A jeśli to my Autorzy: Adam Silvera, Becky Albertalli

A jeśli to my

Autorzy: Adam Silvera, Becky Albertalli

Przekład: Agnieszka Brodzik

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2019-10-14
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 400
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366278165
Cena:
21,95 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
17,55 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki A jeśli to my

Po raz pierwszy na świecie, pióro w pióro, Adam Silvera i Becky Albertalli! Twórca głośnej, adaptowanej przez HBO, powieści Nasz ostatni dzień w duecie z autorką zekranizowanego Twój Simon!

Bestsellerowi autorzy, Becky Albertalli i Adam Silvera, łączą swoje umiejętności, tworząc błyskotliwą opowieść o dwóch kompletnie różniących się od siebie chłopakach, którzy nie są do końca pewni, czy los chce ich złączyć, czy rozdzielić.

Arthur jest w Nowym Jorku tylko na wakacje, a jeśli Broadway nauczył go czegoś, to tego, że wszechświat potrafi zesłać zapierający dech w piersiach romans w najmniej oczekiwanym momencie. Ben natomiast uważa, że wszechświat powinien zająć się swoimi własnymi sprawami. Jeśli faktycznie byłby po jego stronie, chłopak nie szedłby teraz na pocztę z pudłem pełnym rzeczy swojego ex.

Kiedy Arthur i Ben spotykają się na poczcie, nie wiedzą co szykuje dla nich los.
Być może nic – zostaną rozdzieleni.
Być może wszystko – spotkają się ponownie.

Ale co jeśli nie potrafią zorganizować swojej pierwszej randki tak, jak trzeba, nawet po trzech próbach? Co jeśli Arthur stara się za bardzo, a Ben wcale? Co jeśli życie to nie jest broadwayowski musical? A może wręcz przeciwnie, może ten musical jest właśnie o nich?

Dane szczegółowe

Data premiery: 2019-10-14
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366278165

Opinie o książce A jeśli to my, Adam Silvera, Becky Albertalli

4

bookovicz

03.07.2022

Bestsellerowi autorzy, @beckyalbertalli i @adamsilvera, łączą swoje umiejętności, tworząc błyskotliwą opowieść o dwóch kompletnie różniących się od siebie chłopakach, którzy
nie są do końca pewni, czy los chce ich złączyć, czy rozdzielić. „A jeśli to my” to historia dwóch chłopaków Arthura i Bena, którzy przypadkowo spotykają się na poczcie. Niestety nie jest im dane wymienić się numerami telefonów ani zdradzić swojego imienia. Mimo wszystko postarają się odnaleźć w ogromnym Nowym Jorku, w którym mieszkają miliony osób! Do tej pory pamiętam, jak świetnie bawiłem się w trakcie lektury. Książki Becky i Adama mógłbym brać w ciemno, a za każdym razem byłoby tak samo, czyli zachwyt gwarantowany! Uwaga, ten rom-com wzrusza i to porządnie! Przygotujcie chusteczki!
5

Ewa 'Evlian' Tyrpa

14.05.2022

Jeśli nie wierzycie w przeznaczenie, albo kręcicie nosem na stwierdzenie: zrządzenie losu, to prawdopodobnie jeszcze nie poznaliście historii Bena i
Arthura. Wszechświat już napisał dla nich scenariusz, lecz nikt nie jest w stanie przewidzieć jak urocza, przeplatana flirtem relacja ewoluuje. A to dlatego, że Arthur jest w Nowym Jorku tylko na wakacje, a Ben ma za sobą nieudany związek i właśnie zamierza zamknąć pewien rozdział w swoim życiu. Historia stworzona przez Adama Silverę i Becky Albertalli aż do teraz zbiera przeróżne opinie. Jedni twierdzą, że drzemie w niej niewykorzystany potencjał, inni zaś wygłaszają same pozytywy. Osobiście należę do tych, którym książka się podobała, ponieważ powieść zawiera wszystkie elementy dobrego romansu, począwszy od zauroczenia po zakłopotanie, walki z samym sobą, uprzedzeniami... Dwie perspektywy pomagają nam dostrzec wszelkie trudności z jakimi borykają się bohaterowie. Przybliżają ich relacje z rodzicami, przyjaciółmi, dodatkowo przedstawiając wydarzenia z przeszłości, które pozwalają lepiej zrozumieć ich postępowanie. Arthur i Ben to postacie bardzo rzeczywiste, a ich historia mogłaby przydarzyć się każdemu z nas. Bo czy nie mamy w sobie czegoś z samotnego i instagramowego Arthura oraz niewierzącego w pozytywny plan wszechświata Bena, gdy dookoła nas zaczyna wszystko się walić? Mimo, że książkę przeczytałam na początku stycznia 2020 roku, to do tej pory wspominam ją z uśmiechem na ustach, darząc ciepłym uczuciem i sentymentem. Zdecydowanie mogę polecić ją osobom, które stawiają pierwsze kroki w queerowej literaturze, ponieważ sama od niej zaczynałam! Ze zniecierpliwieniem czekam na kontynuację!!
5

