Wysłannik

Autorka: Paulina Hendel

Seria: Zapomniana księga

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-09-30
  • Liczba stron: 496
  • Oprawa: miękka ze skrzydełkami
  • ISBN: 9788366553040
Cena:
21,95 zł
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

WYSYŁKA KSIĄŻKI OD 24.11.2020 r.

Nowy tom bestsellerowej serii „Zapomniana Księga” zmieni Wasze spojrzenie na świat ludzi i demonów! Ta opowieść nie mogła być tylko trylogią!
Hubert wyrusza w daleką i niebezpieczną podróż w poszukiwaniu sprzymierzeńców. Wkrótce przekona się, jak niewiele wiedział o otaczającym go świecie oraz ludzkiej naturze. Komu może zaufać, a kogo powinien się wystrzegać? Zdaje się, że każdy napotkany człowiek ukrywa jakiś mroczny sekret, a na granicy nocy wciąż czają się demony żądne krwi.
Czy odbudowa dawnego ładu jest możliwa? Bardzo szybko okaże się, że sprawa nie jest wcale prosta. Łowca demonów ma wrażenie, że wystarczy jedno małe niepowodzenie, a wszystko, na co pracował do tej pory, legnie w gruzach.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-09-30
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
ISBN: 9788366553040

Opinie

5

Myśli z głowy wylatujące

20.11.2020

Spodziewałam się, że ta część będzie lepsza od poprzednich, ale jednak jej poziom i tak mnie zaskoczył! Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest to, że jest znacznie dojrzalsza. Dojrzał nawet Hubert, który dalej zachowuje się nie rozsądnie, ale widzi swojego błędy, jest bardziej troskliwy i ma więcej okazji do rozmyślań, które są trafne i udzielają się czytelnikowi. Świat zostaje rozbudowany. Wraz z oddaleniem się od Dąbrówki i poznaniem nowych wsi, odkrywamy nie tylko nowe sposoby przetrwania, ale też nowe relacje z demonami. Obie rzeczy mogą zaskakiwać, ale dla bohaterów są pouczające. Autorka więcej skupia się na demonach - tych nowych, których nikt nie zna, ale też tych dobrze znanych. Bardzo się cieszę, że Zuza dostała w tej części więcej uwagi. Przez te poprzednie zżyłam się z nią jak z siostrą przyjaciółki - znam, wiem, ile ma lat, ale w moich oczach zostaje na etapie tych kilku, kilkunastu lat i potem sama muszę sobie przypominać, że jest już dorosła. Zuza ma silny charakter, potrafi postawić na swoim, a jednocześnie dla kontrastu buja w obłokach i wydaje się oderwana od rzeczywistości. Zakończenie szokuje jak w pierwszej części i jednocześnie nadaje więcej sensu "Strażnikowi".
5

