Apeirogon

Autor: Colum McCann

Przekład: Aga Zano

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-10-27
  • ISBN: 9788366981898
Cena:
22,45 zł 44,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
17,95 zł 35,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Nominowana do Nagrody Bookera, finalistka Dublin Literary Award, nagrodzona National Jewish Book Award historia dwóch śmiertelnych wrogów zjednoczonych w obliczu straty. 

Rami Elhanan jest Izraelczykiem, a Bassam Aramin Palestyńczykiem. Dzieli ich wszystko.

Podczas spotkania z przyjaciółkami Smadar, córka Ramiego, ginie w wyniku samobójczego zamachu w centrum Jerozolimy. Dziesięć lat później Abir, córka Bassama, zostaje śmiertelnie postrzelona na przerwie między lekcjami. Tragiczna śmierć córek nierozerwalnie zbliża ojców i na przekór wszystkiemu daje początek długoletniej przyjaźni oraz wspólnej misji.

McCann z geometryczną precyzją tka misterną fabułę na wzór apeirogonu – wielokąta o nieskończonej liczbie boków. Łączy fikcję, historię, politykę, sztukę i naturę w pełną nadziei opowieść o miłości i przyjaźni, stracie i przynależności. Opowieść, której świat potrzebuje właśnie teraz i która – podobnie jak opisany w niej konflikt – niepokoi i nie pozwala o sobie zapomnieć.

 

Wszystkie ważne powieści stanowią akty brawurowej odwagi. Apeirogon Columa McCanna jest inny niż wszystko, co do tej pory czytaliście.

Michael Cunningham

Najnowsza powieść McCanna jest być może jego największym dokonaniem.

KIRKUS REVIEWS

Nadzwyczaj wciągająca podróż, przepełniona pomysłami i poetycką wrażliwością.

THE TIMES

Powieść o silnym brzmieniu i wielkiej mocy. Trudno o lepszą książkę.

THE INDEPENDENT

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-10-27
ISBN: 9788366981898

Opinie

5

Urszula Gałaszewska

05.11.2021

Colum MCCann "Apeirogon", Nie da się ogarnąć ludzkim umysłem istoty wojny ani jakiegokolwiek innego konfliktu. Niemożliwe jest również zrozumienie cierpienia tych, którzy w przeróżnych konfliktach tracą najbliższych. A jeszcze trudniej pogodzić się ze stratą, która jest dziełem absolutnego przypadku. Utratą niewinnego dziecka, które poszło do szkoły, które wyszło z koleżankami do miasta, które znalazło się w złym miejscu w niewłaściwym czasie. Zniknęło w jednej sekundzie. Bez pożegnania, łamiąc serce rodzicowi, będąc jednocześnie dla państwa przypadkowym ubytkiem jednego obywatela, wartym jedynie kilku tysięcy szekli odszkodowania. "Apeirogon" można zacząć czytać od początkowych słów znajdującego się na ostatnich stronach książki podziękowań autora, który równocześnie wyjaśnia czytelnikowi taką a nie inną konstrukcję książki. Ma ona prawo w pierwszym momencie go zaskoczyć, ma również prawo zbudować mur niezrozumienia pomiędzy nim a autorem. Ja sama potrzebowałam kilkudziesięciu stron, żeby przyzwyczaić się do tak niespotykanej narracji. Opowieści o dwóch stratach, będącej jednocześnie wielogłosem wielu innych osób, przewijających się wydarzeń, migawek obrazów. Tę hybrydowość powieści należy podkreślić, bo to właśnie ona, poprzez wplatanie z pozoru nieistotnych okruchów rzeczywistości czy historycznych faktów, nadaje jej niesamowitego, przejmującego, budzącego brak zgody, klimatu. Rami Elhanan jest Palestyńczykiem, Bassam Aramin Izraelczykiem. Izraelczyk sprzeciwia się okupacji terenów palestyńskich. Palestyńczyk natomiast studiuje historię Zagłady. Przewrotne, prawda? Obu dzieli wszystko, z wybudowanym ludzkimi rękami, na granicy izraelsko-palestyńskiej murem, na czele. Łączy natomiast jedno - niespodziewana utrata dziecka. W tym duecie, zdani na siebie, będą potem podróżować do najodleglejszych zakątków świata, żeby opowiedzieć historię swoich córek. Rwana, intymna, przepełniona siłą, a zarazem krucha. "Apeirogon" zdobył moje serce. Stał się lekturą, która zarówno dzięki treści jak i formie, na długo rozgości się w moim umyśle. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie każdy go pokocha, wielu być może zmęczy forma, inni pomiędzy licznymi dygresjami, wręcz mini esejami, zatracą wątek przewodni powieści. Ramiego i Bassama otacza świat widziany z różnych perspektyw. Ja jednak w przemieszaniu faktów, wspomnień, licznych dywagacji i rozterek bohaterów czułam jednocześnie ogromną bezsilność a zarazem siłę ludzi, którzy niespodziewanie stają w obliczu straty. A to wszystko, co się wokół nich dzieje, tylko wzmocniło moje odczucia. To powieść, której jednym z celów jest zburzenie dzielącego ludzi muru. Czy jest to w ogóle możliwe? Czy nie jest tak, że kiedy jeden mur pada, w jego miejsce powstają kolejne? Dziękuję Wydawnictwu Poznańskie za budzącą ogrom emocji, wartościową lekturę. Tłumaczenie Aga Zano.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x1
5,00

Booktrailery