Geekerella

Autorka: Ashley Poston

Seria: Starfield

Przekład: Agnieszka Brodzik

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2018-10-29
  • Rok wydania: 2018
  • Liczba stron: 350
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788379769865
Cena:
18,45 zł
36,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
14,95 zł
29,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Pokochaj magię fandomu! Elle Wittimer jest geekiem, a jej całe życie to Starfield, klasyczna seria science-fiction. Kiedy dziewczyna dowiaduje się o konkursie na cosplay do ukochanego filmu, musi wziąć w nim udział. Z oszczędnościami z pracy w food trucku Magiczna Dynia i w starym kostiumem ojca, Elle wyrusza w podróż zdeterminowana, by wygrać. Nie spodziewa się jednak, że poza walką o pierwsze miejsce w konkursie, przyjdzie jej stoczyć bitwę o czyjeś serce.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2018-10-29
Rok wydania: 2018
Liczba stron: 350
Oprawa: miękka
ISBN: 9788379769865

Opinie

5

kinga bazan

02.01.2021

* Książka Ashley Poston „Geekerella - kopciuszek, który był geekiem” jest jedną z świetnych opowieści tej autorki. Mówi o biednej dziewczynie, która przez przypadek poznaje chłopaka przez internet i ich więź się zacieśnia. Ona nie wie, że owy chłopak jest znienawidzonym przez nią a uwielbianym przez nastolatki aktorem. Bardzo podoba mi się współczesne nawiązanie do oryginalnej powieści „kopciuszek”. Bardzo chętnie sięgnęłaby po inne książki tej autorki napisane na podstawie innych księżniczek.
4

Martyna Brzostek

16.12.2020

Geekerella” to współczesny retelling baśni o Kopciuszku osadzony w geekowskich klimatach! Główną bohaterką jest Elle Wittimer, która jest absolutnie zakochana w klasycznym serialu science-fiction “Starfield”. Kiedy dowiaduje się o konkursie na cosplay jest zdeterminowana, by go wygrać. Zbiera swoje oszczędności z pracy w foodtracku “Magiczna Dynia”, odnajduje stary kostium ojca i ma wszystko zaplanowane. Jednak nie wie ile przeszkód czeka na nią po drodze, nie wie też, że przyjdzie jej stoczyć walkę o czyjeś serce… Muszę przyznać, że jako fanka i geek zostałam tą historią oczarowana! Wspaniale było czytać o kimś kto jest zafascynowany jakimś serialem dokładnie tak samo jak ja jestem zafascynowana niektórymi książkami, filmami, czy właśnie serialami. To właśnie ta otoczka skradła moje serce i tak przyciągnęła do tej historii. Atmosfera konwentów, ekscytacji wiadomościami dotyczącymi danej serii była niesamowita. W niektórych momentach nawet się wzruszyłam. Bo autorka w piękny sposób przedstawiła, że to, co dla niektórych może wydawać się zwykłym serialem, dla innych może być czymś ogromnie ważnym - historią, do której człowiek się przywiązuje i ucieka w gorszych momentach i bohaterami, z którymi może się utożsamiać i próbować postępować tak jak oni. Zostałam tym bardzo poruszona, poczułam, że ktoś naprawdę rozumie nas, geeków. Sama fabuła książki opiera się oczywiście na historii Kopciuszka, więc od początku możemy spodziewać się jak się zakończy. A mimo to zdarzyło się kilka momentów, kiedy byłam naprawdę zaskoczona rozwojem zdarzeń i ciekawa co też stanie się w kolejnym rozdziale, jak bohaterka wyjdzie z tarapatów. Bardzo podobało mi się, że w wielu elementach można było odnaleźć te powiązania z baśnią - macocha, okrutne siostry przyrodnie, wróżka chrzestna, książę, zgubiony pantofelek, a nawet dynia na kółkach - wszystko to odnajdziecie w tej powieści, ale przedstawione we współczesny sposób, który wywołuje uśmiech na twarzy. Rzeczywiście czuć, że jest to retelling - i za to daję duży plus! Polubiłam się także z bohaterami, a zwłaszcza z Elle. Jest to zdeterminowana, silna dziewczyna, która zna swoje cele. Pełno w niej trudnych emocji, które stara się ukrywać, ale z czasem obserwujemy jak je przepracowuje i zaczyna coraz lepiej je rozumieć. Przechodzi przemianę, na którą patrzy się z radością. Przy tym wspomnę też, że książka porusza także trudniejsze tematy, które mnie osobiście poruszyły i uważam, że zostały trafnie ukazane. Drugim głównym bohaterem, z którego perspektywy poznajemy część rozdziałów jest Darien - młody aktor, który zostaje obsadzony w głównej roli w filmie, który ma być remakiem serialu “Starfield” (co “nie za bardzo” podoba się Elle). Doceniam to, że cała historia została przedstawiona z dwóch różnych stron - fana i kogoś, kto znajduje się w samym środku medialnego szału - pozwala to spojrzeć na pewne kwestie z szerszej perspektywy i przypomnieć nam, aby za szybko nie osądzać innych. Zwróciłam też szczególną uwagę na znajomą Elle - Sage. Jest to postać, o której bardzo miło się czyta, która ma w sobie wiele dobra i niesamowicie było móc obserwować rozwój jej relacji z Elle. Oczywiście, jak możecie się domyślić, pojawia się także wątek romantyczny. Nie mam do niego żadnych zastrzeżeń. Autorka potrafiła sprawić, bym kibicowała zakochanym postaciom i trzymała kciuki za ich szczęście. Nie chcę Wam za dużo zdradzać, ale cały wątek przyniósł mi sporo śmiechu, ale też napięcia, kiedy oczekiwałam na rozwój zdarzeń. Podsumowując, gorąco polecam Wam “Geekerellę”! To urocza, zabawna historia, która jednakże uderza czasem w bardziej poważne, wzruszające tony, które nadają jej głębi. Jeżeli, tak jak ja, jesteście w sercu geekami, to koniecznie po nią sięgnijcie. Odnajdziecie tam siebie i słowa, z którymi będziecie mogli się utożsamić.
5

