Milcząc jak grób

Autorka: Małgorzata Rogala

Seria: Pełnia tajemnic

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2021-10-27
  • ISBN: 9788366657946
Cena:
19,90 zł 39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
19,90 zł 31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki Milcząc jak grób

Podkomisarz Monika Gniewosz musi zerwać z przeszłością i zmienić otoczenie. Decyduje się więc na przeprowadzkę z Warszawy do sennego miasteczka Pełnia, gdzie życie płynie leniwie, a mieszkańcy wierzą, że nad jeziorem przechadza się duch topielicy. Monika zaczyna pracę w komisariacie i już pierwszego dnia dostaje wezwanie na miejsce zdarzenia – ktoś napadł na młodego mężczyznę. Wkrótce dowiaduje się również o zaginięciu gospodyni pensjonatu. Stopniowo sprawy miasteczka zaczynają wciągać policjantkę niczym niebezpieczne mokradła.

O autorce

Dane szczegółowe

Data premiery: 2021-10-27
ISBN: 9788366657946

Video

Zobacz

Opinie o książce Milcząc jak grób, Małgorzata Rogala

4

Kasienkaj7

16.05.2022

"Z opowieści Tadeusza Gniewosz wywnioskowała, że najczęściej występującymi przestępstwami w Pełni są kradzieże w sklepach lub włamania (...) przemoc w
rodzinie, pokątny handel dopalaczami, pijackie burdy". Pełnia. Niewielkie miasteczko, gdzie każdy każdego zna, gdzie do największych wykroczeń dochodzi wyłącznie po spożyciu alkoholu. Tu nikt nikomu umyślnie nie zrobiłby krzywdy. Ale czy na pewno? Po trudnych przejściach w stolicy podkomisarz Monika Gniewosz postanawia przenieść się w spokojniejsze miejsce. Jej wybór, z różnych względów pada na Pełnię, gdzie planuje rozpocząć nowy etap życia. Praca w miejscowym komisariacie, w opinii Gniewosz, wydaje się być mało absorbująca i dużo bardziej spokojna. "- Mówi ojciec Fabian, znalazłem Pani numer w spisie kontaktów. Igor... Ktoś na niego napadł. Już wezwałem policję i pogotowie." Czy życie w Pelni rzeczywiście będzie tak sielskie jak się wydaje Pani podkomisarz? A może wręcz przeciwnie, miasteczko skrywa w sobie tajemnicę, która głęboko ukryta nagle zacznie wynurzać się na powierzchnię? Czy zniknięcia dwóch kobiet, do tej pory uważane za zupełnie przypadkowe, okażą się powiązane ze sobą? "Milcząc jak grób" Małgorzaty Rogali to świetnie skonstruowany thriller, w którym autorka wodzi nas za nos. W początkowych partiach tekstu zarysowuje przed nami Pełnię oraz lokalną społeczność i na pierwszy rzut oka wydaje się, że tworzą ją prawi ludzie. Tu wszyscy się znają i trudno spośród bliskich sobie osób wytypować czarny charakter. Dopiero w miarę rozwoju akcji sytuacja się komplikuje i na jaw wychodzą skrzętnie ukrywane przez mieszkańców miasteczka szczegóły. "Ten dzieciak nie ma żadnych wrogów, jest łagodny jak baranek. Kto chciałby mu zrobić krzywdę?" "Milcząc jak grób" to powieść poruszająca kwestię zachowania tajemnicy. Kiedy powinniśmy czyjeś zwierzenia zachować tylko dla siebie? Czy w sytuacji, gdy skrywany przez nas sekret może pozytywnie wpłynąć na rozwój wydarzeń w dalszym ciągu powinniśmy milczeć? Czy etycznym jest dochować powierzonej tajemnicy w trosce o nasze bezpieczeństwo? Na uwagę w powieści zasługuje język użyty przez autorkę. Książka została napisana na wysokim poziomie, widać tu dbałość o wyszukane słownictwo i stylistykę. Da się zauważyć, że twórcą tej historii jest osoba wykształcona, przykładająca dużą wagę do sposobu wysławiania się. Wielu czytelników zna Małgorzatę Rogalę jako autorkę poczytnej serii o Górskiej i Tomczyku. Niestety, choć słyszałam wiele superlatyw na temat tego cyklu to nie miałam okazji go poznać. Powieść "Milcząc jak grób" to moje pierwsze spotkanie z tą autorką i muszę przyznać, że udane. Z przyjemnością sięgnę po jej wcześniejsze publikacje wiedząc, że dostarczą mi one wielu emocji. Moja ocena to 8/10.
5

