Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1

Autor: Adam Faber

Seria: Kroniki Jaaru

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2017-06-12
  • Rok wydania: 2019
  • Liczba stron: 456
  • Oprawa: twarda
  • ISBN: 9788379766925
Cena:
20,30 zł 36,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
16,45 zł 29,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1

Gdyby Harry Potter był dziewczyną, nazywałby się Kate Hallander!

Kate jest typową nastolatką. Mieszka u swojej ciotki w Londynie i wiedzie spokojne życie. Pewnego dnia staje na progu tajemniczego sklepu pełnego czarodziejskich przedmiotów, od właścicielki którego otrzymuje Księgę Luster. Dziewczyna rzuca miłosny urok na przystojnego Jonathana, lecz czar skutkuje zupełnie inaczej, niż by tego oczekiwała. Kate trafia do Jaaru, krainy zamieszkanej przez magiczne stworzenia.

Fion jest ferem, baśniową istotą. Jego stosunki z ojcem są coraz gorsze, więc w akcie buntu opuszcza dom, by odnaleźć przypisaną mu czarownicę. Wpada w ręce niebezpiecznej nimfy Erato i przez swoją naiwność wprowadza do świata magii wielki zamęt.

Tymczasem w Londynie ciotka dowiaduje się, że ze sklepu pani Selene zniknął magiczny kamień o potężnej mocy. Czy uda się go odnaleźć? Jak Kate, początkująca wiedźma, poradzi sobie w świecie Jaaru, mając u boku ekscentryczne fery i wyniosłego jednorożca? I co tak naprawdę skrywa plan nikczemnej Erato?

O autorze

Dane szczegółowe

Data premiery: 2017-06-12
Rok wydania: 2019
Liczba stron: 456
Oprawa: twarda
ISBN: 9788379766925