fioletoweksiazki

28.10.2020

To książka, która jest po prostu przeurocza. Bohaterowie są niesamowicie dobrze wykreowani i bardzo łatwo ich pokochać oraz wyobrażać sobie
siebie w podobnych sytuacjach. Historia jest przykładem jak niesamowite zbiegi okoliczności, które kreuje wszechświat mogą namieszać w życiu. Bo to właśnie dzięki wszechświatowi na poczcie spotykają się Ben i Artur. Niestety po tym zdarzeniu nie wszystko idzie gładko, ale chłopcy się starają, by mimo jakiś tam trudności było dobrze. Długo myślałam, czy wolę części napisane przez Becky czy Adama, ale szczerze to obie postaci były w jakiś sposób dla mnie świetne. Było dużo śmiesznych scen i tych aż zbytnio realistycznych żenujący momentów. Czytając tę książkę prawie przez nią płynęłam, tak łatwo było mi się w nią wciągnąć. Nie umiem dużo się o niej wypowiedzieć, bo nie da się dobrze opisać jak dobra ona jest, a jest to jedna z lepszych i piękniejszych historii. Bardzo warto się z nią zapoznać.
5

Bookedparadise

23.10.2020

"A jeśli to my" to książka, którą chce się pochłonąć w jeden dzień, albo raczej która wciągnie czytelnika na cały
dzień i nie pozwoli się wypuścić nawet na chwilę z rąk, i która wywołuje mnóstwo emocji! Totalnie urocza, przezabawna i przesłodka. Adam Silvera w duecie z Becky Albertalli to po prostu genialna mieszanka - w swojej wspólnej książce stworzyli cudowną opowieść o miłości, przyjaźni, życiu. Jest pełna nerdowskich porównań, miłości do Harry'ego Pottera i Simsów, i tak emocjonująca jak inne książki Silvery, które dotychczas czytałam (czyli "Raczej szczęśliwy niż nie" oraz "Zostawiłeś mi tylko przeszłość"), ale wzbudza dużo pozytywniejsza - za co chyba można podziękować Albertalli. Arthura, z jego krawatem w hot-dogi, oraz Bena nie da się nie polubić. Arthur wierzy w miłość od pierwszego wejrzenia i przeznaczenia, a do tego zawsze angażuje się na maksa. Wakacje spędza w Nowym Yorku, gdzie odbywa staż w firmie w której pracuje jego mama. Pewnego dnia gdy zajmuje się zleconym mu zadaniem, trafia pod budynek poczty gdzie wystarczy mu jedno spojrzenie, jedno skrzyżowane spojrzenie z wysokim przystojniakiem, by zatracił się zupełnie. Dlatego zamiast kontynuować swoje zadanie, wchodzi za chłopakiem na pocztę i znajdując w sobie niespodziewane pokłady odwagi zaczyna zagadywać chłopaka, którego wszechświat postawił mu na drodze. Który chce odesłać swojemu byłemu jego rzeczy, Który też interesuje się chłopcami. Czy to nie jest idealny zbieg okoliczności? Arthur wierzy, że to nie jest przypadek, że się spotkali. To wszechświat sprawił, że na siebie wpadli, na pewno. Tylko że zanim wymienią się numerami telefonów, zostają rozdzieleni. A Arthur nie zna nawet imienia chłopaka. Mimo wszystko, Arthur nie może przestać myśleć o tym spotkaniu i próbuje odnaleźć Chłopaka z Kartonem, swojego Kopciuszka, zamiast jednak pantofelka za jedyną poszlakę ma fragment kwitka pocztowego. A czas ucieka, w końcu Arthur jest w Nowym Yorku tylko na wakacje. "A jeśli to my" to historia pełna akcji i zbiegów okoliczności. Ciągle coś się dzieje i nie ma tam nudnych wypełniaczy. To jedna wielka nowojorska przygoda. Już w trakcie pierwszego rozdziału kilka razy parskałam śmiechem i musiałam przerywać lekturę, by podziwiać ilustrację na okładce z cudownym krawatem Arthura w hot-dogi. Oraz t-shirt Bena, naszego Chłopaka z Kartonem, z kawiarni Bean & Coffee. Nie wiem jak mogę opisać wszystkie emocje jakie wzbudziła we mnie ta historia, ale mogę szczerze powiedzieć, że się w niej zakochałam. I zdecydowanie zachęciła mnie do zapoznania się w końcu z Hamiltonem, bo czuję że swoją ignorancją zawiodłabym Arthura. A zbyt uwielbiam chłopaka, by to zrobić. I chociaż skupiłam się tu na nim, Bena też kocham. Oboje są cudownymi bohaterami z mnóstwem wad, które jedynie sprawiają, że są jeszcze ciekawszymi postaciami. Ogółem, ta historia wciągnęła mnie zupełnie, tak że po skończeniu jej dalej żyłam życiem Bena i Arthura. Nie jest to jednak typowa dramatyczna historia Silvery, przy której potrzeba kilku paczek chusteczek. To jest książka, która sprawi, że będziesz się uśmiechać do siebie jak idiota i wybuchać śmiechem. Mam wielką nadzieję, że autorzy napiszą kiedyś więcej takich rozgrzewających serii historii. Albo, że napiszą dalszą część tej. Bo byłabym totalnie na tak. Dawno nie czytałam czegoś tak uroczego. Jestem kompletnie oczarowana, i to uczucie chyba szybko mnie nie opuści! Ta książka powoduje silnego kaca książkowego!!
5

