Niewybaczalne

Autorka: Izabela Janiszewska

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-10-13
  • ISBN: 9788366981065
Cena:
27,93 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny
Produkt dostępny

Opis książki

Zaginione dziecko, niewybaczalna zbrodnia i jedno kłamstwo, które zniszczy wszystko…
Trzyletni chłopiec puszcza rękę mamy i znika bez śladu w domu towarowym. Wkrótce potem śledczy odnajdują na pobliskich łąkach trzy ofiary pewnej przerażającej zbrodni. Odkrycie to paraliżuje miejscową społeczność. Narasta nieufność i panika, a jednocześnie ktoś bardzo stara się, by prawda o morderstwie nie ujrzała światła dziennego.
Dwadzieścia pięć lat później Zuzannę budzi pukanie do drzwi. Na progu zastaje policjantów, którzy informują ją o śmierci ojca. Niebawem okazuje się, że cała przeszłość kobiety została zafałszowana. By zrozumieć tragedię sprzed lat i raz na zawsze przerwać zmowę milczenia, Zuzanna musi udać się w podróż tam, gdzie zaczęła się ta lawina kłamstw.
Jedno kłamstwo wystarczy, by zacząć wątpić we wszystkie prawdy.

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-10-13
ISBN: 9788366981065

Opinie

5

Aleksandra Górna

03.11.2021

Jaka zbrodnia może być uznana, według Was, za niewybaczalną? Zanim kilka słów o książce, to wygłaszam krótki, acz treściwy apel - czytajcie Janiszewską! Takiej jakości na polskim rynku kryminałów i thrillerów nie było od dawna! Już trylogią z Luboń i Wilczyńskim Autorka pokazała, że wie, jak pisać, by czytelnik przeniknął w historie wszystkimi zmysłami. A książka ze zdjęcia dowodzi tylko tego, że warsztat Janiszewskiej stale się poprawia! O fabule zbyt wiele mówić nie będę, by nie psuć Wam momentu zapoznania z bohaterami. Cierpienie Eli, Romana, Małgorzaty związane z utratą osób im najbliższych było tak namacalne, tak prawdziwe. Determinacja Zuzanny, aby odkryć, co właściwie stało się przed dwudziestoma pięcioma laty naprawdę mi zaimponowała. Swoją drogą, Zuzanna to bohaterka, która niesamowicie przypadła mi do gustu. Była.. była po prostu jak żywa. Ze swoimi problemami, zarówno osobistymi, jak i zawodowymi. Okrucieństwo wobec najbardziej bezbronnych zawsze mnie przerażało i będzie przerażać zawsze. Poza śmiercią dzieci bardzo zabolał mnie epizodyczny wątek otrucia psa. Dla głównego toru akcji miał znaczenie niezbyt wielkie, ale pozostawił w sercu smutek i wściekłość na bohatera, który tego dokonał. Śmierć ojca Zuzanny powoduje osunięcie się lawiny - lawiny niedopowiedzeń i tajemnic, które trzeba odkryć. Dla własnego (spokoju) sumienia. Bohaterka nagle odkrywa, że jej życie usłane było kłamstwami. Podzielenie fabuły na dwie linie czasowe to jest majstersztyk. Czytelnik już od pierwszych słów przenosi się do tego małomiasteczkowego świata, tak idealnie wyrysowanego słowami napisanymi przez Janiszewską. Te małe układy, niewielkie tajemnice, które generują niewyobrażalne skutki - tak to powinno wyglądać. “Niewybaczalne” to thriller, w którym nie jest najważniejsze wykrycie sprawcy. Ciężko powiedzieć, że jego celem jest również zrozumienie okrucieństwa, które kierowało mordercą, bo takiej bezduszności zwyczajnie nie da się zrozumieć. To książka o cierpieniu - o tym, jak różnie można reagować na ból. Ból, który nigdy nie osłabnie, a żaden sposób na jego uśmierzenie nie przyniesie ukojenia. Ciężko mi uwierzyć, że przeczytam w tym roku równie dobry thriller. Tak samo jak nie uwierzę, że jakaś książka z tego gatunku uderzy mnie tak mocno wewnętrznie. Powtarzam więc apel - proszę, sięgajcie po książki Izy Janiszewskiej!
5