Opinie o książce Księga luster. Kroniki Jaaru. Tom 1, Adam Faber

5

Oczarowana Książkami

17.05.2022

Kate Hallander jest zwyczajną nastolatką… a przynajmniej tak jej się do tej pory wydawało. Mieszka u ciotki, która (delikatnie mówiąc)
nie darzy jej zbyt wielkim uczuciem. Pewnego razu, odwiedzając sklep ezoteryczny, dziewczyna otrzymuje od jego właścicielki sporych rozmiarów starą księgę, która wydaje się skrywać niejedną tajemnicę. Kiedy wykorzystuje zamieszczone w niej zaklęcie miłosne (oczywiście dość luźno stosując się do wskazówek), rozpoczyna ciąg zdarzeń, którego nie będzie już w stanie cofnąć ani zatrzymać. Wkrótce odnajdzie drogę do magicznego świata, zapozna się z różnego rodzaju magicznymi istotami (nie zawsze miłymi i dobrymi), dowie się, że jest wiedźmą oraz będzie walczyć z nikczemną nimfą, a nawet… trafi do więzienia! Jak to wszystko mogło się przydarzyć przeciętnej nastolatce? Tego dowiecie się, sięgając po „Księgę luster”… Zacznę od tego, że w powieści naprawdę sporo się dzieje, a autor wprowadza nas razem z Kate do niesamowitego Jaaru. Trzeba przyznać, że doskonale stopniuje napięcie – zaczynając lekturę, nie zderzamy się od razu z fantastycznym światem, którego zupełnie nie rozumiemy, tylko powoli poznajemy kolejne jego zakamarki. Przy okazji możemy zorientować się, że jest jeszcze wiele do odkrycia. Pierwszy tom „Kronik Jaaru” to rozbudowane, ale jednak tylko wprowadzenie do całej historii. Wydaje się, że Adam Faber ma na dalszy ciąg jakiś większy plan i sporo asów w rękawie. Po przeczytaniu „Księgi luster” odczuwam (pozytywny!) niedosyt, bo chociaż kilka zagadek zostało rozwiązanych, to jednak jest jeszcze wiele wątków, które zaczęły się intrygująco, ale chwilowo znalazły się na drugim planie. Szczerze powiedziawszy, sięgając po tę powieść spodziewałam się czegoś dla młodszych czytelników i na niższym poziomie. Zapowiedź historii o młodej czarownicy Kate zaintrygowała mnie od razu, jednak odniosłam wrażenie, że brzmi ona aż za dobrze, powieść może więc okazać się rozczarowaniem. Już po kilkunastu stronach przekonałam się jednak, iż zawartość książki jest równie niesamowita i magiczna jak jej okładka. Magiczne światy, magiczne miejsca, magiczne istoty – czy nie za dużo tej magii? Moim zdaniem, zdecydowanie nie! Dobrze wykreowani i pełni tajemnic bohaterowie, niesamowity, pełen czarów świat oraz lekki styl tworzą iście fantastyczną mozaikę. Kolejną zaletą „Księgi luster” jest to, że między wierszami autor przemyca niejedną mądrość życiową czy morał, które wydają się odnosić do rzeczywistości przedstawionej w powieści, ale sprawdzą się również w prawdziwym życiu. Poza tym Adamowi Faberowi doskonale udaje się uzyskać równowagę pomiędzy momentami, przy których można się uśmiechnąć, zdenerwować się, wzruszyć. Spodobały mi się również dyskretne nawiązania do klasycznych baśni czy znanych powieści dla dzieci i młodzieży (na przykład podążanie za białym królikiem). Dzięki przystępnemu i lekkiemu stylowi autora mamy wrażenie, iż przenieśliśmy się do innej rzeczywistości. Powieść wyróżnia się językiem spośród skierowanych do nastolatków książek o podobnej tematyce, dostępnych obecnie na rynku wydawniczym. Bardzo spodobał mi się sposób prowadzenia fabuły, który dodatkowo podkreśla klimat panujący w „Księdze luster”. Znalazłam pewne fragmenty, które mogłyby być bardziej dopracowane, a w kilku momentach niewielka zmiana tempa akcji wpłynęłaby pozytywnie na płynność czytania. W opisywanej historii trochę zabrakło mi również pogłębienia relacji pomiędzy bohaterami. Te drobne niedociągnięcia nie zmieniają faktu, że jest to bardzo przyjemna historia, niepozbawiona jednak mrocznej strony, dzięki czemu stała się jeszcze bardziej interesująca i wciągająca. W tej opowieści jest coś takiego, że człowiek nawet nie zdąży się obejrzeć, a już kończy ostatnią z prawie 450 stron! Muszę przyznać, iż momentami miałam wątpliwości, dla jakiej grupy wiekowej przeznaczona jest powieść Adama Fabera. Wydaje mi się, że zależy to od wrażliwości i dojrzałości konkretnego młodego czytelnika, gdyż moim zdaniem pewne wątki klasyfikują ją jako pozycję dla dwunastolatków, inne – dla czytelników o kilka lat starszych. Chociaż zdaję sobie sprawę z mocy działania marketingu, nie potrafię nie wspomnieć o widniejącym na tylnej okładce porównaniu Kate do Harry'ego Pottera. Nie mogę co prawda całkowicie nie zgodzić się, że kilka wątków łączy przygody Kate i Harry'ego, jednak nie są one specjalnie istotne dla całości. Historia Kate Hallander, oryginalna, zupełnie odrębna, z pewnością się wyróżnia. Harry jest czarodziejem, a Kate czarownicą – jednak ich światy nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego poza tym, że występuje w nich magia czy magiczne stworzenia (które zresztą również znacząco się różnią). Kate nie jest też podobna do żadnego z pozostałych bohaterów serii o Harrym, a jej problemy i rodzaj uprawianej przez nią magii wywodzą się z innych kultur, należąc tym samym do całkiem innego uniwersum. Zdaję sobie sprawę, że w moim tekście wielokrotnie pojawia się słowo magia i jego pochodne, jednak w odniesieniu do „Księgi luster” nie może być inaczej, ponieważ jest ona po prostu cała przesiąknięta magią! Ta historia – co lubię najbardziej w powieściach fantasy – pozwala na wejście do zupełnie nowego, niesamowitego świata, w którym za każdym rogiem czeka coś do odkrycia. Książkę polecam wszystkim, którzy mają ochotę na powieść młodzieżową o baśniowym klimacie, pełną magii (tak, wiem, ale po raz kolejny nie uda mi się uniknąć tego słowa!), przygód, wyjątkowych stworzeń, tajemnic i ciętego humoru. Ja już nie mogę się doczekać drugiej części i tym samym możliwości wejścia po raz kolejny do Jaaru. Perypetie głównej bohaterki są w stanie wywołać wrażenie, że magia istnieje, tylko do tej pory jeszcze nie udało nam się trafić w odpowiednie miejsce w odpowiednim czasie…
5

