Gołąb i Wąż

Autorka: Shelby Mahurin

Seria: Gołąb i Wąż

Przekład: Agnieszka Kalus

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-06-17
  • Liczba stron: 476
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366517981
Cena:
23,94 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
17,55 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Gołąb i Wąż

„Genialny debiut, pełen wszystkiego, co kocham: z nietuzinkową bohaterką z krwi i kości, pokręconym i śmiercionośnym systemem magii oraz płomiennym romansem, który sprawiał, że zarywałam noce, czytając kolejne strony. Gołąb i wąż to absolutna perełka wśród książek”.
Sarah J. Maas

Louise uciekła przed dwoma laty z sabatu, wyrzekając się magii i swoich mocy. Plan był prosty: schronić się w Cesarine i żyć z tego, co będzie w stanie ukraść dzięki własnej przebiegłości i sprytowi. Ale tu, w mieście ogarniętym strachem przed magią, wiedźmy takie jak Lou są ścigane. I palone na stosach.

Reid Diggory, łowca czarownic na usługach Kościoła, kieruje się w życiu jedną zasadą: wiedźmy muszą zginąć! Ścieżki Reida i Lou miały się nigdy nie przeciąć, lecz niegodziwy rozkaz zmusza ich do niemożliwego – małżeństwa.

Pradawna wojna wiedźm z Kościołem trwa, a najniebezpieczniejsi wrogowie Lou szykują się, by zgotować jej los o wiele gorszy od stosu. Niezdolna do ignorowania coraz potężniejszych uczuć i zmiany tego, kim jest, Lou musi podjąć decyzję, która zaważy na jej przyszłości, i odpowiedzieć sobie na pytanie… Czy miłość robi z nas głupców?

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-06-17
Liczba stron: 476
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366517981

Opinie o książce Gołąb i Wąż, Shelby Mahurin

5

Wiktoria Głąbik

25.10.2022

Louise i Reid zostają zmuszeni do ślubu, choć są kompletnymi przeciwieństwami. Ona - bezwstydna, pewna siebie czarownica, złodziejka i poganka.
On - poważny łowca czarownic, zawsze przestrzegający zasad i wiernie oddany arcybiskupowi. Taki związek może zakończyć się śmiercią. Książka przede wszystkim zachęca okładką - jest cudowna, tak samo jak u pozostałych części. Ponadto opis historii jest na tyle intrygujący, że nie potrzeba więcej zachęceń, aby po tę powieść sięgnąć. No i popularność - w mediach społecznościowych jest to dosyć mocno popularna pozycja, polecana przez wiele osób. I słusznie! To intrygująca, nieprzewidywalna powieść, która trzyma w napięciu przez wiele stron i rozdziałów, aż do końca. Wielokrotnie się wzruszyłam, ale również w głos roześmiałam (głównie dzięki tekstom Lou - dziewczyna jest naprawdę niesamowita, nie da się jej nie lubić!). Czary, walki, intrygi oraz dający się lubić bohaterowie, którzy są żywi, mają swoje charaktery, wyraźne cechy. Niesamowity klimat Francji, dzięki któremu możemy poczuć jakby czarownice faktycznie były blisko nas. Czego chcieć więcej? Jest to bardzo obiecujący, pozostawiający niedosyt pierwszy tom trylogii. Od razu po zakończeniu ma się ochotę chwycić za kolejną część, by poznać dalsze losy bohaterów.
4

Iwona Stelmach

19.10.2022

Oto rzecz niemożliwa, która nie powinna się nigdy wydarzyć… Louise – złodziejka, wiedźma, która wyrzekła się mocy i opuściła swój
sabat, oraz Reid – cnotliwy dowódca, łowca czarownic, wierny Kościołowi i jego prawom, zostają złączeni święty węzłem małżeńskim. Ją w tym związku trzyma chęć schronienia i ucieczka przed przeznaczeniem, jego honor i wierność złożonej przysiędze. Los, jak zwykle, ma swoje plany i postanawia dodatkowo zadrwić sobie z tej dwójki. W ponurym świecie, gdzie nieustannie trwają prześladowania i płoną stosy nikt nie wygląda pokoju ani nie śni też o uczuciu – a już na pewno nie śmiertelni wrogowie. Czy słusznie? A może to właśnie w szaleństwie jest metoda? „Gołąb i Wąż” to książka tyle samo ciekawa co specyficzna. Choć zderzenie przeciwieństw nie jest motywem niezwykłym, z taką intensywnością jak tu dawno się nie spotkałam. Tak bezczelnej, butnej i grubiańskiej dziewuchy nikt rozsądny nie obsadza w głównej osi powieści, a Mahurin właśnie to zrobiła. Do kompletu dorzuciła tak zasadniczego typa, którego kołek w pewnej części ciała chwilami kole nawet czytelnika. Ale co najciekawsze, tej dwójki po prostu nie da się nie polubić, choć jest to sympatia zapewne dyskusyjna. Będą ją podzielać wszyscy fani ciętego języka, sarkastycznych, złośliwych, a czasem i wulgarnych ripost, ociekających ironią. To jednak nie wszystko, gdyż niespodziewanie ta kreacja zaczyna nabierać istoty i tworzyć rozbudowaną fabularnie całość, która tak bardzo ma sens, że aż zaskakuje, że człowiek na to nie wpadł. Na uznanie zasługuje tu system magiczny oparty na zasadzie równowagi – aby skorzystać z mocy, trzeba jej oddać coś w zamian – czary wymagają trudnych i bolesnych ofiar. Ten balans stanowi nie lada wyzwanie i wymusza rozsądne używanie magii (a to rzadkość w fantastyce). Do tego dodajmy wątek inspirowany Inkwizycją, fanatyzm religijny i uprzedzenia, czarną magię, brutalność oraz dosadny język, a dostaniemy lekturę interesującą, mroczną i wcale nie taką oczywistą. Także postacie drugoplanowe, jak Ansel, Beau, Coco czy nawet arcybiskup tworzą barwne, czasem zabawne i z pewnością niezbędne tło dla tej historii. Jeśli lubicie nietuzinkowe opowieści, gdzie wszystko rozwija się niespiesznym rytmem, a bohaterowie i zdarzenia ocierają się o kontrowersje, zaś wątek romantyczny nie ocieka lukrem, myślę, że ta książka trafi w Wasze gusta. Ja czuję się kupiona.
4