Jolanta Bugała-Urbańska

20.10.2021

Są zbrodnie niewybaczalne, za które kara może być tylko jedna, "życie za życie". Izabela Janiszewska we wcześniejszej twórczości zachwyciła mnie już niesamowitą empatią przy poruszaniu trudnych tematów społecznych, oczarowała wykreowaniem elektryzującej relacji pomiędzy bohaterami i lekkością pióra. Tym razem jednak stworzyła powieść tak emocjonującą, że sięgnęła najgłębszych warstw mojej wrażliwości. "To co zaczęło się dwadzieścia pięć lat temu, nigdy się nie skończyło." Gdy po śmierci ojca Zuzanna otwiera ukrytą szufladę, wylewa się z niej przeszłość, od której nie ma odwrotu. Dlaczego ojciec ukrywał przed nią, że matka żyje? Kobieta chce wydobyć z zapomnienia przeszłość, której nie poznała, którą skrywała zasłona kłamstw i tajemnic. Tylko czy nie jest już na to za późno? Od matki nie dowie się już niczego, bo popełniła samobójstwo skacząc z wiaduktu. Jej śmierć wydaje się jednak bardziej zagadkowa i nieprzypadkowa, niż się pierwotnie wydawało. Powrót do rodzinnej miejscowości niesie ze sobą wiele nadziei, ale jak się okazuje i niebezpieczeństw. Hermetyczne, lokalne społeczeństwo, w którym wszyscy się znają nie życzy sobie, by wypytywała o swoją rodzinę i związaną z nią tragedię sprzed lat. Cofamy się do roku 1990 gdy po wielogodzinnych poszukiwaniach policja znajduje zwłoki trójki chłopców. Ta brutalna zbrodnia odbija się nie tylko na życiu rodzin ofiar, ale jak się okazuje jej wydźwięk nie cichnie nawet po wielu latach. Czy dlatego, że nie wszystko w tej sprawie zostało wyjaśnione? Krzywda dzieci rani zawsze najmocniej, wraz ze śmiercią dziecka umiera część duszy rodzica. Tym razem jednak autorka obnaża więcej, niż chcielibyśmy zobaczyć, przekracza granicę, za którą nie odważamy się nawet zerkać. To zbyt przerażające i odzierające z wyobrażeń o naturze ludzkiej, porządku świata, o panującej w nim względnej równowadze. Powieść autorki to mozaika emocji. Tak silnych, przytłaczających, że trudno się dźwignąć pod ich ciężarem. Kłamstwa, tajemnice, tragedia, żałoba i w końcu prawda, która wcale nie oczyszcza, nie daje wytchnienia. Nie przesadzę jeśli napiszę, że to jedna z najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w tym roku. Tak sugestywna, mocna i emocjonująca, że przy połączeniu z lekkim stylem, naturalnymi dialogami i pełnokrwistymi bohaterami czyni ją powieścią nieodkładalną.
5

Agata

14.10.2021

Thriller "Niewybaczalne" to wyzwanie. Sądzę, że to nie jest książka, która leży w czyjejkolwiek strefie komfortu. Izabela Janiszewska funduje swoim czytelnikom doznania niezwykle silne i trudne – szczególnie dla rodziców. W Jej książce każda strona wręcz ocieka emocjami, co nie dziwi biorąc pod uwagę temat, jaki Autorka wzięła na warsztat. Oddała jednak cierpienie rodziców i uczucia związane ze śledztwem Zuzanny po mistrzowsku. Nie narzuca ich odbiorcy na siłę, ale pozwala mu samodzielnie wniknąć w świat bohaterów. Prowokuje do oddania się tej książce w całości, czytania jej w pełnym skupieniu. Jakby jednocześnie chciało się i nie chciało współodczuwać z bohaterami. Akcja tocząca się w dwóch przestrzeniach czasowych pozwala na spojrzenie na wydarzenia z różnych perspektyw. Autorka pokazuje, że pomimo lat jedno się nie zmienia – ogrom cierpienia po utracie dziecka. Osadzenie akcji w małym miasteczku tworzy niesłychany klimat. To tajemnice, układy, wieloletnie znajomości i przyjaźnie oparte się na wspólnych przeżyciach. Mrocznego, gęstego klimatu dopełniają pierwszorzędnie skonstruowani bohaterowie. Każdy z nich może wzbudzić w czytelniku podejrzenia. Jednak to nie pogoń za mordercą wysuwa się na pierwszy plan, ale okrucieństwo zadane dzieciom i ból spowodowany ich stratą. Nawet zakończenie na tym się opiera. Wspólnie z bohaterką odkrywamy prawdę, a dotarcie do rozwiązania było niemal tak samo trudne jak przeżywanie z bohaterami ich cierpienia. "Niewybaczalne" to perfekcyjnie skonstruowany thriller psychologiczny. Akcja i intryga zostały skonstruowane w przemyślany sposób. Izabela Janiszewska wzięła na tapet chyba najtrudniejszy możliwy temat, w którym trudno zachować autentyczność. Autorce się to udało, jestem pełna podziwu dla tej pracy.
5