czasami_mam_czas

13.05.2022

Książkę przeczytałam w dniu jej premiery, ale myślami nadal jestem w Pełni. Wydarzenia które tam miały miejsce ciągle mam
przed oczami. Bo Pani Gosia oddała klimat wprost idealnie, miejsca są opisane w taki sposób, że przenosimy się tam i oddajemy tej historii. I jak to często jest w książkach autorki, ciężko odłożyć ją na później. Zatem przeczytałam jednym tchem i ogromnie się cieszę z jednej strony, z drugiej zaś czuję niedosyt. Książka zapowiada nowy cykl, w którym główną bohaterką jest Monika Gniewosz, którą mogliśmy poznać w ostatniej części cyklu z Agatą i Sławkiem. Monika po traumatycznych przejściach związanych z prawie już byłym mężem zaczyna nowe życie w miasteczku Pełnia. A życie tam zaczyna się toczyć wokół zaginięcia dwóch kobiet. Monika z pomocą innych pracowników komisariatu zaczyna śledztwo, sprawa jest o tyle skomplikowana, że zaginięcie miało miejsce kilka lat wcześniej, ale teraz pojawiają się nowe okoliczności. Specyfika małych miejscowości, z którą pierwszy raz styka się Monika po przeprowadzce z Warszawy, nie jest sprzymierzeńcem - tutaj każdy każdego zna i żeby nie popełnić błędu policjantka szybko musiała się zaaklimatyzować w nowym miejscu i zapoznać z otoczeniem. Twórczość Pani Małgosi lubię przede wszystkim za nietuzinkowe historie, często z tłem artystycznym, którego i w Pełni nie zabrakło. Kolejnym atutem jest to, że mimo kryminalnej opowieści, nie ma tu wulgarnego języka oraz drastycznych opisów, a i bez tego autorka oddaje idealnie klimat. W tej książce dodatkowo autorka stawia na relacje międzyludzkie - myślę, że każdemu przydaje się od czasu do czasu taka lekcja przypomnienia, co jest w życiu ważne, że trzeba dbać o relacje z bliskimi a kluczem do sukcesu często jest zwykła rozmowa. Polecam serdecznie i zachęcam do przeczytania tej książki.
4

MagdalenaKw

12.05.2022

“Gdy milczenie nie jest złotem…” Powieść kryminalna Małgorzaty Rogali “Milcząc jak grób” ukazała się nakładem wydawnictwa Czwarta strona i miała
swoją premierę 27 października 2021 roku. Tej właśnie książki wysłuchałam w formie audiobooka w świetnej, nienarzucającej się słuchaczowi, interpretacji Pauliny Holtz. Znam już kilka książek Małgorzaty Rogali, wiem, że jej kryminały cechuje dobrze przedstawiona otoczka społeczna, bohaterowie są wyraziści, zazwyczaj przeżywający jakieś problemy osobiste, a sama intryga jej ciekawie poprowadzona, wyważona, pozbawiona brutalności, rozlewu krwi, za to z szerokim kontekstem psychologicznym. Niebezpodstawnie przecież o Rogali mówi się, że jest mistrzynią kryminału psychologicznego w Polsce. Tak było i w przypadku “Milcząc jak grób”. Tytuł ten jest początkiem nowej serii “Pełnia tajemnic”, z nową bohaterką, policjantką Moniką Gniewosz, która wraz z córką przeprowadza się z Warszawy do małego miasteczka, Pełni, urokliwie położonego wśród jezior i lasów. To tam pragnie rozpocząć nowe życie, z dala od agresywnego męża i bolesnych wspomnień z przeszłości. Cicha okolica, spokojni ludzie, cóż ekscytującego może się wydarzyć w tej miejscowości, niemalże odciętej od świata. Nic bardziej mylnego! Spokój jest tylko pozorny, a małomiasteczkowa społeczność ma swoje sprawy, tajemnice wymagające wyjaśnienia. Gniewosz angażuje się więc w śledztwo związane z zaginięciem przed dwoma laty żony właściciela pensjonatu, w którym się zatrzymała podczas swojego pobytu w miasteczku. Szybko okazuje się, że to nie jedyna kobieta, która zniknęła w tajemniczych okolicznościach. Śledztwo nabiera tempa, ale co się naprawdę wydarzyło w Pełni i jakie mroczne tajemnice skrywa miasteczko, to już o wy, drodzy czytelnicy, musicie się sami przekonać, sięgając po tę powieść! Sądzę, że intryga kryminalna jest mocną stroną tej powieści, bardzo mnie ten wątek zaintrygował i wciągnął do swojego świata, mimo że moje przypuszczenia co do sprawcy zdarzeń się sprawdziły, jednak w niczym nie umniejszyło to satysfakcji płynącej z lektury tej powieści, tym bardziej, że motywacja poczynań przestępcy była zaiste niekonwencjonalna. A wykorzystanie w śledztwie badań palinologicznych było bardzo ciekawym zabiegiem, z którym się dotychczas nie zetknęłam, czytając powieści kryminalne. Bohaterowie też zyskali moją sympatię, mieli swoje kłopoty, tajemnice, trudną przeszłość, ale przeżywali problemy bliskie ludziom, nieudawane, prawdziwe, co ich uwiarygodniło w moich oczach. Szczególnie polubiłam bezkompromisową główną bohaterkę - Monikę Gniewosz. Odpowiadał mi również styl Małgorzaty Rogali - wyjątkowy, dokładny, z dbałością o detale, niemalże perfekcyjny, np. w opisach wypalania i zdobienia porcelanowych cudeniek, wtedy to pojawiają się w powieści określenia specjalistyczne dotyczące prac ceramicznych, , nieznane mi wcześniej. Podsumowując - “Milcząc jak grób” to całkiem udana powieść, wpisująca się w nurt polskich kryminałów z rozbudowanym wątkiem psychologicznym i społecznym, reprezentowanym chociażby przez Katarzynę Puzyńską z jej serią o policjantach z Lipowa. Podobał mi się małomiasteczkowy, duszny klimat utworu, akcja tocząca się powoli, niespiesznie, przy wtórze jesiennego deszczu, zawodzenia wiatru i tajemniczej zjawy. Ta jesienna aura i wątek metafizyczny przydały powieści magii i swoistego uroku. Lubię takie opowieści o małych społecznościach ze skrywanymi sekretami w tle i z niecerpliwością będę czekać na kolejną odsłonę przygód Moniki Gniewosz w Pełni. Polecam tę książkę miłośnikom niebanalnych opowieści kryminalnych, ceniących sobie profesjonalizm autorki i lubiących jej pióro.
4

