Gdy zasypie śnieg…

Autorka: Agata Przybyłek

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-10-27
  • ISBN: 9788366981850
Cena:
37,91 zł 39,90 zł
Produkt niedostępny
Poinformuj o dostępności
Cena:
30,31 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Gdy zasypie śnieg…

W życiu każdego z nas przychodzi ten moment, gdy trzeba zrobić trochę miejsca na… miłość!

Marta woli być sama, niż tkwić w związku, który mógłby okazać się pomyłką. Całą energię poświęca swojej firmie, więc znalezienie miłości na pewno jej nie grozi…
Gdy w prezencie od ukochanej babci dostaje voucher na pobyt w pensjonacie pod Tatrami, jest sceptyczna. Nie zdecydowałaby się na urlop tuż po świętach, lecz nie chce sprawić przykrości Janinie. Żywiołowa i towarzyska emerytka nie może doczekać się wyjazdu – jak mawia, życie jest za krótkie, żeby tylko siedzieć i patrzeć, jak inni dobrze się bawią. Czy to jednak powód, by tak często pakować się w kłopoty? Marta musi mieć na nią oko, szczególnie że już pierwszego dnia pobytu w górach babcia znajduje adoratora.

Nie tylko Janina zawrze nowe znajomości pośród zaśnieżonych stoków, przy kubku pysznego grzanego wina. Czy ten międzypokoleniowy babski wypad okaże się sukcesem, czy zakończy połamaniem nart lub… serca?

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-10-27
ISBN: 9788366981850

Opinie o książce Gdy zasypie śnieg…, Agata Przybyłek

3

Magdalena Głowienka

05.05.2022

Przyznać się, kto chciałby mieć taką babcię jak Janina? A kto taką ma? 🤭😁 Janina jest energiczną emerytką, która postanawia uszczęśliwić
swoją wnuczkę i na święta podarowuje jej dwutygodniowy wyjazd w góry. Prezent marzenie? Nie dla Marty. Dziewczyna jest młodą i ambitną "bizneswoman", która stroni od urlopów. Jednak nie chcąc zrobić babci przykrości godzi się przyjąć prezent, ale uprzedza, że będzie na nim pracować. Marta nie pojedzie sama, nie nie, Janina będzie jej towarzyską. Wakacje z babcią? Kto by się odważył :) Dwa tygodnie w Tatrach, jak wiele się może wtedy wydarzyć. Wokół pełno śniegu, a przy Janinie zaczął kręcić się adorator. Czy to tylko wakacyjny romans, a może miłość na dłużej? Czy kobiety będą się nudzić? Czy wręcz przeciwnie? Niby z Janiną można by konie kraść, a z Martą poważnie porozmawiać, to obie bohaterki mnie denerwowały 🤭 Nie mniej, bawiły mnie ich perypetie. Książkę czytało mi się przyjemnie. Aczkolwiek jakby czegoś mi w niej było brak. Bardzo lubię twórczość Agaty, ale ta książka niestety nie znajdzie się na liście mojej jej ulubionych. Ogromny plus za to, że można było poczuć tu zimowy klimat górski
4