Zaczytana Angie

11.10.2021

Są tacy autorzy, od których wymaga się więcej, dla których poprzeczka jest zawieszona znacznie wyżej, do czego zresztą sami doprowadzili swoją dotychczasową twórczością. Są takie książki, które żyją w czytelniku bez względu na to, ile czasu upłynęło od ich przeczytania.  Nie jestem fanką wielkich słów, więc jeśli określam coś mianem trylogii mojego życia, to nie ma w tym stwierdzeniu ani grama przesady. "Wrzask", "Histeria" i "Amok" wyryły się w mojej pamięci, sercu i czytelniczej świadomości, a ich autorka, Izabela Janiszewska, stała się dla mnie mistrzynią pióra. Wciąż szaleją we mnie emocje związane z zakończeniem niesamowitej historii Larysy Luboń i Brunona Wilczyńskiego, mam nadzieję, że nigdy nie opadną.  Na nową powieść Izy czekałam z ogromną niecierpliwością, ale i pewną obawą. Wydawało mi się, że w trylogii pokazała już cały wachlarz swoich możliwości, cały pisarski kunszt i bez wątpienia tak właśnie było, ale okazało się, że wcale nie osiadła na zasłużonych laurach, nie zaczęła powielać sprawdzonych i doskonałych schematów. Trudno porównywać thriller psychologiczny do serii kryminalnej, ale nawet na przestrzeni różnych gatunków można dostrzec ciągłą chęć rozwoju.  "Niewybaczalne" to książka, która rozszarpała mnie emocjonalnie. Choć czytam od lat, nigdy nie zdarzyło mi się odłożyć lektury, dlatego że przerosły mnie opisane w niej wydarzenia, a tym razem właśnie tak było. Przebrnęłam przez wiele brutalnych, ociekających krwią historii, ale żadna nie poruszyła mnie na tyle, bym nie była w stanie przewrócić strony. Scena odnalezienia zwłok w tej powieści wymusiła na mnie kilkudniową przerwę, próbowałam nawet czytać coś innego, ale moje myśli wciąż uciekały w kierunku małej miejscowości, w której Izabela Janiszewska osadziła akcję. W końcu poczułam, że jestem gotowa i dokończyłam ją w jeden wieczór, zatracając się w plątaninie kłamstw i prawd.  Konstrukcja tej książki została wręcz stworzona pode mnie - intrygujący, trzymający w olbrzymim napięciu prolog, po którym chciałam zwyczajnie więcej i chciałam zrozumieć, co się w nim wydarzyło i co do tego doprowadziło.  Akcja toczy się w 2015 roku, wydarzenia są relacjonowane w narracji pierwszoosobowej z perspektywy Zuzanny, głównej bohaterki. Drugą oś czasową stanowi rok 1990, w tych retrospekcjach narracja jest prowadzona w trzeciej osobie, towarzyszymy różnym uczestnikom zdarzeń, w których skrywa się bolesna prawda o życiu Zuzanny. Częściowo domyśliłam się zakończenia, ale nie zmieniło to faktu, że było dla mnie naprawdę wstrząsające.  Zamknięcie "Niewybaczalnego" nie równa się rozstaniu z historią w nim zawartą. Choć punktem wyjścia jest tutaj kłamstwo, to prawda zostaje w czytelniku na dłużej. Nie chodzi tylko o to, co spotkało główną bohaterkę, ale o prawdy bardziej uniwersalne. Takie, z którymi trudno się zmierzyć, ale warto ten trud podjąć. Warto zastanowić się nad tym, jakim jest się człowiekiem, czy cechy, które wydają nam się okropne u postaci fikcyjnych nie są przypadkiem też częścią naszego charakteru. Izabela Janiszewska pisze tak jak jest, nie musi ubarwiać rzeczywistości na potrzeby fabuły, bo wynika ona z wnikliwej obserwacji ludzkich zachowań. Dzięki temu zyskujemy opowieść realistyczną do bólu, jeden bohater do złudzenia będzie nam przypominał sąsiada spod czwórki, inny sprzedawcę z osiedlowego sklepu. To w twórczości autorki bardzo mnie fascynuje, choć gdybym miała wskazać jej najmocniejszy punkt, byłyby to emocje - zarówno te, które opisuje, jak i te, które lektura we mnie wywołuje.  Na pierwszy plan wysuwa się żałoba i to ona we mnie uderzyła. Nie musiałam się nigdy mierzyć ze stratą rodzica ani dziecka, ale czytając tę powieść doświadczałam tego rozdzierającego bólu, tej pustki, której nie sposób niczym wypełnić, tej nieodwracalnej zmiany w życiu. Nie chcę wspominać o innych ważnych tematach podjętych w tej powieści, żeby zbyt wiele nie zdradzić.  "Niewybaczalne" to książka jedyna w swoim rodzaju. Jest absolutnie wyjątkowa, poruszająca, skłaniająca do głębokich refleksji. Izabela Janiszewska przeszła samą siebie, tworząc kolejny majstersztyk. Jeśli jej pisarska kariera nadal będzie rozwijała się w takim tempie i w tym kierunku, a wszystko na to wskazuje, to wkrótce będziemy oceniać jej powieści w specjalnej, osobnej skali.  Moje 12/10. 

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x4
5,00