "Droga,
którą przeszłam" zachwyciła mnie dojrzałością, przenikliwością i wrażliwością spojrzenia oraz głębią psychologiczną. To opowieść o jasnym i ciemnym obliczu macierzyństwa oraz o życiowych doświadczeniach, które nas kształtują. O miłości oraz skutkach jej braku, nadziei, rozczarowaniach, stracie, drodze do uzdrowienia i nowych początkach. O ludzkim szczęściu i dramatach oraz o bolesnych ranach w sercu, których nic nie jest w stanie zabliźnić. Ta powieść potrafi przeczołgać emocjonalnie (w dobrym tego słowa znaczeniu), wciągnąć bez reszty, a na koniec wywołać szybsze bicie serca i wprawić w zdumienie, bo ostatnie akapity wbijają w fotel i wywołują dreszcze. Absolutnie wyjątkowa lektura - mój numer jeden wśród książek autorki. Gorąco polecam❤
5

Asia panda_zksiazka

15.02.2021

Najnowsza powieść @agata_przybylek zdecydowanie znajdzie się w gronie najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Porusza takie emocje i
opisuje wydarzenia, które spokojnie mogłyby pojawić się w niejednym thrillerze psychologicznym. Dlatego nie jest to zwykła obyczajowa historia, to książka, która z pewnością pochłonie niejednego fana mocnych wrażeń, bo tych tutaj nie brakuje. Poznajemy losy dwóch rodzin, z których każda boryka się z innymi problemami. Alicja, wspólnie z mężem, postanawia zamieszkać na odludziu i dojść do siebie po traumatycznych wydarzeniach. Czy los da jej kolejną szansę na szczęście? Kobieta nie wie, że niegdyś w zamieszkałych przez nich okolicach doszło do tragedii. Jednocześnie poznajemy historie Stefanii i jej męża. Mężczyzna nie może pogodzić się z tym, że Stefania odrzuca ich córkę i nie może pokochać jej tak jak dziewczynka tego potrzebuje. A konsekwencje tego odrzucenia będą niewyobrażalne. Jak daleko może posunąć się dziecko, kiedy uparcie pragnie miłości najwazniejszej i najbliższej swemu sercu osoby? Czy walcząc o miłość matki, można oczekiwać usprawiedliwienia? Wieciecie co, tego co tutaj się wydarzyło nie da się opisać. Nie da się też jednoznacznie określić naszych uczuć do bohaterów najnowszej powieści Pani Agaty. Ta historia odpowiada na najważniejsze pytania, których jednak nigdy nie chcielibyśmy usłyszeć. Pokazuje jak wielki ból, nie do powstrzymania, rośnie w sercu dziecka, które walczy o miłość matki. Podchodzę do tej lektury niezwykle emocjonalnie i nawet nie dlatego, że sama jestem mamą, ta książka została po prostu napisana w taki sposób, że emocji nie da się powstrzymać. Jestem pewna, że wstrząśnie każdym, kto zdecyduje się przeczytać. Mogłabym cały dzień pisać o tej książce, bo chciałabym aby każdy ją przeczytał. Kocham ją, po prostu i wiem, że zgodzicie się ze mną, jeśli tylko przeczytacie. Ciężko tutaj o inne emocje, ta historia zostaje na zawsze w głowie czytelnika, a po lekturze zostawia ogromny szok. Dodam jeszcze, że z kim nie rozmawiam na temat książki, to ma ciary. Nikt chyba nie spodziewał się po Pani Agacie takich emocji.
5

sylwiaczyta

09.02.2021

Alicja i Dawid przeprowadzają się do domku nad stawem. Chcą odnaleźć spokój w malowniczym miejscu, oraz pragną uciec od przykrych
myśli po stracie nienarodzonego dziecka. Nie spodziewają się, że tuż za rogiem czeka na nich wiadomość, która bezpowrotnie zmieni ich przyszłość. . Matka Stefanii marzyła o urodzeniu chłopca. Gdy tylko dowiedziała się, że jej synek nie jest Stefanem, a Stefanią w miejscu wyparła się swojego dziecka. Jedynymi osobami, na których Stefania mogła polegać byli: jej tata, oraz sąsiedzi z synkiem w wieku dziewczynki. Jednak nic nie zastąpi miłości matki… Brak tej ważnej relacji wpływa na dalsze życie kobiety i popycha ją do nieprzemyślanych decyzji. ~ Kochani. Nawet nie wiem od czego zacząć. Co napisać, żeby wyrazić moje odczucia odnośnie tej genialnej książki. “Droga, którą przeszłam” jest historią, która na zawsze zostanie w mojej pamięci. Jest ponadczasowa, oryginalna i wyjątkowa. Podczas czytania tej książki w ogóle nie zwracałam uwagi na strony, na czas… Byłam tylko ja i litery, nic poza nami. Historia pochłonęła mnie całkowicie, odczuwałam wszystkie emocje bohaterów - razem z nimi się cieszyłam, płakałam, czułam niepokój, smutek, strach… Przygotujcie się na pełną gamę emocji! Poza tym muszę się wam do czegoś przyznać… Mam kaca książkowego!!! Pani Agata postawiła tak wysoką poprzeczkę, że teraz każda książka za którą się wezmę w ogóle mnie nie zadowala hahaha 🤭😂 ❤ MUSICIE TO PRZECZYTAĆ! ❤ Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Czwarta Strona, a Autorce gratuluję stworzenia tak genialnej powieści ❤

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x7
4,88

Booktrailery

Zobacz
Zawsze będę cię kochać

40,76 zł 42,90 zł

Zobacz
To tylko zimowy blues

40,76 zł 42,90 zł