Spadochrony

Autorka: Kelly Yang

Przekład: Dominik Górka

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2023-02-22
  • Rok wydania: 2023
  • Liczba stron: 482
  • Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788367551441
Cena:
41,18 zł 54,90 zł
Produkt niedostępny
Poinformuj o dostępności

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:

 

27.45 zł

Cena:
32,18 zł 42,90 zł
Produkt dostępny

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:

 

21.45 zł

Opis książki Spadochrony

Claire Wang zostaje wysłana przez rodziców z Chin do szkoły w Kalifornii. W ciągu chwili musi się przyzwyczaić do nowej rzeczywistości: życia w obcym kraju, wśród obcych ludzi. Nie ma tutaj nikogo, kto mówiłby jej, co ma robić, a Claire szybko zaczyna wykorzystywać swoją nowo odkrytą wolność.
Dani De La Cruz, której mama wynajęła Claire pokój, nie jest zachwycona wizją nowej członkini rodziny. Jedyne, na czym chce się teraz skupić, to otrzymanie stypendium otwierającego drzwi do Yale. Nawet jeśli oznacza to rywalizację z bogatymi uczniami, którzy drogę na szczyt mogą sobie kupić. Plan Dani zbacza z kursu, kiedy jeden z nauczycieli niebezpiecznie przekracza granice ich relacji.
Dani i Claire desperacko próbują się unikać. Okazuje się jednak, że obie zmagają się z doświadczeniami, które znacząco na nie wpływają.
Kelly Yang mistrzowsko buduje poruszającą opowieść o losach imigrantów, relacjach rodzinnych i miłosnych oraz władzy pieniądza.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2023-02-22
Rok wydania: 2023
Liczba stron: 482
Oprawa: Miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788367551441

Opinie o książce Spadochrony, Kelly Yang

5

Life_substitute

24.03.2023

"Py­ta­nia za­da­ne przez pana Fran­ci­sa pod­czas obrad rady ad­mi­ni­stra­cyj­nej to do­kład­nie te same py­ta­nia, które ja sama za­da­wa­łam sobie dużo
wcze­śniej mi­lion razy. Co ro­bi­łaś w jego sy­pial­ni? Dla­cze­go nie krzy­cza­łaś gło­śniej? Czemu nie kop­nę­łaś go w jaja, nie wbi­łaś pa­zu­rów w ręce i nie wy­bie­głaś? Dla­cze­go nie za­sto­so­wa­łaś się do zasad stwo­rzo­nych na wy­pa­dek gwał­tu przez spo­łe­czeń­stwo, które nigdy gwał­tu nie do­świad­czy­ło? (...) Ro­zu­mie­cie? Zmy­wa­łam z sie­bie wstyd, upo­ko­rze­nie i całe to okro­pień­stwo. Ro­bi­łam to, bo je­stem silną ko­bie­tą." ▪︎▪︎ Claire i Dani. Dwie dziewczyny, które różni absolutnie wszystko, pochodzenie, kultura, spojrzenie na świat. Te dwie dziewczyny mieszkające pod jednym dachem, nie zdają sobie sprawy, że przeżywają taki sam dramat. Obie były ofiarami napaści seksualnej. "Spadochrony" to książka, która mnie zaskoczyła, ponieważ nie spodziewałam się, że aż tak mnie emocjonalnie przeczołga. Nie mam na myśli brutalnych opisów, bo ich w sumie tutaj nie ma, chodzi mi o uczucia jakie ta historia we mnie wywołała. Miałam ochotę wrzeszczeć i płakać jednocześnie gdy uświadomiłam sobie, że fikcja literacka, którą czytam, jest tak naprawdę rzeczywistością w której wciąż żyje mnóstwo dziewczynek, dziewczyn i kobiet. W rzeczywistości w której to ofiara musi udowodnić, że stała się jej krzywda, w rzeczywistości w której to ofiara czuje wstyd i zostaje napiętnowana. To historia, która niemal fizycznie boli, ale którą powinien przeczytać każdy, niezależnie od wieku czy płci. Koniecznie przeczytajcie na końcu słowa od autorki.
4

Martyna (@mosleysbooks)