Marta

22.07.2022

Wiele pozytywów słyszałam na temat tej książki i wcale się nie dziwię, że ma taki zachwyt. Z góry mówię, jest
to fantastyka, która nie każdemu podpasuje. Na początku książka sprawiła mi kłopot. Nie mogłam się w niej odnaleźć i ogólnie przebrnąć przez pierwsze rozdziały. Na początku też irytowały mnie francuskie nazwy (musiałam je sprawdzać w tłumaczu). Jednak w pewnym momencie wkręciłam się w fabułę i było już okej (może to też kwestia, że dawno nie czytałam zagranicznej fantastyki). Język autorki nie jest najgorszy, ale do najwybitniejszych też nie należy. Sama w sobie fabuła nie jest zła, ale mam wrażenie, że autorka chciała wcisnąć dużo szczegółów do jednej części (z tego co wiem, to jest to trylogia). No i zakończenie jest intrygujące i zachęca do poznania ich dalszych losów (co też uczynię, jak będę mieć pieniądze). Główna bohaterka jest intrygująca, chociaż końcówka to jeden wielki plot twist. No błagam, tego się nie spodziewałam, dlatego też jestem zła, że nie mam drugiego i trzeciego tomu, bo mam ochotę poznać ich dalsze losy. Nie chciałabym wypowiadać się o całym zamyśle na trylogię, bo ta część nie jest zła, ale nie mam pojęcia co będzie mnie czekać w kolejnych tomach. Możliwe, że kolejne tomy spodobają mi się i moja ocena będzie wysoka. A mogą być też fatalne i ocena całej trylogii zmaleje.
5

Lidia

27.05.2022

Pierwsza część z trylogii Shelby Mahurin "Gołąb i Wąż" jest naprawdę godna polecenia osobą, które interesują się tematyką fantastyczną,bajkową,a także
miłosną. Książka choć młodzieżowa,wprawia w bardzo dobry nastrój czytelniczy. Podczas jej czytania można się strasznie wciągnąć i z niedosytem ją skończyć. Zamierzam sięgnąć po drugą część,która może być tak samo zatracająca jak pierwsza. :) Szczerze polecam!
4

Zuzanna Wólczyńska

17.05.2022

„Gołąb i wąż” Shelby Mahurin – a więc trochę o czarownicach, magii i zabójczo przystojnych łowcach. Sięgając po tę książkę,
liczyłam na historię, która wgniecie mnie w fotel. Jednak zamiast porywającej opowieści o wojnie wiedźm z kościołem, dostałam przyjemną, ale odrobinę niesatysfakcjonującą książkę z przepiękną okładką. Czy żałuję, że ją przeczytałam? Oczywiście, że nie! „Gołąb i wąż” to historia, która pomimo kilku delikatnych zgrzytów, jakie między nami zaszły, na długo zapadnie mi w pamięci – no bo kto kiedykolwiek zapomniałby o Lou i jej ciętym języku? Mówi się, że przeciwieństwa się przeciągają – co jednak jeśli jesteś okrutną i bezwstydną czarownicą, na którą poluje cały kościół, a Twoim mężem zostaje jeden z najsprytniejszych łowców w Cesarine? Wydaje się, że los został już przesądzony, a Ty musisz tylko czekać na stos. No, chyba że miłość to jednak coś więcej, niż głupie słowo wymyślone przez pewnego naiwniaka, a droga ucieczki jest łatwiejsza, niż Ci się wydawało. Wtedy to wszystko zaczyna mieć sens… Myśląc o „Gołębiu i wężu”, do głowy napływają mi obrazy wojny, potężnej mocy, a umysł otacza cienka jak papier mgła tajemnicy i walki o przetrwanie. Ta książka kryje w sobie pewien magnetyzm – przyciąga nas do siebie, chociaż sami nie do końca wiemy, jaki jest jej sekret. Dlaczego tak bardzo pochłania nas świat okrutnych czarownic i jeszcze podlejszych łowców. Być może to sprawka pyskatej bohaterki, która twardo stąpa po zabrudzonej krwią ziemi, albo kwestia świętobliwego Reida. Prawdopodobnie to ta dwójka sprawia, że chce się jeszcze więcej i więcej, aż w końcu docieramy do ostatniej strony i zdajemy sobie sprawę, że to już koniec, a my czym prędzej musimy chwycić za kolejny tom. Ta książka to nie jest opowieść, którą pokochałam całym swoim sercem. To nie jest również pozycja, którą poleciłabym Wam w ciemno, zapewniając, że od razu stanie się Waszym ulubieńcem. Nie – ponieważ czegoś mi w niej brakowało, a kilka kwestii zawiodło moje oczekiwania. Romans pomiędzy Lou a Reidem nie był tak ognisty, jak na to liczyłam (chociaż kilkukrotnie sprawił, że uśmiechnęłam się pod nosem, czekając na więcej rozmów wygadanej wiedźmy z ułożonym łowcom – wybaczcie, ale naprawdę trudno zapanować mi nad uwielbieniem do motywu hate-love). Potworny świat, w którym czarownice płoną na stosach, początkowo nieco mnie przytłoczył, bo zanim poznałam jego zasady, nie potrafiłam odnaleźć się wśród otaczającej mnie zewsząd magii. Ale za każdym razem, gdy myślałam, że to już wszystko i nic nie będzie w stanie mnie zaskoczyć, z ciemnego zakątka Cesarine wyskakiwała kolejna postać, która burzyła względny spokój tego potwornego miejsca. I dlatego ostatecznie tak dobrze się bawiłam, czytając tę pozycję: która okazała się nieprzewidywalna i intrygująca. Zatem jeśli liczysz na idealną i cudowną książkę – ja Ci jej nie obiecam. Zagwarantuję jednak, że z pewnością przepadniesz w tajemniczym oraz niebezpiecznym świecie, w którym nieustannie trwa krwawa wojna pomiędzy czarownicami a kościołem. Wystarczy, że zrobisz tylko krok w stronę miejsca spowitego magią i niebezpieczeństwem, całkowicie się w nim zatracając…
4