Magdalena Głowienka

05.05.2022

Monikę Gniewosz możemy kojarzyć z cyklu o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku. Aczkolwiek tutaj poznajemy Monikę z całkiem innej strony.
Jest to odważna i niezależna kobieta, która wychowuje samotnie nastoletnią córkę. Jest ambitna i nie ustaje w dążeniu do celu, tudzież rozwiązania sprawy. Historia jest świetna. Moim zdaniem trudno o wytypowanie prawdziwego sprawcy. Komuś się udało? Książka napisana jest językiem lekkim i przyjemnym (mimo sprawy ;)). Lubię za to książki autorki. Również przy tej historii wątek kryminalny współgra ładnie z obyczajowym. Lubię takie połączenia. Polecam serdecznie
5

izzi.79

18.04.2022

Co robicie w te jesienne długie i chłodne wieczory? Jeśli nie macie żadnego pomysłu to proponuję wam sięgnięcie po najnowszy
kryminał Małgorzaty Rogali. Zaczynając tę powieść nie spodziewałam się nawet, że okaże się ona tak wciągająca i pasjonująca. Od pierwszych stron spostrzegłam, że fabuła jest świetnie napisana, spójna, tworząca tak ciekawą i realistyczną historię od, której się nie oderwiecie. Akcja stopniowo nabiera tempa, potęgując napięcie i intrygi, aż zalewają nas silne emocje. Pełnia to spokojne, małe miasteczko nad pięknym jeziorem. Przeprowadza się do niego Monika Gniewosz wraz z córka Nelą. Ta warszawianka chce zmienić otoczenie, zapomnieć o brutalnym mężu, który ją katował i zacząć nowe, spokojne życie. W tym sennym miasteczku, gdzie wszyscy z pozoru się znają i sobie ufają miały miejsce dwie dziwne, niewyjaśnione dotąd sprawy zaginięcia kobiet. Pani podkomisarz nie byłaby sobą, gdyby nie spróbowała rozwikłać tej zagadki. Tym bardziej, że od pierwszego dnia jej pobytu w tym sennym mieście dochodzi do niecodziennych zdarzeń. Czy Monika odnajdzie się w tej małomiasteczkowej społeczności i znajdzie upragniony spokój? Dlaczego dochodzi do dziwnych napaści, pogróżek i zniknięć od dnia jej przyjazdu? Czy uda się jej rozwikłać zagadkowe sprawy zaginięcia dwóch kobiet? Ja nic więcej nie zdradzę, ale za to was zapraszam do śledztwa i miłego czasu spędzonego z tą lekturą. Zapewniam, że nuda wam nie grozi, a książkę czyta się bardzo szybko, co jest zasługą lekkiego pióra autorki i jej oryginalnego stylu. Na uwagę zasługują też bohaterzy, którzy są świetnie wykreowani. Zakończenie wbiło mnie w fotel i nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy. Bliżej końca przeczuwałam kto może być mordercą i po raz pierwszy mi się udało, jednak to co zaserwowała nam autorka w finale nie sposób było przewidzieć. Jeśli lubicie ten gatunek, to ta pozycja będzie dla was taką wisienką na torcie. Jestem przekonana, że książka przypadnie do gustu również tym czytelnikom, którzy na co dzień nie sięgają po kryminały. Zapewniam, że zagadka jest genialna, mroczna a zarazem lekka, a fabuła mega interesująca. Z całego serca polecam!
5