16.03.2023

"Spadochrony" to opowieść o dwóch dziewczynach z kompletnie dwóch różnych światów, których początkowo nie łączy absolutnie nic poza jedną rzeczą
– pragnieniem sukcesu. Obie dziewczyny muszą również poradzić sobie z oczekiwaniami swoich bliskich i środowiska oraz presją związaną z uczęszczaniem do prestiżowej szkoły. Nie zabraknie tu poruszenia kwestii tożsamości kulturowej, dyskryminacji rasowej, płciowej i ekonomicznej, a także wątku wykorzystywania seksualnego. Tak, Kelly Yang stworzyła powieść niełatwą, ale jakże wartościową i cenną. "Spadochrony" czyta się niezwykle szybko dzięki krótkim rozdziałom i naprzemiennej narracji z punktu widzenia Claire i Dani. I choć szybko zatracamy się w tym bezdusznym świecie obu dziewczyn, to jednak nie czujemy się przytłoczeni tą mnogością bolesnych wątków. Nie. Wręcz przeciwnie. Tym dziewczynom kibicuje się od samego początku. I choć popełniają wiele błędów, to jednak potrafią wyciągnąć z nich wnioski i się na nich uczą. A my? My chcemy tylko je przytulić i powiedzieć, że wszystko się ułoży. "Spadochrony" to historia o sile pieniądza. O mężczyznach u władzy. O presji. O bogactwie i biedzie. O toksycznych relacjach. Niełatwa. Wywołująca silne emocje i poczucie niesprawiedliwości. Złości. Wkurza. Boli. Ale opowiada też o dojrzewaniu i odnajdywaniu siebie. O przyjaźni. I miłości. A przede wszystkim jest o kobiecej sile. I odwadze. Daje nadzieję. Piękna. Trudna. I tak warta przeczytania. Choć przed przeczytaniem warto wiedzieć o triggerujących treściach. Bo z pewnością nie jest dla każdego.
5

zuzia _lov.books_

14.03.2023

Sięgając po tę książki nie miałam żadnych oczekiwań, a okazała się moją nową miłością. Pomimo tego, że ma prawie 500
stron pochłonęłam ją w jeden dzień. Napisana jest z perspektywy dwóch dziewczyn Clarie i Dani. Wydaje się, że dziewczyny bardzo się od siebie różnią, ale jednak coś je łączy. Książka była naprawdę cudowna. Przyjemnie i szybko sie ją czytało. Na plus są również krótkie rozdziały. Oczywiście daję tej książce 5/5. Bardzo ją polecam, była po prostu świetna
5

zuzia _lov.books_

14.03.2023

Sięgając po tę książki nie miałam żadnych oczekiwań, a okazała się moją nową miłością. Pomimo tego, że ma prawie 500
stron pochłonęłam ją w jeden dzień. Napisana jest z perspektywy dwóch dziewczyn Clarie i Dani. Wydaje się, że dziewczyny bardzo się od siebie różnią, ale jednak coś je łączy. Książka była naprawdę cudowna. Przyjemnie i szybko sie ją czytało. Na plus są również krótkie rozdziały. Oczywiście daję tej książce 5/5. Bardzo ją polecam, była po prostu świetna.
5

books.and.candles

13.03.2023

"Spadochrony" autorstwa Kelly Yang to książka, o której dziś Wam opowiem. 📚 Nastawcie się na coś mocnego, trudnego i dającego
sporo do myślenia. Głównymi bohaterkami są Claire Wang i Dani De La Cruz. Dziewczyny kompletnie się od siebie różnią. 🙅‍♀️ Można by pomyśleć, że jedynym, co je łączy, jest prestiżowe liceum, do którego uczęszczają. Claire pochodzi z bogatej chińskiej rodziny, a do USA trafia za sprawą rodziców, którzy wysyłają ją tam, by zwiększyć jej szansę na dostanie się na szanowany uniwersytet. 🏆 Dani jest biedna, a w elitarnym liceum może się uczyć jedynie za sprawą stypendium, bo jej rodzina ledwo wiąże koniec z końcem. 😔 Czy te dwie, z pozoru tak różne od siebie dziewczyny, jest w stanie coś połączyć❓️ Bardzo szybko okazuje się, że tak. "Spadochrony" poruszają bardzo ważne i trudne tematy. 👍 Mamy tu kwestię klas społecznych i związanych z nimi przywilejów. Mamy też temat rasy, jaką się reprezentuje i związanej z nią kultury. 👍 Autorka serwuje nam również mega trudny temat napaści seksualnych pokazując, z jakimi trudnościami borykają się ich ofiary, którym nikt nie chce uwierzyć. 😣 Mamy też kwestię silnej presji wywieranej na uczniów prestiżowej szkoły. 😔 Bardzo ciekawy, ale równocześnie tragiczny i smutny, jest wątek tytułowych "spadochronów", czyli dzieciaków wysyłanych z Chin do Stanów w celu poznania "lepszego" życia w amerykańskich szkołach. 🥺 Niestety po zderzeniu się z przykrą rzeczywistością nadzieja na świetlaną przyszłość bardzo szybko ulatuje. 😢 "Spadochrony" ukazują okrucieństwo, niesprawiedliwość oraz ciągłe wyzwania, trudności i przeciwności losu, z jakimi musi borykać się młodzież w dzisiejszych czasach. 😔 Jest to książka trudna, mocna i boleśnie prawdziwa, która wywołuje wiele emocji i dosłownie wbija w fotel. 😣 Gorąco polecam❗️
5