kreci.mnie.czytanie

12.01.2022

Niespodzianka, czy raczej wolicie dostać zaplanowany wcześniej prezent? Ja czasem lubię niespodzianki i w minione święta dostałam prezent, jakiego się
nie spodziewałam, a który bardzo miło mnie zaskoczył. Bohaterka książki Agaty Przybyłek, właśnie taki prezent niespodziankę również dostała. Nie pałała jednak z tego powodu zachwytem. Marta jest pracoholiczką, prowadzi własną firmę. I ostatnią rzeczą, o jakiej marzyła to wyjazd w góry w okresie świątecznym, w czasie kiedy większość jej pracowników przebywa na urlopie. W prezencie świątecznym od ukochanej babci dostaje jednak voucher na pobyt w pensjonacie pod Tatrami. Mało tego babcia Janina wybiera się tam razem z nią. Jak wypadł ten międzypokoleniowy babski wypad? Jednego możecie być pewni, nudno nie będzie nawet przez chwilę, bo z babcią Janiną nie da się nudzić. Autorka stworzyła bardzo życiową historię, jaka mogła, albo może się przydarzyć jednej z nas. Cudownie oddała również śnieżny klimat górskich szlaków i stoków. Atmosferę góralskiej gościnności, kuligów, smaku grzanego wina i oscypków. Czytając perypetie babci i wnuczki ma się wrażenie, że towarzyszy się im na kartach książki. Janina i Marta jakby zamieniły się miejscami. Wnuczka, chociaż młodsza zachowywała się jak stateczna pani w podeszłym wieku. Natomiast babcia energiczna, szalona, przeżywała pod Tatrami drugą młodość. ,,Gdy zasypie śnieg” to zabawna, wciągająca opowieść z morałem. Nie zawsze to, co widzimy i słyszymy, jest prawdą. Niestety są ludzie, którzy ładnymi słówkami, aparycją potrafią omamić, oszukać i zmanipulować nawet kogoś, kto przeżył już trochę lat na tym świecie. To również opowieść o tym, że miłość może się nam przytrafić, kiedy się tego nie spodziewamy. Przewrotny los ma dla nas swój plan, nawet jeśli próbujemy sobie wmówić, że dobrze nam samym ze sobą. Bardzo polecam przeczytać tę książkę, pełną rodzinnego ciepła, mądrości i miłości.
5

zaczytana.ulcia

06.01.2022

Jeśli szukacie zimowej powieści, która wprowadzi Was w przedświąteczny nastrój to sięgnijcie po "Gdy zasypie śnieg" @agata_przybylek ❤ Nie jest to typowo
świąteczna książka, zatem w każdej chwili warto zaszyć się z nią pod kocem :) Marta prowadzi własną firmę, zajmującą się pośrednictwem w sprzedaży wyrobów medycznych. Cały swój czas poświęca pracy, przez co nie ma go na życie towarzyskie. Marta jest singielką i dobrze czuje się w tym statusie :) Kiedy w świątecznym prezencie od babci znajduje vocher na dwutygodniowy pobyt w górach, jest sceptycznie do niego nastawiona. Nie ma ochoty na urlop, jednak też nie chce zawieźć swojej babci, dlatego decyduje się na wyjazd. Janina jest przebojową, emerytowaną nauczycielką, której nie da się nie lubić😁 Marta jest niemal pewna, że prędzej czy później jej babcia wpakuje w kłopoty. Stara się trzymać rękę na pulsie, lecz gdy w grę wchodzi miłość, nie jest w stanie uchronić przed nią Janiny ☺ Tym bardziej, że szarmanckiemu Eugeniuszowi niczego nie może zarzucić... Marta, na śnieżnym stoku, poznaje syna właściciela pensjonatu, w którym się zatrzymały. Chociaż dziewczynie wydaje się, że Jędrek nie do końca jest w jej typie, to bliższe poznanie go sprawia, że nie może przestać o nim myśleć. Niestety dzień powrotu do domu, zbliża się wielkimi krokami... Czy znajomość z Jędrkiem okaże się tylko przelotnym romansem? Przekonajcie się sami😍 "Gdy zasypie śnieg" to książka pełna dobrego humoru, zimowej scenerii i... grzanego wina ☺
4