Agnieszka

17.05.2022

Historia ludzi obdarzonych niezwykłymi mocami, które przekazywane są z pokolenia na pokolenia. Ciąży na nich klątwa, którą za wszelką cenę
starają się zdjąć. Wszystko podszyte mitologią słowiańską. Pierwsze kilkadziesiąt stron książki dłużyło się niemiłosiernie, później na szczęście było tylko lepiej. Prawdziwa wciągająca akcja zaczyna dziać się pod koniec, zakończenie rodem z Polsatu zdecydowanie zachęca do sięgnięcia po kolejne tomy, chociaż cała książka jest moim zdaniem mocno średnia. Bardzo ubogie opisy, większość znaczących informacji na temat całego świata przedstawionego dostajemy już w notce na tyłach książki, przez co później brakuje elementu zaskoczenia. Odniosłam wrażenie, że kolejne informacje na temat tego, co się dzieje dostajemy dość chaotycznie, w niespodziewanych momentach, bohaterka, która została nagle wepchnięta do świata, którego nie rozumie, sama się w tym gubi, a co dopiero czytelnik. Brakuje mi tu porządku i powolnego, szczegółowego wprowadzenia w całą historię. Główna bohaterka dość irytująca, spośród wszystkich postaci ją polubiłam najmniej. Z góry nastawiona do wszystkich i wszystkiego negatywnie, oceniająca, zachowuje się, jakby pozjadała wszystkie rozumy, niemiła, ogólnie mówiąc nieprzyjemna. Co do reszty trochę ciężej mi wyrobić sobie opinie, bo poznajemy ich z reguły tak, jak widzi ich główna bohaterka, a ona w moim odczuciu jest kompletnie nieobiektywna. Inne postacie spływają trochę jak woda po kaczce, niby są, a jakby ich nie było, bo wiodąca bohaterka zawładnęła całą sceną. Ostatecznie książka okazała się nieco ciekawsza, niż myślałam, jednak brakuje jej "tego czegoś". Bohaterów nie da się polubić, fabuła średnio wciąga. Gdyby nie zakończenie, pewnie nawet nie rozważałabym sięgnięcia po kolejne tomy. Akcja momentami bardzo wolna, niekiedy dla kontrastu aż za bardzo przyspiesza, a w tym wszystkim mam wrażenie, że króluje chaos. Relacje między bohaterami w moim odczuciu budowane są bardzo nienaturalnie, a wszyscy sprawiają wrażenie lekko odklejonych od rzeczywistości. Nie kupuję humoru w tej książce, główna bohaterka, która chyba miała być inteligenta i dowcipna jest zwyczajnie odpychająca, a akcja leci na łeb na szyje, tak, że momentami ciężko się w niej zorientować. Mimo wszystko dla młodszych czytelników raczej polecam, dla grupy wiekowej, do której jest skierowana może być ciekawa. Nieszablonowa, nie do końca wpadająca w utarte schematy, to zdecydowanie na plus.
4

ksiazkowa_rodzinka

16.05.2022

Czy przeciwieństwa się przyciągają? „Gołąb i wąż” to pierwsza część trylogii i zarazem debiut Shelby Mahurin. Na początku ciężko mi było się
wciągnąć w tę historię. Może dlatego, że dopiero co skończyłam czytać długą serię. Ale w momencie kiedy Lou i Reid się spotkali zostałam pochłonięta przez wir wydarzeń. Łowca czarownic i czarownica połączeni świętym związkiem małżeńskim całkiem przypadkiem. Co z tego wyniknie? Przekonacie się po przeczytaniu tej wciągającej historii. Lou jest czarownicą, która przed czymś ucieka. Natomiast Reid jest łowcą czarownic i magicznych stworzeń, pali na stosie takie jak ona, właściwie jest jej wrogiem. Jak ich historia się potoczy? Książka jest napisana w ciekawy sposób, bo rozdziały są przeplatane, raz narratorem jest Lou, a innym razem Reid. W taki sposób możemy ich oboje poznać, dowiedzieć się co myślą i co czują. Jeśli kochacie fantastyczne światy z nutką romansu "from enemies to lovers" to jest to pozycja idealna dla was. Już pod koniec czytania nawet łzy mi kilka razy poleciały, przez niesprawiedliwość świata i wydarzenia jakie się tam dzieją. Jak można być zaślepionym fanatykiem religijnym lub pochłoniętym żądza władzy i zemsty – ta książka świetnie to ukazuje. Na szczęście zawsze jest jakaś szczypta nadziei i znajdzie się ktoś kto nie postrzega ludzi przez pryzmat stereotypów i chce po prostu korzystać z życia i zawierać przyjaźnie nie patrząc na czyjeś pochodzenie lub przynależność. Taka mi się wydaje jest właśnie główna bohaterka. Naprawdę piękna historia. Nie spodziewałam się, że tak mnie wciągnie.
3