Natasza Kramm

10.03.2023

Spadochrony mną wstrząsnęły, dosłownie skradły moje serce a potem je roztrzaskały. Zdecydowanie jest to jedna z moich ulubionych książek młodzieżowych, jest
wspaniała i bardzo wartościowa.Jest bolesna i okrutna, opowiada o ofiarach, którym nikt nie wierzy, nikt im nie pomaga, książka porusza wiele tematów, często też trudnych (pamiętajcie, żeby sprawdzić tw przed czytaniem!),  a końcowa informacji od autorki roztrzaskała moje serce jeszcze bardziej.Fabuła jest niezwykle wciągająca, angażująca. Dodatkowo mam wrażenie, że zarówno młodzież i trochę starsze, dorosłe osoby ją docenią.  Nasze główne bohaterki wychowały się w bardzo różnych środowiskach, co było tu dobrze pokazane, dodatkowo są świetnie wykreowane, przez całą książkę kibicowałam im w różnych sytuacjach! Jest mi niesamowicie przykro, że poznaliśmy je akurat w takich okolicznościach.Uwielbiam tą książkę! Jeżeli nadal zastanawiacie się czy ją kupić, potraktujcie tą opinię jako wasz znak haha. Zdecydowanie warto!
5

Karolina Grzelak

07.03.2023

"-Spadochrony? [...] -Nikt się nas tu nie spodziewa, więc to tak trochę wygląda, jakbyśmy spadali z nieba..." Przedstawiam Wam kolejną wspaniałą, wartościową
i megaciekawą młodzieżówkę, poruszającą ważne i często bolesne tematy, ale też dającą nadzieję, siłę i skłaniającą do przemyśleń. Poznajemy tu punkt widzenia dwóch głównych bohaterek, licealistek w Kalifornii, które jednak, mimo kilku podobieństw, pochodzą z całkiem różnych światów. Claire została wysłana do Stanów w celu zdobycia prestiżowego wykształcenia, lecz ta decyzja nie miała zbyt wiele wspólnego z nią samą. Od zawsze jest tylko pewnym elementem w swojej rodzinie i choć z pozoru ma wszystko- pieniądze, przyjaciół, chłopaka- tak naprawdę jest w tym wielkim świecie sama. "-Pamiętaj, że jeśli cokolwiek się wydarzy, wystarczy jeden telefon i będę tam najszybciej jak się da - obiecuje. Spoglądam na jej komórkę i próbuję nie myśleć o tym, że prawie za każdym razem, kiedy dzwonię do niej, będąc tutaj, na miejscu, nie odbiera, bo jest właśnie na masażu." Dani pochodzi z Filipin, a jej największym marzeniem jest dostanie się na Yale. Musi na to ciężko pracować, nie tylko w szkole, ale też fizycznie, aby pomóc mamie w utrzymaniu ich dwóch. Postanawiają również wynająć komuś pokój, aby łatwiej załatać dziury w budżecie. Nową lokatorką zostanie Claire- kompletnie oderwana od ich rzeczywistości nastolatka, która w życiu nie zrobiła sama nawet prania.😉 Relacja dziewczyn nie będzie zbyt przyjazna, lecz z czasem zobaczą, że wcale nie różnią się od siebie aż tak bardzo. Połączy je więcej, niż ktokolwiek by się spodziewał, chociaż wcale nie będę to tylko dobre rzeczy. 😔 "Po każdej burzy wychodzi słońce. Tylko kiedy? Bo ja ostatnio czuję, jakbym utknęła w środku tajfunu bez nadziei na poprawę pogody." Książka dotyka wielu tematów, niejednokrotnie trudnych i smutnych, ale jakże prawdziwych. Uświadamia o sprawach na pozór nam odległych, ale przecież realnych, dziejących się gdzieś tam dalej, ale i możliwych tuż obok nas. Na początku dostajemy ostrzeżenie o tematach związanych z molestowaniem seksualnym i gwałtem i będzie to ważna część całej historii, szykujcie się więc na spore emocje. "Nie chcę mówić o tym głośno, jak gdyby wydarzenia z Seattle mogły się stać bardziej rzeczywiste. [...] Nie chcę odbierać sobie możliwości