Agata

25.11.2021

"Milcząc jak grób" to początek nowej serii kryminałów Małgorzaty Rogali Pełnia tajemnic. Jej bohaterką jest Monika Gniewosz, znana czytelnikom Autorki
z serii z Agatą Górską. Kobieta po trudnych doświadczeniach wraz z córką zrywa z przeszłością i rozpoczyna nowe życie. To bardzo dobrze wykreowana bohaterka, która do komisariatu policji w Pełni wprowadza nową energię. Śledztwo prowadzi sprawnie łącząc fakty i jednocześnie kierując się intuicją. W swoich działaniach jest bezkompromisowa i nie boi się ryzyka. Jednak nie chodzi o bezsensowne sprowadzanie na siebie niebezpieczeństwa. Monika Gniewosz nie obawia się przełożonych, gdy na szali znajduje się dobro śledztwa. Małgorzata Rogala daje czytelnikom możliwość poznania nietypowej techniki kryminalnej. Autorka wyłuszczyła jej szczegóły, ale zrobiła to w przystępny i zrozumiały sposób, przy tym bez przegadania i ciekawie. Co także rzuciło mi się w oczy – dominującą rolę w rozwiązaniu zagadki mają tu kobiety. Małgorzata Rogala osadziła akcję powieści w małym miasteczku Pełnia. Ukształtowała w nim kapitalną atmosferę. Pełnia jest odizolowana, znajduje się w środku lasu. Z pozoru nic złego się tu nie dzieje, ale już sama bohaterka od początku czuje się obserwowana. Tajemnicze zaginięcia i duch topielicy dopełniają dziwnego klimatu. Autorka trzyma czytelnika w ciągłej niepewności. Winny może się nasuwa w trakcie lektury, ale całkowite rozwiązanie zagadki było dla mnie zaskakujące. W powieść są także wplecione wątki obyczajowe, ale nie dominowały nad wątkiem śledztwa. Natomiast ich obecność to początek tego, co zapewne będzie kontynuowane w kolejnych częściach serii. "Milcząc jak grób" to książka, która czytała się sama. Autorka posługuje się lekkim, prostym językiem. Nie stosuje wulgaryzmów, żaden opis nie jest brutalny. Tę powieść czyta się z przyjemnością – będzie dobra zarówno jako przerwa od “cięższych” książek lub jako początek przygody z tym gatunkiem.
5

w_swiecie_ksiazek

24.11.2021

Cóż to była za wciągająca lektura! Wczoraj narzekałam na przesyt kryminałów, dziś zachwycam się tym gatunkiem na nowo. „Milcząc jak grób” to
początek nowej serii Małgorzaty Rogali i mówię wam, że zapowiada się ona świetnie. To jest zdecydowanie kryminał w moim stylu. Bez rozlewu krwi, lekki, z wyrazistą bohaterką. Ze świetnie prowadzonymi wątkami obyczajowymi, które nie dominują nad kryminalnymi. Z nieśpieszną akcją osadzoną w klimatycznej i małej wiosce. To książka idealna na długi wieczór. Monika Gniewosz to bardzo ciekawa postać. Świetnie wykreowana policjantka z ogromną intuicją, zmysłem łączenia faktów. To też przedstawienie w małym stopniu, ale jednak matki z córką, które zaczynają wszystko od nowa. Monika to przede wszystkim kobieta emanująca ogromną determinacją i siłą. Lubię takie bohaterki. Policjantka jest też powiewem świeżości w Pełni, gdzie wiele spraw zamiata się pod dywan. W tej książce panuje równowaga i swego rodzaju harmonia. Mamy ciekawą warstwę kryminalną, która toczy się wokół wypadku, zaginięcia i morderstwa. Wszystkie zagadki, tropy podsuwane są czytelnikowi krok po kroku, powolutku, bez pośpiechu. Akcja tutaj nie pędzi na łeb na szyję, a toczy się wolno, ale nie leniwie. Oprócz tego mam rozbudowane tło obyczajowe. Sytuacje z prywatnego życia Moniki, relacje pomiędzy sympatycznymi drugoplanowymi bohaterami. Jest miłość do sztuki i są chwile, gdy autorka porusza wątek przemocy domowej. Na przykładzie Moniki ukazuje jak ciężko się z takiego związku uwolnić, jak wpływa to na dalsze życie. Pokazuje również, że zwłaszcza w takich małych, zamkniętych społecznościach jak Pełnia wiarygodność tego, co mówią kobiety, jest dużo mniejsza. Może i autorka była bardzo blisko przekroczenia granicy gdzie obyczaj dominowałby nad kryminałem, ale na szczęście do tego nie doszło. Wszystko jest dopracowane, wiarygodne a przy tym wyważone. Może i finał nie był dla mnie nieprzewidywalny, bo obstawiałam akurat tę postać, ale nie odebrało mi to żadnej przyjemności. Ujął mnie styl autorki. Piękny polski język, lekkość, brak wulgaryzmów, brutalności, przemocy… To istna rozkosz czytać taki kryminał. Uczta dla wyczulonych na punkcie języka. Zachwyt! Opisy, które nie nużą. Wciągająca od pierwszych stron, czyta się praktycznie sama. Wyważona, ze smakiem. Taka jest ta książka. No i mam nowość, bo z tym się jeszcze nie spotkałam w kryminale – botanika! Nawet nie wiecie, ile można z pyłków wyczytać, ile się dowiedzieć o miejscu zbrodni.
5