best.books.only

16.05.2022

Po raz pierwszy mam problem z napisaniem sensownej recenzji. Bo też książka, o której chcę napisać, pozostawiła pewien… niedosyt? A
może bardziej niedobór. „Gołąb i wąż” to historia osób pochodzących z dwóch różnych światów. Lou, eks-czarownica, para się złodziejstwem, aby zapewnić sobie godne życie w nowym miejscu. Reid, jako służący kościołowi łowca czarownic, ma jedno zadanie – uniemożliwić przeżycie każdej napotkanej wiedźmie. Kiedy ich drogi się krzyżują, wbrew pozorom nie kończy się to dla dziewczyny spłonięciem na stosie – w zamian zyskuje męża, zupełnie nieświadomego prawdziwej tożsamości małżonki. Jak można się domyślić, tych dwoje połączy silne uczucie, i prawdopodobnie stanie się też ich zgubą. Schemat jakich wiele w tym gatunku, a więc nie spodziewałam się fajerwerków. I w zasadzie nie mogę powiedzieć, że książka była słaba, czy nawet że mi się nie spodobała. Powoli rodzące się uczucie między dwójką tak różnych od siebie postaci zasługuje na uwagę. Nawet bohaterowie poboczni byli na tyle interesujący, że nie dało się nie uśmiechać w trakcie czytania. Na duży plus zasługuje też świat osadzony w średniowiecznym francuskim miasteczku. Jednak czegoś w tej całej historii mi zabrakło. Może bardziej rozbudowanej akcji, jakiegoś elementu zaskoczenia? Mimo wielu wydarzeń mających miejsce w książce, nie płynęło się przez nią z zapartym tchem. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że w niektórych momentach trzeba było się trochę namęczyć. Jednak nie skreślam tej pozycji całkowicie – być może w kolejnych tomach znajdzie się coś, co sprawi, że zapałam do niej większą sympatią 😊
5

kxnah

15.05.2022

Pierwszym, co zwróciło moją uwagę była oczywiście okładka. Jak każdy wie, nie można oceniać książki po okładce, jednak nie oszukujmy
się, to co ładne zawsze przyciąga! Tytuł książki "Gołąb i wąż" jest idealnie dopasowany do głównych bohaterów, tak jak delikatny, kojarzony z czystością i religią - gołąb, a mający swoje zasady wąż - to przedstawienie Reida i Lou. Na początku bałam się, że będzie to typowe opowiadanie "enemies to lovers", ale wcale tak nie jest. Autorka pokazała, że można na podstawie takiej historii napisać coś oryginalnego. Pomijając, jak bardzo kocham świat fantastyczny i wszystko związane z czarownicami, postaram się być obiektywna! Lou jest młodą czarownicą, która nie może wrócić do swojego domu, gdzie doświadczyła ciężkich chwil ze swoją matką, dowiadujemy się tego wraz z fabułą, dlatego ukrywa się w Cesarine i ogranicza swoje zdolności magiczne, aby ocalić życie. Codziennie docenia ulotne piękno, pomimo tego, że nie raz musi kraść, aby nie umrzeć z głodu. Wyrazisty charakter Louise pozwala nam zobaczyć, że pomimo wydarzeń jakie zgotował dla niej los wciąż jest ona niepokonana. Reid jest sierotą wychowaną przez Kościół, nieskazitelny kapitan Chasseurów, czyli łowców czarownic. Nienawidzi ich równie mocno, jak Boga kocha. Czy możliwe jest więc wzajemne darzenie się uczuciami przez tych obojga, nawet gdy zostają oni przymuszeni do małżeństwa? Co któryś rozdział historia jest opowiadana z puntu widzenia Lou i Reida, co jest naprawdę świetnym rozwiązaniem. Bohaterowie nie raz rozśmieszyli mnie swoim zachowaniem i mówiąc szczerze są jak prawdziwi ludzie. Ich emocje i uczucia są dokładnie opisane, przez co możemy wczuć się w ich rolę. Na każdym kroku możemy spotkać osobę z ich charakterami. Poboczni bohaterowie również są autentyczni i niektórych polubimy bardziej, a niektórych mniej. Miłym dodatkiem były zdania wypowiedziane przez postaci po francusku! Książka bardzo mi się podobała i nie mogę doczekać się kiedy przeczytam kolejne części, które już stoją na mojej półce. Polecam każdemu, kto się zastanawia i kocha świat magii i miłości.
5

Pola Hyrny

15.05.2022

Shelby Mahurin w trylogii „Gołąb i wąż” przenosi nas do świata zupełnie innego niż znamy gdzie czarownice muszą się chować
i ukrywać magię a łowcy nieustannie na nie polują. Lou uciekła ze swojego sabatu tym samym wyrzekła się magii. Szukając schronienia udaje się do miasta Cesarine by żyć tam w spokoju i utrzymywać się kradnąc to co najpotrzebniejsze. Jednak miasto nie jest przyjazne dla takich jak Lou. Wiedźmy są ścigane i palone na stosie. Reid jako łowca czarownic na usługach Kościoła ma w życiu tylko jeden cel: zabić wiedźmy. Gdy drogi Lou i Reid’a niespodziewanie się przecinają zostają postawieni przed rozkazem, który zmusza ich do małżeństwa… Na przestrzeni całej tej trylogii Reid stał się moim jednym z ulubionych bohaterów wszech czasów. Z początku poznajemy go jako łowce, który wręcz nienawidzi czarownic. Gdy z czasem zakochuje się w Lou oddaje jej całe serce. I tak też dzieje się z faktem niechęci do wiedźm. Dla niej stara się zmienić nastawienie do czarownic i zrozumieć je. Nie raz przyłapywałam się na fakcie, że tylko czekałam na rozdziały z perspektywy Reid’a by poznać jego myśli oraz odczucia. Był to dla mnie niesamowicie intrygujący aspekt i pozwalał mi być bliżej samej postaci Reid’a. Poznać lepiej jego osobowość i charakter. Zdecydowanie urzekła mnie troska, opiekuńczość i gotowość do poświęceń Reid’a ale także sam jego sposób bycia. Pierwszą część – „Gołąb i wąż”, czytałam w wersji angielskiej jednak mimo tego wręcz płynęłam przez tę historię. Autentycznie nie mogłam oderwać się od czytania chcąc poznać kolejne zdarzenia, rozwój wypadków i przede wszystkim relacje między bohaterami. Z samą przyjemnością czytałam o tym jak Lou i Reid zbliżali się ku sobie a w późniejszym czasie razem stawiali czoło wszelkim przeciwnością losu. Uwierzcie mi nie mieli oni łatwego zadania ponieważ na każdym kroku spotykały ich nowe trudności, które nie raz zaprowadziły ich na skraj wytrzymałości…
5