udawania, że to nigdy nie miało miejsca." Gwarantuję, że razem z bohaterkami doświadczycie niejednokrotnie poczucia niesprawiedliwości, krzywdy i beznadziei, ale znajdzie się też gdzieś wśród tego ogromna odwaga i siła. Nie tylko poszczególnych jednostek, ale też siła przyjaźni i rodziny. Niestety, również siła pieniądza i władzy, ale jest to nieodzowne w świecie, który autorka opisuje. Z ogromnym zainteresowaniem czytałam o kulturze Chin oraz o przeżyciach tzw. spadochronów w kalifornijskiej szkole. Różnice między bogatymi, a biednymi oraz tutejszymi, a przyjezdnymi, będą ważnym elementem powieści, a autorka w bardzo umiejętny sposób je podkreśla. Wszystko to robi jeszcze większe wrażenie, kiedy przeczytamy końcowe słowa Kelly Yang. To, że sama przeżyła wiele z sytuacji podobnych do tych umieszczonych w książce uświadamia, że takie rzeczy naprawdę się dzieją, a statystyki pokazują, że wcale nie tak rzadko. "Potrzebowałam to usłyszeć. Chciałam, żeby ktoś dorosły powiedział, że to nie moja wina." Będzie tu sporo o wolności różnego rodzaju. O dojrzewaniu, szukaniu siebie i zmianie, jaka następuje w każdym z bohaterów na skutek różnych doświadczeń. Pierwsze miłości, pierwsze zawody i rozczarowania. Pierwsze pierwsze razy i pierwsze ostatnie razy. A wszystko to w przeciekawej, wielowątkowej, emocjonalnej opowieści, która porwie Was totalnie, wciągnie, wgniecie i zachwyci na każdej z tych niemal 500 stron. Gorąco polecam nie tylko młodzieży, ale też wszystkim dorosłym. Świetna książka, przekazująca w prosty sposób trudne tematy i poruszająca struny, które w każdym powinny być poruszone. 9/10❤️ "Chcę wierzyć, że, tak jak Szanghaj, kiedyś odzyskam wszystko, co mi zabrano."
3

livquebooks

05.03.2023

Sięgacie po młodzieżówki? Jeśli tak, to jakie są waszymi ulubionymi? Co prawda powoli wyrastam z młodzieżówek, ale cały czas coś mnie
do nich ciągnie. Fajnie jest czasem przeczytać sobie takie lekkie, niezobowiązujące powieści albo książki, które niosą ze sobą pewną lekcję dla nastoletnich czytelników. Z tego też powodu miałam ogromną chęć przeczytać "Spadochrony" autorstwa Kelly Yang, które finalnie były całkiem przyjemną historią, ale nie bez wad. Zacznę od tego, że bardzo lubię czytać powieści przedstawiąjce realia azjatyckiej mniejszości w USA. W "Spadochronach" byłam jednak rozczarowana podejściem do tego tematu, ponieważ spodziewałam się opisywania np. różnic kulturowych, a tego trochę zabrakło. Dodatkowo nie potrafiłam wczuć się w postaci Dani i Claire. Po prostu czytałam sobie o ich losach, ale bez większego zaangażowania. Lecz nagle, w połowie historii coś się zmieniło. I "Spadochrony" z przyjemnej książki, którą czyta się szybko, ale o której zapomina się od razu po przeczytaniu, zmieniły się w powieść, która wcisnęła mnie w fotel. Autorka poruszyła niezwykle ciężkie tematy takie jak gwałt czy wykorzystywanie seksualne, czego szczerze mówiąc, nie spodziewałam się. Tak naprawdę dopiero wtedy tak na maksa wkręciłam się w losy Dani i Claire. Podsumowując, "Spadochrony" są powieścią dla młodzieży, lecz nie tą lekką do czytania na odmóżdżenie. Uważam, że warto o tym pamiętać, szczególnie że tematyka nie należy do najłatwiejszych. Myślę też, że jest to historia, która bardziej podpasuje docelowej grupie wiekowej, ponieważ pierwsza połowa książki może lekko znudzić starszych czytelników.
5