arcytwory

20.10.2020

Czy jest ktoś, kto nie zna baśni o Kopciuszku? A co by było, gdyby księżniczka od pantofelka była... geekiem? No więc Elle jest geekiem. Jej całe życie kręci się wokół „Starfield”, serialu science fiction. Z niecierpliwością czeka na mający wkrótce powstać film na jego podstawie. Kiedy dowiaduje się o konkursie na cosplay do tej właśnie serii, musi wciąć w nim udział i wygrać. Nie wie jednak, że oprócz walki o pierwsze miejsce będzie musiała stoczyć walkę o czyjeś serce. Po pierwsze – ale ta powieść była słodka! Tego chyba było mi trzeba. Naprawdę, było to niewyobrażalnie słodkie i urocze. Do tego dodajcie szczyptę humoru i geekowych żartów – mieszanka wybuchowa, którą łatwo polubić! Dałam się dość mocno wciągnąć w powieść. Początkowo było co prawda inaczej i trudno było mi się wczuć w historię. Potem jednak poszło już z górki i kolejny raz czytałam książkę do późna w nocy. Sama fabuła jest z oczywistych względów dość przewidywalna. Bo kto się spodziewa zaskoczeń po retellingu Kopciuszka? Jednak autorka i tak w kilku miejscach pole do popisu. Jakoś w końcu musiała zastąpić magiczną dynię. No ale mimo braku magicznych dyń i tak momentami jest mało prawdopodobnie. No ale ponownie to zaznaczę – to jest retelling. W tym przypadku mogło być tylko albo większy realizm, albo większe odbiegnięcie od baśni. Autorka słusznie postawiła na kilka mało wiarygodnych wątków, by być wiernym pierwowzorowi. Z tego powodu dość łatwo przyszło mi przymknięcie na to oka. O czym jeszcze można wspomnieć? Chyba o bohaterach. Są oni dobrze wykreowani, można się może nie tyle z nimi łatwo utożsamiać, ale na pewno polubić. Co ja zresztą szybko zrobiłam. Podobała mi się też relacja Elle i księcia. Była ona co prawda dość typowa (a nawet bardzo typowa), jednak miała w sobie to coś, sprawiało, że z przyjemnością oglądało się jej rozwój. I z niecierpliwością czekało się na pierwszy bajkowy pocałunek. Podsumowując – jeśli potrzebujecie słodkiej, lekko przewidywalnej powieści miłosnej dla młodzieży, to „Geekerella” jest książką dla Was. W innych przypadkach możecie być lekko rozczarowani, ale i tak polecam Wam tę książkę.
4