Jolanta Bugała-Urbańska

17.11.2021

Początek historii komisarz Moniki Gniewosz mogliśmy poznać już w ostatnim tomie serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem zatytułowanej "Kwestia
winy". Już wtedy czułam, że autorka wyłoni bohaterkę nowej serii, ale obstawiałam młodą Kingę, siostrę Tomczyka. Tymczasem autorka zaskoczyła mnie, choć bardzo pozytywnie, wybierając doświadczoną przez życie kobietę, która wyrwała się z piekła domowej przemocy, by wraz z nastoletnią córką rozpocząć nowe życie w niewielkim miasteczku, Pełni. Kobieta jednak już pierwszego dnia zadziera z lokalnymi nietykalnymi, a później angażuje się w sprawę napadu na młodego chłopaka i zaginięcie gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkała. Okazuje się, że nawet w tak hermetycznych społecznościach, gdzie wydawać by się mogło, wszyscy wszystkich znają, brudne sekrety skrywane są latami. A najniższe ludzkie instynkty czy brak tolerancji dla odmienności i ludzkie okrucieństwo mogą ujawnić się wszędzie, nie omijając nawet tak niewielkich, pozornie sielskich miejscowości. Może właśnie tam, gdzie nie sposób uciec w anonimowość i skryć się w tłumie widoczne są jeszcze bardziej. Autorka w prowadzone sprawy zaginięć wplata naturalnie absorbujące Monikę problemy osobiste. Rozwód z mężem, zagmatwana sprawa aresztowania jej matki i relacje z dorastającą córką, to kwestie, które z pewnością rozwiną się w kolejnych częściach. A już w tej porwała mnie znakomicie poprowadzona intryga, realistyczne oddanie małomiasteczkowego klimatu, ale również kreacja głównej bohaterki, kobiety jeszcze pełnej obaw, ale i nadziei na nowy początek i profesjonalistki w swoim fachu. Jakie jeszcze tajemnice skrywa Pełnia? Mam nadzieję, że wkrótce autorka je przed nami odkryje.
5

Jolanta Bugała-Urbańska

17.11.2021

Początek historii komisarz Moniki Gniewosz mogliśmy poznać już w ostatnim tomie serii z Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem zatytułowanej "Kwestia
winy". Już wtedy czułam, że autorka wyłoni bohaterkę nowej serii, ale obstawiałam młodą Kingę, siostrę Tomczyka. Tymczasem autorka zaskoczyła mnie, choć bardzo pozytywnie, wybierając doświadczoną przez życie kobietę, która wyrwała się z piekła domowej przemocy, by wraz z nastoletnią córką rozpocząć nowe życie w niewielkim miasteczku, Pełni. Kobieta jednak już pierwszego dnia zadziera z lokalnymi nietykalnymi, a później angażuje się w sprawę napadu na młodego chłopaka i zaginięcie gospodyni pensjonatu, w którym zamieszkała. Okazuje się, że nawet w tak hermetycznych społecznościach, gdzie wydawać by się mogło, wszyscy wszystkich znają, brudne sekrety skrywane są latami. A najniższe ludzkie instynkty czy brak tolerancji dla odmienności i ludzkie okrucieństwo mogą ujawnić się wszędzie, nie omijając nawet tak niewielkich, pozornie sielskich miejscowości. Może właśnie tam, gdzie nie sposób uciec w anonimowość i skryć się w tłumie widoczne są jeszcze bardziej. Autorka w prowadzone sprawy zaginięć wplata naturalnie absorbujące Monikę problemy osobiste. Rozwód z mężem, zagmatwana sprawa aresztowania jej matki i relacje z dorastającą córką, to kwestie, które z pewnością rozwiną się w kolejnych częściach. A już w tej porwała mnie znakomicie poprowadzona intryga, realistyczne oddanie małomiasteczkowego klimatu, ale również kreacja głównej bohaterki, kobiety jeszcze pełnej obaw, ale i nadziei na nowy początek i profesjonalistki w swoim fachu. Jakie jeszcze tajemnice skrywa Pełnia? Mam nadzieję, że wkrótce autorka je przed nami odkryje.
5