Aleksandra Olszanowska

01.03.2023

W tej książce poznajemy dwie nastolatki. Claire Wang zostaje wysłana przez rodziców z Chin do szkoły w Kalifornii. Z dnia
na dzień musi się przyzwyczaić do życia w obcym kraju. Zostaje ona lokatorką Dani De La Cruz, dziewczyny z wielkimi ambicjami, której największym marzeniem jest uzyskanie stypendium. Claire i Dani z początku mogą się wydawać zupełnymi przeciwieństwami, ale tak naprawdę obie zmagają się z podobnymi bolesnymi doświadczeniami... Ta książka to idealny przykład na to, jak opis z tyłu może zwieść czytelnika. Byłam przekonana, że jest to lekka powieść o przyjaźni, nastoletnich perypetiach i trudach dojrzewania. I tak jest, ale... "Spadochrony" to z drugiej strony historia dwóch młodych osób, które zostały naznaczone piętnem traumatycznych przeżyć. Które chcą zawalczyć o siebie, ale też o przyszłe pokolenia. Czytając tę książkę, strona po stronie, rozpadałam się na milion kawałków. Ta książka jest niezwykle ważnym głosem. Głosem dla ludzi, których bardzo skrzywdzono. Notka od autorki jeszcze bardziej spotęgowała moją bezsilność i złość na świat, który pozwala na takie okrutne rzeczy. Claire i Dani - jesteście jednymi z najsilniejszych bohaterek, jakie kiedykolwiek poznałam 🧡 I Was też zachęcam do tego, aby je poznać. Bo naprawdę warto.
4

Zaczytany_ja

28.02.2023

Książka od której totalnie się uzależniłem w pewnym momencie! Nie spodziewałem się totalnie żadnej rzeczy, która tam się pojawiła haha
Naprawdę jest dalej w szoku! W trakcie czytania tej książki bardzo mnie ucieszyło rozwiązanie w którym podzielono całą książkę na dwie inne perspektywy i historie, czyli historie Dani i Clair. Bardzo mnie też urzekło to, że każda postać nie jest bez wad, co idealnie nadaje charakteru całej książce. Ale jeszcze powiem, że śmiało dałbym tej książce 16+ :D
5

Roksana @itsjustabooktok

28.02.2023

4.75/5 ⭐️ To kolejna bardzo ważna i bardzo wartościowa młodzieżówka, jaką miałam przyjemność czytać. Mimo jej dość obszernego wyglądu (prawie 500
stron) pochłonęłam ją w mniej niż 48h! Naprawdę mnie wciągnęła. Główne bohaterki są silne i ambitne, a to zdecydowanie mój ulubiony typ. Dodatkowo mamy tutaj podwójne POV, więc możemy poznać perspektywę widzenia obydwóch dziewczyn, dzięki czemu ja bardziej zżyłam się z ich historią. Sama fabuła również przypadła mi do gustu, to pozycja, która podbiła moje serce już od pierwszych stron. Pokazuje siłę kobiet i siłę współpracy, czy może być coś lepszego niż dziewczyny, które wspierają dziewczyny? Jednak tutaj zmagamy się też z rzeczywistością i niesprawiedliwością wsród społeczeństwa, a nawet wśród nauczycieli, którzy powinni świecić przykładem… Uważam, że to ważny wątek tej historii, który pokazuje smutną rzeczywistość, ale kolejne wydarzenia dają nadzieję! Mam tylko jeden mały minus - zakończenie. Szkoda, że nie zostało bardziej rozwinięte :( Podsumowując, ja jestem zakochana To naprawdę ważna pozycja, którą polecam każdemu! TW: PRZEMOC SEKSUALNA, RASIZM
5