Marta Kowalska

20.10.2020

Arthur przyjeżdża do Nowego Jorku jedynie na okres wakacji. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności, spotyka na poczcie Bena, który zmierza całkowicie odciąć
się od swojej byłej miłości. Nastolatek wierzy, że to ich chwila a wszechświat ma dla nich plan. . Nie jestem osobą, która z przyjemnością zaczytuje się w książkach z głównym wątkiem romantycznym. Nie dla mnie young adult i miłość od pierwszego wejrzenia. Lecz gdy historia jest promowana jako musical w prawdziwym życiu, jestem pierwszą osobą w kolejce do jej kupienia. Już teraz Wam zdradzę, że mimo moich uprzedzeń do tego gatunku, dzięki tej pozycji zamierzam otworzyć się na książki o podobnej tematyce. . Co w takim razie mnie zachwyciło? . Bohaterowie! No, może nie wszyscy😅. Jestem chyba jedną z niewielu osób, której nie spodobał się Ben. Choć większość książkoholików zachwycała się postacią wykreowaną przez Adana Silvera, ja miałam wrażenie że jego bohater był chamem. Dzięki Bogu, zarówno postacie Becky Albertalli oraz inne kreacje Silvera (Dylan w szczególności!😍) nadrabiaja to jedno niedociągnięcie. Nie mam pojęcia przy jakiej ostatnio książce tak często się śmiałam. Nie był to sztywny/chamski żarty lecz humor sytuacyjny, który uwielbiam! Postać Arthura jest tak szczera i realistyczna, że byłam w stanie uwierzyć, że to rzeczywiście jego pierwsza miłość. Irytuje mnie, gdy bohaterowie są we wszystkim ekspertami. Nie mają chwili zawchania, wątpliwości lub nie popełniają gaf. Niektóre sceny są wręcz cring'owe, ale czy gdy robi się coś po raz pierwszy, to zawsze wychodzi idelanie? . Co z tymi musicalami zapytacie? Jestem zachwycona tym ile nawiązani udało się zmieści w jednej pozycji. Hamiton, Dear Even Hansen, Harry Pottet to tylko niektóre że wspomnianych tytułów. Niestety, o ile dla mnie jest to niesamowita atrakcja i za każdym razem, gdy ktoś wspomniał o Linie Manuelu miałam banana na twarzy, tak dla osób które tych tekstów nie znają może to być minus.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x4
4,80

Booktrailery

Zobacz
Zawsze będę cię kochać

21,45 zł 42,90 zł

Zobacz
To tylko zimowy blues

40,76 zł 42,90 zł