Martyna Brzostek

29.10.2020

Muszę przyznać, że do tej lektury podchodziłam z ogromną ekscytacją, ale także z dozą obawy. Myślałam, że historia Huberta zakończy się na “Łowcy” i nie miałam pomysłu na to, co autorka mogłaby przedstawić w kolejnym tomie, bałam się, że wkradnie się w niego pewna nuda, że nie czytelnicy nie poznają nic nowego. Ależ bezpodstawne były moje obawy! Paulina Hendel ma niewyczerpane pokłady wyobraźni i tym razem też świetnie z nich skorzystała. Ogromnym plusem “Wysłannika” jest właśnie ukazanie nowych środowisk, nowych sposobów, jakie ludzie obrali na poradzenie sobie z końcem cywilizacji i wyjściem demonów. Bardzo ciekawie czytało się o społecznościach, z jakimi wcześniej nie mieliśmy do czynienia, takie rozważania na temat tego jak ludzie poukładaliby sobie życie po końcu świata bardzo poszerzają horyzonty. Nowe są również demony, razem z Hubertem przekonujemy się jak wielu z nich jeszcze nie znamy, jak bardzo bogaty może być ich świat. Sama fabuła była, jak zwykle u Pauliny, wciągająca i angażująca. Z chęcią każdego wieczora powracałam do świata wykreowanego przez autorkę i śledziłam losy postaci w postapokaliptycznej rzeczywistości. Przy czym mam mały zarzut, na który zwróciłam uwagę podczas czytania. W trakcie podróży Huberta i jego towarzyszy zdarzały się momenty monotoniczne, powtarzalne, bohaterowie szli, trafiali na jakiegoś demona, odpoczywali w opuszczonej wiosce itd. Na całe szczęście takie poczucie miałam tylko przez pewien czas w środku książki, a poza tym autorka potrafiła wykreować tak ciekawe sytuacje i zwroty akcji, że łatwo zapomina się o tych słabszych momentach. Bohaterowie… Ach, jak dobrze było do nich powrócić! Przypomniałam sobie za co tak bardzo polubiłam Huberta, Zuzę, czy Izę - to postacie, które chyba już na zawsze zostaną w moim sercu, a każde spotkanie z nimi to jak spotkanie z przyjaciółmi. Oczywiście pojawiają się także nowi bohaterowie, jak Gniewko albo lepiej poznajemy tych, z którymi wcześniej spędzaliśmy raczej mnie czasu, mówię tu o Arturze. Jak zwykle doceniłam dialogi, zwłaszcza te między Hubertem, a Zuzą, czy Ernestem, które pełne są sarkazmu, humoru, ale też widocznej przyjaźni, więzi pomiędzy nimi. Czasem miałam natomiast wrażenie, że niektóre kwestie wybrzmiewały nieco sztucznie, mało naturalnie, natomiast nie potrafię określić z czego to wynikało, ale na pewno nie przeszkadzało mi na tyle mocno, by odebrać radość z lektury. Na koniec zostawiłam wisienkę na torcie, czyli klimat! Coś, co oczarowało mnie już przy poprzednich tomach i zachwyca mnie za każdym razem gdy sięgam po książki z tej serii. Postapokaliptyczny świat, w którym ludzie nauczyli się żyć bez prądu, internetu, szybkiego transportu, łatwego dostępu do jedzenia i wody połączony z fascynującymi demonami słowiańskimi tworzy wyjątkową atmosferę. Atmosferę, która świetnie wpasowuje się w jesienną aurę, która właśnie panuje za oknem, zwłaszcza gdy dodamy do wymienionych elementów leśną scenerię, która towarzyszy nam często w trakcie podróży. Zakończenie bardzo mi się spodobało! Zaskoczyło mnie, jeszcze mocniej zaintrygowało przyszłymi losami wykreowanego przez autorkę świata. Otworzyło tyle nowych dróg, nowych możliwości, że z niecierpliwością czekam na tom piąty pt. “Demon”, który ukaże się już w przyszłym roku. Ze względu na te małe minusy, o których wspomniałam wcześniej nie mogę dać “Wysłannikowi” pełnej 5, ale nie zmienia to faktu, że to tytuł, który trafił do mojego serca i jestem bardzo szczęśliwa, że miałam okazję powrócić do Huberta i jego przyjaciół. Czytajcie serię “Zapomniana Księga”! Obiecuję Wam wyjątkowy klimat, emocjonujące przygody, bohaterów, których polubicie i będziecie chcieli do nich wracać.
5