Smocze.polecajki

15.05.2022

Gołąb i Wąż to powieść o ~młodej czarownicy Louise Le Blanc, która ukrywając się przed swoim kowenem trafia na ulice miasta,
wręcz powiedziałabym, że stolicy Chasseurów – Łowców Czarownic. ~młodym Chasseurze Reidzie Diggory’m, który jest ulubieńcem Arcybiskupa jak i najlepszym z najlepszych jego uczniów. Nagle gdy dochodzi do ich spotkania – okazuje się, że muszą natychmiast wziąć ślub. Czarownica i Łowca, to nie może się skończyć dobrze! Opinia: Gołąb i Wąż to książka trzymająca w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Ciężko jest się oderwać, a gdy zbliżał się koniec miałam ochotę rzucić ją w kąt i udawać, że jej nigdy nie widziałam. Wszystko żeby tylko nie kończyć czytać i nie musieć rozstawać się z historią. Bardzo przywiązałam się do bohaterów, którzy byli wprost genialnie wykreowani. Każdy miał swoje prywatne sekrety, problemy jak i rozterki. Co mi się też podobało – przez większość książki nie jest tak dokładnie powiedziane, kto jest tym złym i na każdą sytuację możemy znaleźć coś dobrego jak i złego. Każdą postać możemy lubić albo nienawidzić, to my osądzamy by na koniec dowiedzieć się czy po dobrej stronie stanęliśmy. Więc nigdy do końca nie wiadomo czy to Łowcy są źli czy Czarownice, a to wszystko przez narrację, która rzuca we wszystkie strony oskarżenia. Nie powiem Wam, po której stronie stanęłam, ale mogę powiedzieć, że dobrze wybrałam! Do ostatniego słowa nie wiedziałam jak to się może skończyć, a zakończenie pozostawia chęć czytania dalej. Na szczęście już została wydana kolejna część!
3

best.books.only

13.05.2022

Po raz pierwszy mam problem z napisaniem sensownej recenzji. Bo też książka, o której chcę napisać, pozostawiła pewien… niedosyt? A
może bardziej niedobór. „Gołąb i wąż” to historia osób pochodzących z dwóch różnych światów. Lou, eks-czarownica, para się złodziejstwem, aby zapewnić sobie godne życie w nowym miejscu. Reid, jako służący kościołowi łowca czarownic, ma jedno zadanie – uniemożliwić przeżycie każdej napotkanej wiedźmie. Kiedy ich drogi się krzyżują, wbrew pozorom nie kończy się to dla dziewczyny spłonięciem na stosie – w zamian zyskuje męża, zupełnie nieświadomego prawdziwej tożsamości małżonki. Jak można się domyślić, tych dwoje połączy silne uczucie, i prawdopodobnie stanie się też ich zgubą. Schemat jakich wiele w tym gatunku, a więc nie spodziewałam się fajerwerków. I w zasadzie nie mogę powiedzieć, że książka była słaba, czy nawet że mi się nie spodobała. Powoli rodzące się uczucie między dwójką tak różnych od siebie postaci zasługuje na uwagę. Nawet bohaterowie poboczni byli na tyle interesujący, że nie dało się nie uśmiechać w trakcie czytania. Na duży plus zasługuje też świat osadzony w średniowiecznym francuskim miasteczku. Jednak czegoś w tej całej historii mi zabrakło. Może bardziej rozbudowanej akcji, jakiegoś elementu zaskoczenia? Mimo wielu wydarzeń mających miejsce w książce, nie płynęło się przez nią z zapartym tchem. Zaryzykowałabym nawet stwierdzenie, że w niektórych momentach trzeba było się trochę namęczyć. Jednak nie skreślam tej pozycji całkowicie – być może w kolejnych tomach znajdzie się coś, co sprawi, że zapałam do niej większą sympatią :)
4

bukiet.slow

13.05.2022

Na początku czułam tylko delikatne ciepło rozchodzące się po koniuszkach moich palców. To było jak głaskanie kota albo trzymanie kubka
z gorącą herbatą. Jednak to uczucie nie ustępowało. Stopniowo obejmowało moje nadgarstki, przedramiona i klatkę piersiową. Czułam rosnący wokół żar i niepokój. W każdej chwili moje serce mogło zapłonąć. Języki ognia chwytały moje stopy, łydki i uda. Teraz już cała płonęłam, lecz nie jako czarownica, tylko z miłości do ciebie. Są książki, które potrafią skraść serce czytelnika już po pierwszych kilku zdaniach. Tak było ze mną i „Gołębiem i Wężem”. Podeszłam do tej historii z ciekawością i ekscytacją. Nie sądziłam jednak, że wciągnie mnie aż tak bardzo, że nie będę w stanie myśleć o niczym innym... W czasie lektury przemierzałam najbardziej niebezpieczne zakamarki miasta w towarzystwie dumnej i nieustępliwej Louise. Poznawałam najpilniej strzeżone sekrety łowców czarownic prowadzona przez stanowczego i restrykcyjnego Reida. Wydawało mi się, że ta dwójka nigdy nie będzie w stanie się ze sobą porozumieć. Okazało się jednak, że nieprzewidziane okoliczności, takie jak aranżowane małżeństwo, potrafią zmienić ludzi i to diametralnie. Historia czarownic i łowców stworzona przez Shelby Mahurin jest pełna akcji, bólu, krwi i emocji. Jednocześnie świat w niej przedstawiony został na tyle prosto skonstruowany, że nie wymaga od czytelnika nadmiernego skupienia i rozważania każdego zdania. Dzięki temu blisko 4-godzinna podróż minęła mi w mgnieniu oka. Dlatego jeśli jesteście fanami motywu "enemies to lovers" albo po prostu lubicie trzymającą w napięciu fantastykę młodzieżową, to myślę, że ta książka spełni wasze oczekiwania. Moje spełniła!
5