Urszula Gałaszewska

13.11.2021

Małgorzata Rogala "Milcząc jak grób" Wolicie poznawać opowieści zamknięte w jednym tomie, a może jednak tak bardzo zżywacie się z ulubionymi
bohaterami, że z niecierpliwością wyczekujecie książkowego wydania ich kolejnych przygód? Sporo dobrego nasłuchałam się na temat wcześniejszych cykli kryminalnych Małgorzaty Rogali. Przeważały zwykle przychylne komentarze. Musiała powstać jednak kolejna seria, żebym w końcu i ja sięgnęła po twórczość autorki. Z poprzednimi nie zapoznałam się jeszcze również z tego powodu, że kiedy na rynku jest już kilkutomowa seria, trudno jest mi przeczytać wszystko jednym ciągiem. Choć z jednej strony fajnie jest spędzić z bohaterami dużo czasu, z drugiej jednak zawsze istnieje ryzyko znużenia. Ja wolę, przeczytawszy jedną część, niecierpliwie wyczekiwać kolejnej. Kiedy podkomisarz Monika Gniewosz musi zerwać z traumatyczną przeszłością, zabiera ze sobą nastoletnią córkę i przenosi się do niewielkiego miasteczka Pełnia. Tu, już od pierwszego dnia pobytu okazuje się, że będzie miała pełne ręce roboty. Najpierw sprzeczka w barze, potem napad na chłopaka, wreszcie tajemnicze zniknięcia dwóch kobiet. Do tego również ciągle nieuporządkowana przeszłość, która nadal daje o sobie znać. Mała miejscowość, hermetyczna społeczność, od dawna podzielone wpływy, stanowiska oraz role wcale nie ułatwiają pracy pani podkomisarz, która jednak dociekliwym okiem osoby z zewnątrz przygląda się kolejnym wydarzeniom, poznając przy okazji kolejnych mieszkańców miasteczka. Ci są oczywiście bardzo różni. Dobrze scharakteryzowani, dźwigający również swój bagaż przeszłości, który wcale nie upraszcza policji prowadzenia śledztwa. "Milcząc jak grób" jest konsekwentnie rozwijającą się opowieścią, w której dużo będzie zależeć od wgłębienia się w przeszłość jej poszczególnych bohaterów. Niespieszna, co krok podrzucająca kolejne tropy historia kryminalno-obyczajowa, okraszona metafizycznym motywem ducha topielicy, którego co jakiś czas widują mieszkańcy, intryguje i do końca trzyma w niepewności. Lubię opowieści, które są spójne, odwołują się również do przeszłości, w których nie ma nijakich ani też przerysowanych bohaterów. Cenię również powstające serie za wątki, które już rozpoczęte, budzą ciekawość, mając równocześnie duży potencjał na późniejsze ich rozbudowanie, a w "Milcząc jak grób" znajdziemy takich naprawdę sporo. Przyznam też, że oczekując na kontynuację, jestem tak samo ciekawa zarówno przeszłości jak i przyszłości Moniki Gniewosz.
4

Aleksandra Górna

03.11.2021

Totalnie nie wiem, kiedy pochłonęłam ten tytuł. Z twórczością Małgorzaty Rogali spotkałam się już wcześniej, czytając szósty tom serii z Agatą
Górską (o zgrozo, jakich spoilerów do wcześniejszych tomów sobie narobiłam). Dlatego “Milcząc jak grób” już na początku zaplusowało, bo to pierwszy tom nowej serii Autorki, więc będę mogła chronologicznie poznawać losy bohaterów. Podkomisarz Monika Gniewosz opuszcza Warszawę, aby odciąć się od byłego męża- przemocowca i rozpocząć nowy etap w życiu. Razem z córką Kornelią wyjeżdża do Pełni, małej, acz klimatycznej miejscowości niedaleko Grudziądza. Gdy spodziewa się jedynie wypełniania raportów i ewentualnie niegroźnych dochodzeń okazuje się, że ktoś zaatakował chłopaka z problemami z mową, a nad miejscowością unosi się aura tajemnicy po zaginięciu znanej piosenkarki Gabi. Monika, chcąc nie chcąc, angażuje się coraz mocniej w obie sprawy, czuje ona bowiem podskórnie, że mają one ze sobą jakiś związek. Pierwsze, co przyszło mi do głowy podczas czytania, to, że książka jest taka… codzienna. Prawdziwa. Życiowa? Trup nie wyskakuje tutaj na dziesiątej stronie. Autorka bardzo zgrabnie stworzyła tło tej historii, opisując życie Moniki, jej przeprowadzkę do Pełni i wszelkie praktyczne rzeczy, jak choćby te związane z przeprowadzką. To mi się bardzo podobało. Bardzo spodobał mi się wątek Darii i jej zapału do botaniki sądowej. Gdy człowiek myśli, że nie da się znaleźć dowodów na czyjąś winę bądź niewinność, natura potrafi przyjść z pomocą. Na wysokim poziomie stoi również research dotyczący ceramiki, którą uprawiał wraz z matką zaatakowany Igor. Widać, że Autorka dogłębnie wczytała się w temat, aby przekazać czytelnikowi informacje niezbędne, a jednocześnie ciekawe. Zastanawiałam się przez długi czas, czy przemiana Kacpra, brata Igora, nie jest zbyt podejrzana i czy to właśnie nie on dokonał ataku. Jednak to było dla mnie zbyt podejrzane, i okazało się, że mam rację. Sprawcą okazała się osoba, co do której również nie żywiłam pozytywnych odczuć i wydawała się również śliska, ale nie spodziewałam się pewnych rozstrzygnięć 😱. Jestem bardziej niż pewna, że w przyszłości sięgnę po kolejne tomy tej serii, choćby po to, by dowiedzieć się, jak rozwinie się sytuacja z byłym mężem Moniki oraz jej matką.
3