Magdalena Polińska

31.10.2020

Do przeczytania Kronik zabierałam się jak pies do jeża. Po pierwsze bałam się, ze będzie to taki Harry Potter w
spódnicy. Harrego i jego przygód szczerze nie trawię więc byłą to poważna przeciwność. Z drugiej strony bałam się, że trafię na bajeczkę w stylu Winx. Z trzeciej strony bałam się kolejnego zawodu jaki mnie ostatnio często spotyka. Otóż zdarza mi się trafić na książki napisane przez młodych, współczesnych pisarzy, których zdolności pisarskie pozostawiają wiele do życzenia. Nie przeszkadza im to jednak w tworzeniu całych, wielotomowych serii, które reklamowane są jako bestsellery. Na całe szczęście dla mnie postanowiłam dać Kronikom szansę, wychodząc z założenia, że jeśli nie sprawdzę, to się nie dowiem. Gdzieś pod skórą czułam, że jeśli odpuszczę sobie ten tytuł, to stracę coś naprawdę wyjątkowego. Teraz już wiem, że powinnam częściej słuchać swojego instynktu, gdyż książka okazałą się strzałem w dziesiątkę! Kroniki Jaaru to epicka, napisana z rozmachem historia, którą czyta się jednym tchem. Pierwsze co mnie urzekło to sposób narracji. Nie wiem czy to zamierzony przez autora zabieg, ale sposób w jaki napisana jest książka przywodzi mi na myśl Japońskie filmy rysunkowe. Zarówno opisy jak i postacie są jak żywo wyjęte ze stylistyki anime. Od razu więc tak zaczęłam sobie wszystko wyobrażać. Bohaterom powiększyły się oczy i wydłużyły nogi a mimika i emocjonalne reakcje od razu przyjęły typowy dla gatunku styl. Powiem wam szczerze, że niesamowicie zaczęło to wszystko współgrać z tekstem, który czytałam. A tam czytałam, pochłaniałam! Strona za stroną, rozdział za rozdziałem. Niesamowicie wartka akcja, niespodziewane zwroty akcji nie pozwalają się oderwać od lektury. Przysięgam, że złościłam się sama na siebie, że już dawno powinnam iść spać. Następnego dnia w pracy chodziłam na rzęsach i odsypiałam cichaczem przed monitorem. Ale po powrocie do domu popełniałam ten sam błąd i znów czytałam do późna... Dawno już nie czytałam tak dobrze napisanej książki. Lekkość pióra autora delikatnie i spokojnie wprowadza nas w wielkie i skomplikowane uniwersum, które powstało na potrzeby tej historii. Krok po kroku wartka akcja popycha nas coraz głębiej i głębiej aż zanim się zorientujemy żyjemy i śnimy w tym niesamowitym świecie. Oczywiście jeśli ktoś zna moje recenzje wie, że jestem często złośliwa, kąśliwa i jeśli mi się coś nie spodoba to nie pozostawiam na tym suchej nitki. Nie tym razem. Jestem urzeczona, oczarowana i zachwycona. Polecam każdemu miłośnikowi fantasy jako lekturę obowiązkową. Mam też dla Was jedno zalecenie, taką dobrą radę. Jeśli przekonała Was moja recenzja i postanowicie sięgnąć po Kroniki Jaaru, to zalecam zakupić od razu całą, sześciotomową serię. Ja tak zrobiłam i powiem szczerze, że nie wyobrażam sobie bym pomiędzy jednym, a drugim tomem musiałabym robić jakąkolwiek przerwę. Ostrzegam nie przerwiecie czytania, dopóki nie dotrzecie do końca. Jak dla mnie książka zasługuje na miano "Neverending Story" 21 wieku.
5

book.and.tea.love

30.10.2020

Ten magiczny świat przedstawiony w tej książce jest cudowny. Trzymający w napięciu klimat magicznej krainy nie do opisania zwykłymi słowami.
Przyznam, że trochę irytowała mnie główna bohaterka, ale tak zdrowo irytowała. Jeżeli się zastawianie, to nie macie o co! Kupujcie i czytajcie, a książka na pewno potowe Was w niepowtarzalny, magiczny świat wykreowany przez Adama Fabera!
5

karolina

03.06.2020

Świetna!
5

marcelina

01.06.2020

Dzięki twórczości Fabera przełamałam pierwsze lody z polskimi pisarzami. Zawsze podchodziłam do nich sceptycznie ale po tym co napisał adam,
czyli cykl "kroniki jaaru" czuje że będę sięgać po kolejne pozycje polskich pisarzy. Książka absolutnie niesamowita, przepiękna i definitywnie godna polecenia każdemu, nie wiem tylko dlaczego nie jest ona aż tak bardzo popularna. Pora to zmienić! :)
5

julia

31.05.2020

Książka absolutnie fenomenalna wciągnęła mnie całkowicie. Uważam że to jest jedna z tych pozycji które mogą przeczytać zarówno dorośli jak
i dzieci! Gorąco polecam.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x6
5,00