otwarte księgi

27.02.2023

Zaczynałam książkę z myślą, że jest ona lekką młodzieżówką - niezwykle się myliłam. „Spadochrony” poruszają ważne kwestie, takie jak próba
odnalezienia się w nowym środowisku, wykluczenie, rasizm i władza pieniądza. Proszę, byście przed lekturą zobaczyli ostrzeżenia o treści - u osób wysoko wrażliwych i po trudnych przejściach, pozycja może wywołać nieprzyjemne wspomnienia. Czytając „Spadochrony” miałam wrażenie, że to niekończąca się karuzela bólu i trudnych doświadczeń. Bohaterki ciągle napotykały trudności, jednak nie poddawały się i na każdym kroku udowadniały swoją odwagę. Książka jest niezwykle cennym zapisem wyzwań, przed którymi muszą stanąć imigranci, osoby mniej zamożne i o innym kolorze skóry. Po przeczytaniu informacji od autorki, moje serce pękło jeszcze bardziej - książka jest inspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Polecam „Spadochrony” zarówno dla młodzieży, jak i dla starszych czytelników. Książka mnie niesamowicie wciągnęła, mimo bólu, który jest w niej zawarty. Nie zrozumcie mnie źle, lektura jest warta każdej minuty z nią spędzonej, tylko bagaż emocjonalny, który jej towarzyszy jest ogromny. Książka zdecydowanie pozostaje na długo w pamięci.
4

ksiazka_tomojprzyjaciel

26.02.2023

Przeczytałam książkę w prawie jeden dzień. Na początku myślałam, że będzie to zwykła młodzieżówka o rozterkach miłosnych bohaterek. Dlatego nie
byłam do niej przekonana. Myliłam się. Dziewczyny musiały walczyć o siebie i nie dać zwodzić! Stanąć twarzą w twarz z lękiem. Miały problemy, które może posiadać każdy. Mamy tutaj nie tylko tematykę mqlestowania, gwvłtu ale także nietolerancji, uprzedzenia, braku akceptacji. Na pewno spotkaliście się z czymś tego typu w swoim życiu…Cała historia motywuje do działania. Działania dla swojego dobra, dla swojego szczęścia.
5

booksoverhoes

25.02.2023

Claire zostaje wbrew swojej woli wysłana przez rodziców z Chin do szkoły w Kalifornii, gdzie zamieszkuje z Dani i jej
mamą. Dziewczyny nie mogłyby bardziej się od siebie różnić - Claire pochodzi z bogatej rodziny i od zawsze wiodła życie „na poziomie”. Dani, filipińska imigrantka drugiego pokolenia, może uczęszczać do prestiżowej szkoły tylko dzięki stypendium i z całych sił walczy o lepsze życie dla siebie i mamy. A jednak okazuje się, że mimo wszystkich dzielących je różnic, mają ze sobą więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. "Spadochrony" są taką książką, która sprawia, że chce się równocześnie płakać i krzyczeć ze złości. Co zupełnie nie dziwi, biorąc pod uwagę, że poruszają temat molestowania i gwałtu. A wiedząc o tym, już od samego początku z coraz większym przerażeniem obserwujemy kolejne niepokojące wydarzenia. Główne bohaterki bardzo szybko zyskują naszą sympatię i naprawdę trudno patrzeć na wszystkie przeciwności losu, z którymi muszą się mierzyć. To samo dotyczy zresztą postaci drugoplanowych. Rasizm, brak zrozumienia i wsparcia ze strony najbliższych, trudna sytuacja finansowa, kwestionowanie wyznań ofiar przemocy - ilość problemów, jaka w tej książce dotyka ludzi w tak młodym wieku, po prostu łamie serce. Niezwykle smutny jest również wątek tytułowych spadochronów, czyli dzieciaków z Chin, które samotnie przyjeżdżają do amerykańskich szkół i żyją w obcym kraju bez żadnej prawdziwej opieki. Choć wizja takiej „wolności” może wydawać się zachęcająca, realia okazują się dużo mniej kolorowe. "Spadochrony" są zdecydowanie wyjątkową książką, zarówno jeśli chodzi o tematykę i przesłanie, jak i bogatą reprezentację kulturową. Bez dwóch zdań jest istotna i warta przeczytania - jeśli tylko czujecie się na siłach.
5