fairytale.reader

10.05.2022

Z początku moje nastawienie do tej książki było jak: napewno mi się nie spodoba, bo przecież ja nie czytam książek
gdzie są czarownice itp. ale kiedy jednak postanowiłam po dłuższym czasie, że przeczytam te książkę to moja opinia zmieniła się natychmiast! Książka jest pełna humoru, a sam fakt czarownic (czego nie czytam na codzień) tutaj bardzo mi się podobał i chyba coraz bardziej się co nich przekonuje. Naprawdę serdecznie polecam wam te pozycje nawet jeśli „przejadała” wam się poprzez tak duży rozgłos, przeczytajcie opis i jeśli spodoba wam się to może jednak warto ją kupić? Według mnie książka zasługuje na totalne 5 ⭐️
5

Wiktoria Woszczyło

10.05.2022

"Gołąb i Wąż" to niezwykle fascynująca opowieść autorstwa Shelby Mahurin, która zadebiutowała właśnie tą powieścią. Książka miała premierę w czerwcu
2020r. Na chwilę obecną jest to już zakończona trylogia, ale dziś o tomie pierwszym. Wiedźmy. Magia. Łowcy czarownic. Humor. Francuski klimat. Czy mogłoby być coś lepszego? Poza tym... spójrzcie na tą piękną okładkę! Nie mogę oderwać oczu. "Nigdy nie będę bezpieczna" Louise Le Blanc to nastoletnia wiedźma, która uciekła ze swojego sabatu. Mieszka w Cesarine. Jednak czarownice w tym mieście są ścigane i dosłownie palone na stosie. Jest to spowodowane trwająca pradawną wojną miedzy wiedźmami a Kościołem. Lou musi się pilnować, aby nie wpaść w tarapaty. Magia ma zapach i gwarantuję wam, że każdy łowca czarownic go rozpozna. Reid Diggory to jeden z nich. Nienawidzi wiedźm tak bardzo, że byłby w stanie zaryzykować własnym życiem, aby się ich pozbyć. W końcu jedną z zasad jego bractwa brzmi "nie pozwolisz przeżyć żadnej czarownicy". Pech chciał, że się spotkali. Dostali rozkaz, którego nie mogli zlekceważyć. Musieli się pobrać. "Wiedźma i łowca czarownic połączeni związkiem małżeńskim. Taka historia mogła zakończyć się tylko w jeden sposób... płonącym stosem." Jest to książka z gatunku fantastyki. Na początku nie mogłam odnaleźć się w wykreowanym świecie, gdyż powieść zaczyna się w środku akcji. Jest to jej jedyny minus. Jednak po setnej stronie tak się wciągnęłam, że przeczytałam ją praktycznie za jednym pociągnięciem. Jak możecie się domyślić magii i zaczarowanych istot tutaj nie brakuję! Dodatkowo francuski klimat dodał przytulności i wyjątkowości całej książce. "Bonjour, messieurs." Główna bohaterka wzbudziła moje zaufanie już od pierwszych stron. Jest niezwykle odważna, sprytna i inteligentna. Taka postać jak ona potrafi wejść do naszego serca i nieźle w nim namieszać. Stopniowo poznajemy jej charakter, ale też magię, którą dysponuje. Sam wątek czarów niezwykle mnie zaciekawił. Czułam dreszcz na plecach i miałam ochotę obgryzać paznokcie ze stresu. Reid to przystojny mężczyzna, który jest ściśle związany z Kościołem i zasadami moralnymi tam panującymi. Jest konsekwentny i szczery. Reid także wzbudził moje zainteresowanie. Książka jest pełna humoru i nie raz się przy niej śmiałam. Postacie drugoplanowe również są świetnie wykreowane i nie jeden bohater skradł mi serce. Oczywiście w książce znajdziemy bohaterów, których kochać się po prostu nie da, ale to dobry znak. "Gołąb i Wąż" to powieść fantastyczna, ale romansu tutaj nie brakuje! Dodatkowo powiem, że nie preferuję tej książki dla osób poniżej 16 roku życia, ponieważ występują tutaj sceny erotyczne. Pióro Shelby Mahurin jest płynne i lekkie, a książkę czyta się stosunkowo szybko. Uważam, że "Gołąb i Wąż" to znakomity debiut autorki. Dzięki tej książce zakochałam się w książkach z gatunku fantastyki. Z tego powodu często będę do niej wracać, gdyż mam ogromny sentyment. Dla mnie to TOP 1 jeśli chodzi o wiedźmy, magię i humor. Jeśli szukacie książki o podobnej tematyce to polecam wam sięgnąć po ten egzemplarz. Dla mnie to bezkonkurencyjne 5/5! Naprawdę kocham całą trylogię. I mam nadzieje, że wy pokochacie ją równie mocno!
5