anna zadrożna

28.12.2021

"Gdy zasypie śnieg" Agaty Przybyłek to tegoroczna książka zimowo świąteczna która przenosi nas do pełnego śniegu, mrozu, gorącej czekolady, grzańca
i cudownych widoków Tatr. To jeden z największych plusów tej historii, piękne opisy gór, ciepło kominka, ciekawych wycieczek i krajobrazów za którymi już po skończeniu książki tęsknię. Jednak wracając do historii, mamy tutaj wnuczkę Martę , która jest pracoholiczką, raczej zamkniętą w sobie osobą, stroniącą od innych, która woli wieczory spędzać w domu niż na zabawie. Do tego prowadzi własną działalność w tak młodym wieku i skupia się bardziej na pracy niż na innych aspektach życia. Jej przeciwieństwem jest babcia Janina. Kobieta która kocha być w centrum uwagi i pomimo wieku czerpie garściami z otaczającego ją świata. Kobieta której jest pełno wszędzie , uwielbia towarzystwo innych i nie rozumie jak jej wnuczka może zamykać się na wszystkie przyjemności życia siedząc samotnie w domu. Babcia postanawia więc zrobić prezent swojej wnuczce i wykupuje im dwutygodniowy urlop w Tatrach. Tak zaczyna się ta historia. Muszę się przyznać że ten kontrast między kobietami był tak duży, że dziwię się że wytrwały razem podróż samochodem do tego Zakopanego 😂 jednak każda z nich tej wycieczki wróciła z jakąś lekcją mniej lub bardziej przyjemną. Ten wyjazd zmienił ich życie. Jak ? Musicie przeczytać by się przekonać. Polecam wam sprawdzić samemu czy perypetie szalonej babci Janin przypadną wam do gustu czy raczej będziecie kibicować jej racjonalnej i spokojnej wnuczce. Ja przyznaje bez bicia że bliżej mi do Marty 😜 choć czasami zazdrościłam babci Janinie odwagi choćby przy nauce jazdy na nartach. Jeśli szukacie historii lekko zabawnej, pełnej uroku gór i pięknych krajobrazów do tego z miłością która zasypie i zaskoczy was niczym tegoroczna zima kierowców to polecam wam tą książkę.
5

Ewelina Facheris

21.12.2021

Co byście powiedzieli na prezent w postaci 2 tygodniowego pobytu w pensjonacie w okolicach Zakopanego? Taki prezent od swojej babci otrzymała
Marta. W bonusie otrzymuje także towarzystwo babci na cały pobyt. Wnuczka nie jest zachwycona prezentem. Prowadzi własną firmę, jest pracoholiczką i nie wyobraża sobie porzucenia firmy na tak długi okres czas. Nie chcąc jednak zrobić babci przykrości, jeszcze przed Sylwestrem, wraz ze starszą panią jedzie w Tatry. Janina jest towarzyska i bardzo kontaktowa i od razu znajduje sobie męskie towarzystwo. Marta najchętniej zaszyłaby się w pokoju z laptopem i oddała pracy zdalnej. Co się wydarzy w ciągu dwóch tygodni w przytulnym pensjonacie pod Tatrami? To była bardzo przyjemna lektura. Kiedy ją czytałam, akurat za oknem padał śnieg, więc miałam namiastkę zimowej, zaśnieżonej atmosfery pensjonatu. Grzaniec też się znalazł, tylko kominka brakowało. Większość akcji rozgrywa się w zimowej tatrzańskiej scenerii. Autorka wykreowała idealną scenerię. Bohaterkami są dwie całkiem różne kobiety. Różni je nie tylko wiek. Mają całkiem odmienne charaktery. Janina jest otwarta, towarzyska, żywiołowa i korzysta z życia, ile się da. Marta jest jej przeciwieństwem. Stroni od towarzystwa, lubi rutynę, nie szuka przygód. Czasami, więc między nimi lecą iskry. Miałam momenty podczas czytania, kiedy współczułam babci takiego towarzystwa. Marta irytowała mnie swoim marudzeniem i traktowaniem babci jak dziecko. Z drugiej strony miałam też momenty, kiedy denerwowała mnie babcia Janina i jej naiwność. "Gdy zasypie śnieg" pokazuje, że życie potrafi zaskoczyć czasami bardzo pozytywnie. Innym razem wręcz odwrotnie. Miłość przychodzi niespodziewanie w najmniej spodziewanym momencie. Trzeba się tylko na nią otworzyć. Jak zakończy się ten babki wypad? Gorąco Was zachęcam do przekonania się samemu.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x2
5
x2
4,20

Booktrailery

Zobacz
Nie ufaj mu

26,94 zł 44,90 zł

Zobacz
Lato do wynajęcia

42,66 zł 44,90 zł

Zobacz
Ciche wody

19,90 zł 42,90 zł

Bestsellery