ciekawie_czytam

25.02.2023

✨️Moja opinia: Książka opisuję życie dwóch komletnie różnych nastolatek a jednak są sobie tak bliskie. Pokazuje trudy dorastania, w tym
przypadku chińskich emigrantów. Pokazuje również różnice w społeczeństwach, w przekonaniach.Opowiada o przyjaźni, ale i o problemach z jakimi muszą mierzyć się tytułowe "spadochrony". Fabuła jest cudownie prowadzona że pomimo dużej ilości stron nawet nie wiem kiedy przeczytałam ksiażkę. Nie wiem kiedy ją skończyłam bo była tak cudowna i tak mnie porwała że zapomniałam o całym świecie. Bohaterki pomimo swoich cieżkich przeżyć nie utraciły entuzjazmu i mega je polubiłam. Mega polecam książkę i bardzo zachęcam do przeczytania✨️
4

Otulonaksiazkami

23.02.2023

„Spadochrony” Kelly Yang to książka młodzieżowa dla osób 14+. Nie wiem czy nie polecałabym jej jednak bardziej rok albo dwa
lata starszym osobom. W książce są zaznaczone ostrzeżenia o treści - zawiera sceny molestowania seksualnego i gwałtu. Spokojnie można tutaj by było dołożyć ich więcej, bo problemów w mniejszym lub większym stopniu jest tutaj poruszonych sporo, np. wykorzystywanie nieletnich i rasizm. Tytułowe spadochrony to osoby, które przyjechały z Azji do Stanów Zjednoczonych same w celach edukacyjnych. Taką osobą jest też Claire, która wbrew swojej woli została wysłana przez rodziców z Chin do szkoły w Kalifornii i musi odnaleźć się w samodzielnym życiu. Zamieszkuje z Dani i jej mamą. Drugą perspektywą tej historii jest właśnie Dani, która nie jest zadowolona z nowej lokatorki, ale wie, że pieniądze z wynajmu są jej rodzinie bardzo potrzebne. Dziewczyna skupia się na debatach i uzyskaniu stypendium na studia, jednak spotyka ją pewna trudność, która może zburzyć wszystko nad czym tak długo pracowała. Wow! To była naprawdę dobra książka. Ciekawy i nowy był dla mnie cały wątek osób przybywających z Azji do Ameryki, żeby się uczyć. Nie miałam wcześniej do czynienia z tym tematem i nie wiedziałam, że jest to powszechne zjawisko i co się z nim wiąże. Myślę, że jest to jedna z lepszych młodzieżówek, które poruszają trudne tematy, jakie przeczytałam. Jest trudna. Niesprawiedliwość, brak tolerancji, rasizm, dyskryminacja i presja rodzicielska to takie tematy, które bardzo mnie wewnętrznie bolą, gdy o nich czytam. Przestępstwa na tle seksualnym i obwinianie ich ofiar wywołały kilkukrotnie w moich oczach łzy bezsilności i niezgody. Te trudne tematy zostały tutaj naprawdę dobrze poruszone. Polubiłam obie główne bohaterki i przykro było patrzeć, jak przeżywają okropne chwile. Obie dziewczyny są tak różne, a obie perspektywy pokazują, że z podobnymi problemami może się mierzyć każdy i nikogo nie można lekceważyć. Na końcu jest ważny dodatek od autorki, który jeszcze mocniej uwiarygadnia tę historię. Polecam wszystkim, którzy są gotowi na czytanie o takich tematach. https://www.instagram.com/p/CpA3inKNIVt/
5

humanogram

23.02.2023

Książka dała mi wiele do myślenia - pokazuje, ze świat jest pełen zła, ale moc przyjaźni potrafi być od niego
silniejsza. Główne bohaterki napotykały mnóstwo przeciwności losu. Bały się opowiedzieć o swoich traumach, o tym, co się im przytrafiło. Nie chciały rozdrapywać ran i bały się zostania wyśmianym. Wraz akcją dziewczyny stały się coraz silniejsze i znalazły odwagę, by przemówić. Ostatecznie zwyciężyła PRAWDA. Bo pozwoliły jej zwyciężyć. Niesamowita historia mówiąca wiele o współczesnym świecie<3
5