Zaczytana Angie

26.10.2021

Pierwsze spotkanie z twórczością danego autora jest dla mnie zawsze czymś wyjątkowym, nie tylko w przypadku debiutów. Małgorzata Rogala jest
już uznaną pisarką, a jednak w moje ręce dopiero teraz trafiła jej najnowsza powieść.  "Milcząc jak grób" określiłabym wymyślonym przeze mnie mianem lekkiego kryminału, nie mylić z komedią kryminalną. Chodzi zwyczajnie o to, że nie znajdziemy w takiej książce brutalnych opisów zbrodni, jest bardziej skoncentrowana wokół warstwy społecznej i samego śledztwa. Nie umniejsza to w żaden sposób intrydze ani nie odbiera przyjemności z czytania, jednak miłośnicy mocnych wrażeń muszą obejść się smakiem i warto mieć tego świadomość, przystępując do lektury.  Styl Małgorzaty Rogali jest z całą pewnością wyjątkowy. Bardzo dba ona o detale, operując szerokim wachlarzem słów. Nie brakuje w tej powieści określeń specjalistycznych, na przykład przy opisywaniu prac ceramicznych. I choć za pierwszym razem mnie to bardzo zainteresowało, to powtarzanie tych sekwencji w kilku scenach było w moim odczuciu niepotrzebne, nie wnosiło nic nowego do akcji i mogło być spokojnie zastąpione stwierdzeniem, że bohaterka wykonała wszystkie konieczne czynności. Pojawiło się kilka nudniejszych momentów, ale na szczęście dość szybko autorka serwowała kolejne poszlaki, bo nie można mówić w kontekście tej książki o bombach.  Uwielbiam klimat małych społeczności, ale tym razem został on potraktowany zbyt schematycznie i pobieżnie. Opisy Pełni oddawały urok odciętej od świata mieścinki, zabrakło mi jednak nacisku na relacje międzyludzkie. Ciągłe podkreślanie tego, że wszyscy się znają nie szło w parze z wydarzeniami, które by to obrazowały. Momentami było wręcz przeciwnie, a że ostatnio często czytam te małomiasteczkowe kryminały mocno mi to zgrzytało.  Intryga jest najmocniejszą stroną tej powieści i uważam tak, mimo że mój pierwszy podejrzany okazał się faktycznym sprawcą. Przewidywalność z reguły dyskwalifikuje powieść w moich oczach, ale Małgorzacie Rogali udało się prowadzić akcje w taki sposób, że nie przeszkadzało mi to, że w mojej głowie puzzle ułożyły się znacznie szybciej niż u śledczych, w końcu mi wystarczyło przeczucie, a oni musieli jeszcze znaleźć dowody.  Polubiłam też bohaterów, choć to taka sympatia na kredyt, bo mam wrażenie, że nie poznałam zbyt dobrze nawet głównej postaci. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach tej serii autorka pozwoli mi bardziej się z nimi zżyć.  "Milcząc jak grób" to kryminał z potencjałem i bardzo liczę na to, że ten potencjał będzie wzrastał wraz z ilością tomów cyklu, a przede wszystkim będzie jeszcze lepiej wykorzystywany przez Małgorzatę Rogalę.  Moje 7/10. 
5

