Potwory nie istnieją. Są tylko ludzie, którzy nie znają żadnych granic.
Po pożarze domu Moniki Janik wszyscy są przekonani, że poznali już najgorszą prawdę. Mylą się. W zgliszczach policja znajduje szczątki małego dziecka, a na laptopie Janik zapiski, które odsłaniają obraz niewyobrażalnego okrucieństwa. Bezduszny eksperyment naukowczyni przekracza wszelkie moralne granice i stawia pod znakiem zapytania ustalenia śledczych.
Wiktoria Błońska, dziennikarka uwikłana w sprawę podpaleń i śmierć najbliższego przyjaciela, nie potrafi przejść obojętnie wobec tej krzywdy. Im głębiej sięga, tym wyraźniej widzi, że prawda o Rozie prowadzi do ludzi, którzy powinni ją chronić – a zamiast tego świadomie ją skrzywdzili.
Kiedy ogień pochłania kolejne domy, okazuje się, że największe zło rodzi się nie z szaleństwa, lecz z chłodnej decyzji. Z przekonania, że cel usprawiedliwia wszystko.
Krzywda to mroczna opowieść o granicach, które zostały przekroczone, i o prawdzie, której nie da się spalić.