bookswolfs

20.02.2023

Już od dawna chciałam przeczytać ,,Spadochrony’’, ale trochę obawiałam się, że nie dam rady przeczytać jej po angielsku. Na
szczęście @weneedyabooks postanowiło wydać ją u nas. Claire Wang zostaje wysłana przez rodziców z Chin do szkoły w Kalifornii. W ciągu chwili musi się przyzwyczaić do nowej rzeczywistości: życia w obcym kraju, wśród obcych ludzi. Dani De La Cruz, której mama wynajęła Claire pokój, nie jest zachwycona wizją nowej członkini rodziny. Nie sądziłam, że będzie to tak ciężka i smutna historia. Łamało mi się serce na widok tego, co Dani i Claire przeżywały. Kiedy przeczytałam notkę od Kelly Yang, zaczęły lecieć mi łzy. Ta książka ma bardzo ważny przekaz. Autorka poruszyła wiele trudnych tematów; rasizm, wygórowane oczekiwania rodziców, ale również napaść seksualną. Otrzymujemy perspektywę obu dziewczyn, co było naprawdę świetne. Mogłam lepiej je poznać, zrozumieć co czują. Claire z początku trochę mnie irytowała, ale z czasem się to zmieniło. Podobało mi się to, że postacie nie są bez wad, przez co jeszcze bardziej były ludzkie. Bohaterowie drugoplanowi nie byli tylko tłem, a uczestniczyli cały czas w rozgrywanych wydarzeniach. Jestem pod wrażeniem, jak mocno Kelly Yang ich dopracowała. Ciekawiło mnie od początku, dlaczego ,,spadochrony’’ i na szczęście uzyskałam na to odpowiedź. Po jej zakończeniu miałam tak wiele przemyśleń. Jest to nie tylko książka dla młodzieży, ale również dla dorosłych.
5

dobry.cytat

19.02.2023

Jestem totalnie zakochana! Czytanie tej książki to była sama przyjemność 🫶 Kiedy zaczynam czytać od rozdziału 10 po chwili nagle
jest 50, a ja nie wiem, kiedy to minęło… Książka porusza ważne tematy i warto przed przeczytaniem jej zapoznać się z ostrzeżeniami. Bardzo podobało mi się to, że dowiadujemy się tutaj wiele o innej kulturze. Wszystkie zwroty czy potrawy mamy dokładnie wytłumaczone. Można zauważyć tu kontrast między dwoma zupełnie różnymi kulturami. Momentami główna bohaterka była dla mnie irytująca, jednak po części rozumiem przyczynę tego zachowania. Ten tytuł przekazuje wiele wartości np. Takich, że nie zawsze najważniejsze są pieniądze, że warto walczyć o swoje, mimo że wiemy, że mamy nikłe szanse. Jestem niezwykle dumna z bohaterek tego utworu i niezwykle wdzięczna, że coraz więcej utworów porusza takie tematy. Autorka pokazuje nam, że mimo iż jesteśmy tak zwanym „Spadochronem” czy nie pochodzimy od najzamożniejszej rodziny, możemy wiele zdziałać. Kocham tę książkę całym sercem i naprawdę mówię wam, że warto ją przeczytać.
4

Gracjan

19.02.2023

Od pierwszych stron pokochałem ta książkę. Nie miałem wobec niej dużych oczekiwań, ponieważ nie słyszałem na jej temat żadnych opinii.
Książka pisana jest z perspektywy dwóch bohaterek Dani oraz Claire (której historia w moim odczuciu podobała się bardziej). W książce w cudowny sposób ukazane są różnice kulturowe, które różnią innych ludzi. W książce mamy wielu młodych bohaterów, a razem z nimi różne problemy, dotykające nastolatków jak i dorosłych. Nawet te ,,złe postacie” maja swoją wzruszająca historie. W książce możemy dostrzec problemy takie jak rasizm, ukrywanie własnej tożsamości, wpływ środowiska, odrzucenie przez rodziców, molestowanie, brak pieniędzy, złe traktowanie przez nauczycieli, a nawet oszustwa i przekupstwa. Zawiera ona wiele smutnych doświadczeń, które mogą spotykać otaczające nas osoby. Przez cała fabule obserwujemy rozwijające się bohaterki i rozkwitająca ich relacje. Nie ma ona mocnych plot twistów, jednak rzeczy, których się spodziewacie uderza w was bardzo mocno. ,,Spadochrony” autorstwa Kelly Yang trzymają moje serce i z chęcią przeczytałbym kontynuacje tej historii.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x5
5
x14
4,65

Booktrailery

Zobacz
Pomoc domowa

29,94 zł 49,90 zł

Zobacz
Terytorium

37,43 zł 49,90 zł