skarby.czytelnika

10.05.2022

"Gołąb i wąż" Shelby Mahurin to książka obok której nie mogłam przejść obojętnie. Pełna magii, humoru i sprzeczności. Lou to
czarownica i złodziejka. Jest silną postacią kobiecą z ciętym językiem i odwagą godną co najmniej pogromcy smoka. Za to Reid jest poprawnym i cnotliwym dowódcą łowców czarownic - Hasseurów. To człowiek zapatrzony w swoją wiarę i nie wychodzący poza jej ramy. A teraz wyobraźcie sobie, że ta dwójka zostaje złączona węzłem małżeńskim... Autorka łączy ze sobą dwie tak kontrastujące osobowości, że to nie może się udać. A jednak otrzymujemy coś niesamowitego. Lou i Reid to para, której nie da się nie kochać. Ich relacja rozwija się w sposób naturalny, niewymuszony. Widzimy wyraźnie jak zmienia się sposób postrzegania drugiej osoby. Jak z nienawiści rodzi się miłość. Piękna i prawdziwa, ale nie idealna. I ten zabieg bardzo mi się podobał.  Również system magii zasługuje tu na uznanie. Autorka stworzyła świat pełen równowagi, gdzie każde jej użycie ma swoje konsekwencję. Magia potrzebuje zapłaty a im wieksza moc tym większą cenę przychodzi zapłacić jej użytkownikowi. Może dlatego czarownice są tu brutalne i nieobliczalne. Za to Hasseurzy to fanatycy religijni, którzy przywodzą na myśl Inkwizycje. Jest tu mrocznie i niebezpiecznie ale też lekko i z humorem. Akcja w głównej mierze skupia się na relacji między bohaterami, jednak jest ona tak dynamiczna, że nie ma czasu na nudę. Klimatyczne francuskie alejki i opisy cukierni sprawiają, że czytelnik ma wrażenie jakby się w nich znajdował. Na uwagę zasługują też inni bohaterowie. Nieśmiały Ansel i szalona Coco to przyjaciele, których każdy z nas chciałby mieć. Dla przyjaciół zrobią wszystko, nawet jeśli to zagraża ich bezpieczeństwu. Na początku, nie ukrywam, miałam problem wgryźć się w fabułę. Od razu zostajemy rzuceni w środek akcji, do tego nieco specyficzny język, którym operuje autorka wymagał ode mnie kilku/kilkunastu stron na przyswojenie i przyzwyczajenie się do niego. Później czytało mi się już świetnie. Zostałam oczarowana tą książką. Uwielbiam Lou za jej humor i grubiańskość. Za to ,że nie jest typową ułożoną bohaterką ale hardą kobietą mającą własne zdanie. Za to Reid nie jest bohaterem, którego normalnie bym polubiła. Sztywni i do bólu poprawny czasami denerwował mnie swoim zachowaniem. Jednak razem tworzą parę idealną. Jak w prawdziwym życiu, rezonują na siebie i uzupełniają braki drugiej osoby. Prawdziwości jaką stworzyła tu autorka sprawiła że naprawdę nie mogłam oderwać się od książki. Jako fanka fantastyki ale również feministka i niepoprawna romantyczka znalazłam tu wszystko co kocham w książkach. Dlatego polecam ją każdemu powyżej 16 roku życia. Myślę, że pokochacie ją równie mocno jak ja.
4

@o_czym_tam_czytam

10.05.2022

Lubicie historie pełne magii? Kwiecień był dla mnie miesiącem czarownic. Najpierw przeczytałam trylogię “Trzy czarownice” Marah Woolf, potem skończyłam “Gołębia i
Węża” Shelby Mahirun, jednocześnie słuchając w audio “Pań czarownych” Jakuba Ćwieka. Można by pomyśleć, że temat mi się przeje, jednak każda z tych książek porusza trochę inny temat. I choć “Gołąb” oraz “Panie” skupiają się na wątku prześladowania i palenia czarownic, są to zupełnie odmienne historie. W “Gołębiu i Wężu” mamy dwie stojące po przeciwnych stronach barykady grupy: czarownice, pragnące odzyskać to, co im się należy, oraz Kościół i chassure’ów, którym przewodzi arcybiskup. Ich celem jest schwytanie i wytępienie wszystkich kobiet parających się magią. Lou i Reid nie są sobie przeznaczeni. Nigdy nie powinni być razem. Jednak właśnie to się dzieje: zostają zmuszeni do zawarcia związku małżeńskiego. Dlaczego? Jak do tego doszło? Tego Wam nie zdradzę, ale wierzcie mi - nie byli z tego powodu szczęśliwi. Lou ma niewyparzony język, rządzi swoim losem i wie, czego chce - nie da się jej nie lubić. Reid natomiast to sztywniak jakich mało, jest całkowicie oddany swojej misji plewienia czarownic. Jak dobrze, że nie zna małej tajemnicy swojej żony… Bawiłam się przy tej książce dobrze, choć nie wywołała wypieków na twarzy ani nie myślałam o niej non stop. Ot, jest to przyjemne czytadełko. Po drugą część sięgnę z pewnością - coś czuję, że jej treść skupi się na Coco, przyjaciółce Lou, która zdecydowanie była moją ulubioną postacią w “Gołębiu”.
5