Książkopasja

26.10.2021

[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA] MILCZĄC JAK GRÓB Autor: Małgorzata Rogala Wydawnictwo: Czwarta Strona Kryminału Premiera: 27.10.2021 Tom 1, seria: Pełnia tajemnic Czytelnicy pokochali Panią Małgorzatę Rogalę
za sprawą serii z warszawskimi policjantami Agatą Górską i Sławkiem Tomczykiem. Jest to również jedna z moich ulubionych serii. Na wieść o nowym cyklu z Celiną Stefańską byłam pełna obaw czy nowa bohaterka podoła, nie wyobrażałam sobie, że ktoś zastąpi Agatę. Jednak seria z prywatną detektyw również pozyskała szerokie grono fanów. Jak będzie z PEŁNIĄ TAJEMNIC? Tym razem Autora wraca do Czytelników z kolejną serię, wyjeżdżamy z Warszawy i trafiamy do urokliwego, ale też pełnego tajemnic miasteczka Pełnia. Do Pełni przeprowadza się też wraz z córką Monika Gniewosz. Policjantkę mogliśmy poznać już w książce KWESTIA WINY. Kobieta chce zerwać kategorycznie z przeszłością, jest w trakcie rozwodu, wciąż jednak wracają do niej przykre wspomnienia związane z mężem, który stosował wobec niej przemoc. Wspierana przez Agatę i Sławka policjantka znajduje pracę w miejscowym komisariacie. Gniewosz ma nadzieję, że powoli wszystkie sprawy w jej życiu się ułożą, ale z drugiej strony jest też pełna obaw jak ona i córka poradzą sobie w miałomiasteczkowej rzeczywistości. Z pozoru w Pełni życie płynie leniwie, mieszkańcy znają się i wiedzą o sobie wszystko, nie dochodzi do większych przestępstw, a lokalna społeczność z ostrożnością patrzy na obcych. Jednak już od pierwszego dnia pobytu, okazuje się, że nowa policjantka z pewnością nie będzie się nudzić: napad na młodego chłopaka, zaginiona kobieta i duch topielicy… to tylko niektóre ze sprawy, którym czoło będzie musiała stawić Monika Gniewosz. Odkąd Pani Małgorzata zaczęła wspominać, że planuje napisać nową serię, w zupełnie innym klimacie nich dotychczasowe powieści byłam tym razem spokojna i pewna, że ta historia i cała książka się uda. Spodziewałam się, że będzie dobra, ale po przeczytaniu mogę powiedzieć, że jest świetna. Jestem bardzo zadowolona z wizyty w Pełni i mój czytelniczy apetyt rośnie. Bardzo dobrym pomysłem było przedstawienie Moniki Gniewosz w ostatniej części serii z Agata i Sławkiem. Teraz przy okazji nowego cyklu PEŁNIA TAJEMNIC przejście od ulubieńców do nowych bohaterów było bardzo płynne i z pewnością nie łzawe. Czytając MILCZĄC JAK GRÓB miałam wrażenie, że Agata i Sławek są gdzieś blisko i zawsze pomogą, zwłaszcza w opcji: „telefon do przyjaciela”. Byłam miło zaskoczona, kiedy pojawiała się taka scenka. Chwilami nawet myślałam, że zaginionych kobiet pomoże szukać Celina.  W książce kontynuowany jest temat przemocy domowej i przedmiotowego traktowania kobiet. Pojawia się też sporo postaci, pracownicy komisariatu, członkowie rodziny Ekielskich i Dobrzyńskich, Boguszowie, ksiądz, miejscowy pisarz. Myślę, że fajnie wyszły też scenki z udziałem nastolatków. Pani Małgorzata dorzuciła też swoje smaczki związane ze sztuką, ciekawe opisy miasteczka, budynków i okolicy, do tego porcelana i malarstwo, pojawia się też coś francuskiego, smakowita herbata, zwierzaki i wspomnienie bohaterów innej książki. Myślę, że uważni czytelnicy i wierni fani Autorki dostrzegą wszystkie te smaczki. Podobał mi się też pomysł na wprowadzenie do książki tematyki badania pyłków roślin pomocnych w prowadzeniu śledztwa. W Pełni dzieje się naprawdę dużo, książkę trudno odłożyć, czyta się szybko i z dużym zaciekawieniem. Do tego akcja dzieje się w aktualnym czasie, jest jesień, zbliża się 1 listopada. Okładka świetnie komponuje się w jesiennych stylizacjach. Zakończenie wyjaśnia główny wątek powieści, jednak pojawia się też sporo pytań dotyczących samej Moniki Gniewosz. Mam nadzieję, że odpowiedzi na nie poznamy w kolejnym tomie. MILCZĄC JAK GRÓB to bardzo klimatyczna powieść i zdecydowane must have tej jesieni. Ogromnie polecam i jestem bardzo pozytywnie zaskoczona, że nowa seria, tak jak już wspominała wcześniej, nawet troszkę w cień odsuwa Agatę i Sławka.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x1
4
x4
5
x8
4,54

Booktrailery

Zobacz
Nie ufaj mu

26,94 zł 44,90 zł

Zobacz
Lato do wynajęcia

42,66 zł 44,90 zł

Zobacz
Ciche wody

19,90 zł 42,90 zł

Bestsellery

28,14 zł 46,90 zł

69,00 zł

32,94 zł 54,90 zł

25,80 zł 46,90 zł

41,94 zł 69,90 zł

29,94 zł 49,90 zł