Aktualności

05.10.2021

"To nie przystoi" - nasza recenzja

Nie łódź się, nie znajdziesz drugiej tak zabawnej i wartościowej książki. Pozycji, która na zawsze odmieni Twoje postrzeganie otaczającej rzeczywistości. Jeśli szukasz czegoś naprawdę wartościowego i idealnego na jesienną słotę, przeczytaj do końca moją recenzję To nie przystoi i odkryj, że Twoje dziwactwa nie są wcale takie złe. 🙂

Wszyscy jesteśmy dziwni

Kiedyś myślałem, że to moje dziwactwa są jakieś odmienne — przecież wszyscy wokół wydają się tacy ułożeni, normalni i nietuzinkowo… zwyczajni. Jak się jednak okazuje, każdy z nas jest na swój sposób inny i — jak mawiają niektórzy psychologowie — dziwni. To nie przystoi to książka pełna przeróżnych ludzkich dziwactw i odmienności; a co najlepsze — wiążą się one z dość znanymi nam wszystkim postaciami. Mikey Robins zabiera w podróż po przeróżnych manierach, zarówno tych nieprzyzwoitych, jak i wstydliwych, podczas której czytelnik odkryć może pewne prawdy o znanych zewsząd postaciach. Nie brak tutaj dziwacznych portretów wybitnych władców, malarzy oraz pisarzy. Z To nie przystoi dowiesz się — między innymi — kto uwielbiał tańczyć walca i jak to uwielbienie się skończyło, dlaczego Isaac Newton wcale nie był taki ułożony i kto w swojej szafie skrywał… ponad osiemdziesiąt par spodni.

Co kraj, to dziwactwo

Czasem się zastanawiam, w którym kraju jest najdziwniej. Gdzie wprowadzono takie zasady, które zakazują bądź odwrotnie — nakazują wykonywania konkretnych rzeczy. W książce To nie przystoi — najnowszej pozycji z serii Zrozum — autor konstruuje listę przeróżnych amerykańskich praw stanowych. W skądinąd kojarzonej przez wielu czytelników Alasce nie można budzić niedźwiedzia w celu zrobienia mu zdjęcia. Za to — jeśli posiadasz broń zamiast aparatu — biednego niedźwiedzia możesz zabić; niezależnie, czy śpi, czy już się obudził… A może kochasz słodycze? Wtedy polecam wybrać Ci się do Idaho — tam pudełka ze słodyczami ważyć powinny co najmniej 22 kilogramy. Któż nie chciałby otrzymać tylu łakoci? 😀 Przykłady dziwnych zachowań i wprowadzonych praw można by mnożyć w nieskończoność. Jednakże o ile niektóre z panujących zasad wywołają u Was śmiech, o tyle inne wzbudzą wewnętrzne zdziwienie i niezgodę. Dlatego sięgnij po To nie przystoi, by wiedzieć, których miejsc na świecie lepiej unikać.

Normalność jest nudna

Wspomnienie wszystkich fragmentów, które podczas lektury wywołały u mnie najgłębsze emocje, byłoby niemożliwe. Mikey Robins przywołuje tak wiele postaci i manier, że nie sposób zawrzeć to wszystko w jednej recenzji. Czytając To nie przystoi, odkryjesz, że ludzie już od wieków eksperymentowali z seksualnością, a niektóre kwestie — choć mamy XXI wiek — wydają się dość obsceniczne. Walki, bójki i zazdrość? Wszystko to towarzyszy nam już od zarania dziejów. Robins zmienia także sposób postrzegania znanych i szanowanych geniuszy — wszak nie tylko Newton miał swoje dziwactwa. Kartezjusz, wielki filozof, miał słabość do… kobiet z zezem. A Mozart — słuchany po dziś dzień — miał wielkie upodobanie do skatologii. Jednak o tym lepiej przeczytać w To nie przystoi.

Zrozum uczy i bawi

Książki z serii Zrozum zawsze przekazują wiedzę poszerzającą horyzonty i tłumaczącą prawa, które rządzą światem. Nie są to nigdy lektury nudne i czysto teoretyczne. Podobnie jest z najnowszą książkąTo nie przystoi. Choć mnóstwo tu wiedzy i przekazu, wierz mi, że podczas czytania potrzebne Ci będą chusteczki do otarcia łez. I to bynajmniej nie tych łez smutku. Mikey Robins bawi się opowieścią o manierach znanych i szanowanych, dzięki czemu pozycję tę czyta się niezwykle przyjemnie. Wspomnieć muszę także o wybitnym tłumaczeniu Adriana Tomczyka — przypisy i sposób tłumaczenia są wyborne i dodają tej książce ogromnej wartości.

Szukasz kolejnych, równie interesujących książek? Sprawdź:

  • Odkryj kosmos z książką „Astrohaj” i spójrz na wszechświat zupełnie inaczej. W naszym artykule zdradzamy kilka smaczków i ciekawostek.
  • Pozostając w temacie odkrywania tajemnic wszechświata, zajrzyj również do naszej recenzji książki „Arystoteles i Dante” – o tajemnicach i pytaniach, które sami skrywamy w sobie.
  • „Północny sabat” nasza recenzja wyjątkowej książki obyczajowej – gdybyś szukał/a odrobiny magii w Warszawie, polecamy 😉