Nastka_diy_book

20.10.2020

Seria Zapomniana Księga leżała u mnie na półce prawie rok. Myślałam, że historia jest zakończona na „Łowcy” i ciągle odkładałam na później lekturę. Gdy dowiedziałam się, że niedługo będzie premiera kolejnego tomu, ucieszyłam się bardzo i postanowiłam sobie, że nie odpuszczę sobie, póki nie przeczytam całej serii przed premierą. Tak też zrobiłam i ogromnie żałuję, że nie sięgnęłam po nie wcześniej. Cała seria jest genialna, wciągająca i dająca do myślenia. Po przeczytaniu jej, zastanawiałam się czemu ludzkość nie odbudowała, tego, co już raz udało im się wymyślić. Bądź gdzie znajdowały się demony przed apokalipsą. Minęło już kilka dobrych lat po apokalipsie, Hubert Sierpień wraz ze swoimi przyjaciółmi przygotowuje się do wiecu, na który zmierzają przedstawiciele okolicznych osad, oraz sprzymierzeńcy Święcina. Hubert marzy o tym, by osady z północy zawarły sojusz i doszły do porozumienia w sprawie handlu. Nieoczekiwane odwiedziny tajemniczej grupy, zmuszają Huberta do odbycia dalekiej i niebezpiecznej podróży, w której nasz bohater odkrywa nie tylko nowe osady, lecz również nowe zagrożenia. I nie chodzi tylko o nowe demony, z którymi młody Sierpień nie miał nigdy do czynienia. Czy uda mu się dotrzeć na południe bezpiecznie? Czy nowe zagrożenie nie okaże się śmiertelne, dla jego bliskich? Tego wszystkiego dowiemy się podczas lektury „Wysłannika”. Znów otrzymaliśmy przepiękną okładkę i mam nadzieję, że kolejna, czyli „Demon”, będzie miała zielony błyszczący grzbiet, przepięknie by się prezentowała obok „Wysłannika”, który ma srebrny grzbiet. Bardzo mi się podoba, jak autorka przedstawia nam ten postapokaliptyczny świat. Nie ukazuje nam tego, co dostajemy w innych książkach, czyli walki bohatera o przetrwanie. Paulina Hendel pokazuje nam codzienność już po apokalipsie, pokazuje nam nostalgię za tym, co było, lecz również, próbę odbudowy tego, co było, ale już w nowej odsłonie. W tym tomie dostajemy nowe oswojone demony, które z pewnością polubicie. Bardzo spodobało mi się to, że autorka pokazuje nam, że człowiek z demonem może współpracować, a nawet się przyjaźnić. Wątek Klakiera i Platona, bardzo przypadł mi do gustu w poprzednich częściach, w tej otrzymujemy Bajkę i Żarkę, kolejne ciekawe demony, które mogą koegzystować z ludźmi. „Wysłannik” nie pobił „Łowcy” w moim prywatnym rankingu, ponieważ miałam lekkie poczucie „deja vu”, znów otrzymaliśmy przemierzanie lasów pełnych bestii, znów poznaliśmy przyjazne osady i te nie przyjazne. I chyba to jedno „ale” mam wobec tej książki. Mimo tego książka jest genialna, a może i stylistycznie lepsza, niż poprzednie. Ci, którzy czekali kilka lat na ten tom, pewnie również wyłapali ten fakt, że autorka rozwinęła się, poprawiła swój styl pisarski, choć wcześniej nie było źle. Książka nadal jest napisana w sposób łatwy i przystępny dla nastolatka, uważam również, że dorosły czytelnik będzie się świetnie bawił przy tej serii. Podejmę jeszcze temat zakończenia, no cóż, to było wielkie zaskoczenie. Nie pierwsze w tej serii, więc uważam że autorka jest świetna w tworzeniu zaskakujących zakończeń. Paulina Hendel ma nam dużo do wyjaśnienia w kolejnym tomie, dlatego liczę, że będzie on obszerny i nie zabraknie w nim odpowiedzi, romansu i świetnego zakończenia tej genialnej serii. Przez kolejne tomy po głowie świtał mi pomysł, że gdzieś tam są w świecie inne osoby jak Hubert. Cieszę się, że moje domysły stają się prawdą, ponieważ wprowadza to do książki bardzo ciekawy wątek, który na pewno będzie rozwinięty w przemyślany i dokładny sposób. Bardzo się cieszę, że przede mną jeszcze jeden tom o przygodach Huberta, Ernesta, Izy i Zuzy. Moim marzeniem jest dostać w swoje ręce Demonologię, którą stworzył Hubert wraz z przyjaciółmi. Mam zamiar polecać serię, każdej napotkanej osobie, bo moja rodzina już mnie nie chce słuchać.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x3
5,00