Bookedparadise

28.08.2020

Geekerella to bardzo ciekawy i oryginalny retelling Kopciuszka autorstwa Ashley Poston. Książka jest początkiem serii baśniowych retellingów, i chociaż ponoć można je czytać bez znajomości pozostałych książek, myślę że warto wpierw zacząć chronologicznie, od początku. Geekerella opowiada historię Danielle, wielkiej fanki Starfield. Tak, można by powiedzieć, że Starfield to jej życie. Jej ojciec był nawrt założycielem konwentu, gdzie poznał swoją żonę. Można więc by powiedzieć, że Elle bycie geekiem ma w genach. Jednak jak to w opowieści o Kopciuszku, ojciec dziewczyny odszedł, a ona została sama z macochą i przyrodnimi siostrami. Od zawsze byłam fanką Disneya, ale chociaż lubię opowieść o Kopciuszku, ksiezniczce w bajce brakowało według mnie charakteru. Na szczęście, z Elle nie mam takiego problemu. Dziewczyna jest ekscentrycznym geekiem, zakochaną w serialu. I och, jak ja to rozumiem. Sama jestem w końcu geekiem. I tak jak Elle ma bloga o Starfield, ja też prowadzę bloga o tym co kocham - czyli książkach. Oczywiście, w książce tej nie mogło zabraknąć romansu. Jaki byłby to Kopciuszek, gdyby Elle nie miała swojego księcia? Jednak cały ten wątek jest poprowadzony w dość niespodziewany sposób, który bardzo mi się podobał. Dzięki temi nasz "książę", Darien, nie jest osobą bez charakteru, kimś w kim dziewczyna zakochuje się po pierwszym spojrzeniu. On też ma swoje rozterki. Za duży plus uznaję sposób to w jaki autorka pokazuje toksyczne relacje, między innymi relacje z rodzicami, którzy chcą na siłę zmienić swoje dzieci w kimś, kim ci nie są. I to, że nie można wiecznie żyć w cieniu i z czasem będzie trzeba stanąć na własnych nogach. Książkę czytało mi się bardzo przyjemnie. Polubiłam postacie i fandom, wokół którego toczy się ich życia. Ba! Polubiłam Starfield. I chętnie obejrzałabym ten serial, gdyby tylko był prawdziwy, bo już czuję się do niego przywiązana. Książkę oceniam na 7/10 gwiazdek. Była bardzo dobrą lekturą na letnie wieczory. Lekka, zabawna i intrygująca.
5

zozo.land

14.07.2020

Historia ta jest na prawdę przeurocza i przyznam szczerze, że ta nowa wersja Kopciuszka podoba mi się dużo bardziej niż ta, którą znamy z dziecięcych lat. Zawiera ona w sobie wiele wartościowych treści oraz porusza różnorodne tematy. • Dużą część książki przeszkadzał mi charakter głównej bohaterki. Nie była zupełnie asertywna i nie umiała postawić na swoim. Ja nie pozwoliła bym, żeby ktoś w stosunku do mnie i tego co kocham tak się zachowywał. Rozumiem jednak dlaczego jest ona taka, a nie inna. Gdyby autorka wykreowała ją zupełnie inaczej książka wiele by na tym utraciła i pewnie wiele rzeczy by się nie wydarzyło. Między innymi dlatego tak bardzo pokochałam tą książkę i główną bohaterkę. Jesteśmy totalnie różne, ale przez to bardzo podobne. Ogromnie cieszę się, że Elle doczekała się swojego szczęśliwego zakończenia. • Nie mogę się już doczekać przeczytania reszty książek tej autorki. Z całą pewnością będą równie wspaniałe co Geekerella.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x2
5
x3
4,60