Alicja Cichowicz

26.04.2022

Gołąb i wąż to książka, którą pochłonęłam w expressowym tempie. Fabuła książki opiera się na motywie polowania na wiedźmy, palenia
ich na stosie. Mamy tutaj również do czynienia z przemocą, eksperymentami prowadzonymi na czarownicach, w celu opracowania przez Kościół skutecznej metody walki ze złem, czarną magią. Ta fantastyczna, pełna humoru opowieść stoi bohaterami. Od pierwszych stron pokochałam Lou. Głównie za jej cięty język i wyjątkowe poczucie humoru😈 Wykreowani przez autorkę bohaterowie nie są papierowi. Mają zróżnicowane charaktery, poglądy na świat, co jest olbrzymim atutem książki. Styl jest bardzo lekki i przyjemny,co pozwala nam zbliżyć się do bohaterów, utożsamić z ich emocjami, przeżywać przygodę wraz z nimi. Fabuła książki rozwija się początkowo niespiesznie,by porwać czytelnika w fantastyczny świat, który zdecydowanie nie jest miejscem bezpiecznym i sielankowym. I wreszcie pora na wątek romantyczny! Bardzo kibicowałam związkowi Lou i Reida. Ich relacja to ciągły rollercoaster 😂 Łowca jest tym zachowującym dystans, a Lou zadziorną, wystawiającą go na pokuszenie słowami i czynami w miarę rozwoju relacji 🔥🤣 Gołąb i wąż to bardzo przyjemna młodzieżówka, w której korzystanie z magii wymaga poświęceń. Jakich ? Tego dowiecie się sami, sięgając po 🕊️&🐍
5

Magdalena Kaczyńska

12.04.2022

"Gołąb i wąż" przyciąga wszystkim... przepiękną okładką (te błyszczące elementy!), gorącym romansem i prawdziwym mezaliansem- no bo jak to tak?
czarownica i łowca czarownic razem? Sprawdźmy czy to wypaliło (niekoniecznie stos, hehe...). Lou wyrzekła się swojej magii, rodziny oraz sabatu. Od tej pory żyjąc w ciągłym strachu stara się przeżyć w Cesarinie, mieście, które cóż... Słynie ze sławnych chasseurów, którzy trudnią się zabijaniem takich osób jak Lou. Najciemniej pod latarnią, prawda? Wskutek splotu przeróżnych wydarzeń główna bohaterka zostaje żoną jednego z nich- Reida. I muszę powiedzieć, że od tego momentu zaczyna się najlepsza część książki. Muszę nie zgodzić się z Sarah J. Maas, że jest to gorący romans. Jego piękno tkwi właśnie w tym, że rozwija się powoli, bardzo płynnie. Obserwujemy starcie dwóch światów, które wbrew pozorom nie miało prawa się udać. Autorce bardzo naturalnie udało się przedstawić rozwój relacji, co nadaje całemu dziełu dużo realności. Moim zdaniem Reid i Lou stworzyli bardzo ciekawy duet- ona nieokrzesana, on zasadniczy i honorowy. Ona pomaga mu się rozwinąć, on w odpowiednich momentach ją hamuje. Wszystko wyważone ze smakiem. Fabuła może nie obfituje w niesamowite zwroty akcji, można powiedzieć, że jest dość przewidywalna, ale dzięki talentowi Mahurin i jej lekkiemu piórze przez książkę po prostu się płynie docierając do takiego zakończenia, które zmusza do sięgnięcia po kolejny tom tej historii. Oprócz romantycznych uniesień, "Gołąb i wąż" oferuje czytelnikowi ciekawy system magiczny (jeszcze się z takim nie spotkałam), a także interesujące uzasadnienie wiary łowców czarownic. Trochę zawiodłam się na reszcie świata przedstawionego- o Cesarinie i jego zwyczajach wiemy dość niewiele i mam nadzieję, że w kolejnym tomie to się zmieni. Z otoczeniem czarownic sprawa ma się podobnie. Podsumowując, debiut Mahurin ma świetnych bohaterów, ciekawy rozwój relacji. W jakiś sposób obrazuje również, że nigdy nie ma podziału na tylko tych "dobrych" i tylko tych "złych". Niestety fabuła nie obfituje w akcje oraz dostajemy mało informacji o świecie, w którym cała historia się toczy. Mimo to, sięgnę po kolejny tom.
5

mysilicielka

05.11.2020

💍 „- Ale on się myli. Nie wszystkie #czarownice są złe. - Wiem, że tak uważasz - powiedział Ansel spokojnie. -
Nie możesz jednak zmusić Reida do przyjęcia twojego punktu widzenia. (...) Pewnych rzeczy nie da się zmienić słowami. Pewne rzeczy trzeba zobaczyć. Trzeba je poczuć” 💍 Jakże jestem pozytywnie zaskoczona tą książką! Myślałam sobie na początku, że eee, co to będzie, pewnie jakieś nudne romansidło dla młodzieży 🙈 A tutaj taka #powieść , że nie wierzę, że to jest debiut autorki! Rozdziały są prowadzone z dwóch punktów widzenia, raz bohaterki Lou, a raz bohatera Reida. To bardzo ułatwia zrozumienie postaci. Często podczas czytania jednej wersji, zastanawiałam się, co druga strona myślała o tej sytuacji i przewracałam szybciej strony, żeby dotrzeć do kolejnego rozdziału 💍 Najbardziej z całej powieści podobała mi się #magia . Ona jest wręcz kolejnym bohaterem 😳 Szepcze do czarownic, wymaga układów, kusi i otępia, ma swój zapach (!). Świetny pomysł na takie przedstawienie tego zjawiska, kojarzyła mi się z jakimś rodzajem świadomej aury elektromagnetycznej ⚡️ Lou jest irytująca. Reid jest naiwny. To odpychające cechy dla czytelnika, a jednak postacie są przedstawione tak realistycznie, że nie sposób ich nie polubić. Relacja między nimi też została idealnie przedstawiona 💍 Do tego #książka porusza bardzo aktualny temat tolerancji drugiego (nieznanego, czyli potencjalnie groźnego) człowieka.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x2
4
x7
5
x11
4,45

Booktrailery

Zobacz
Nie ufaj mu

26,94 zł 44,90 zł

Zobacz
Lato do wynajęcia

42,66 zł 44,90 zł

Zobacz
Ciche wody

40,76 zł 42,90 zł