Pieśń o płomieniach i mroku

Autorki: Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska

Seria: Legenda o popiołach i wrzasku

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2023-11-08
  • Liczba stron: 536
  • Oprawa: twarda
  • ISBN: 9788367551663
Cena:
29,95 zł 59,90 zł
Produkt dostępny

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:

 

29.95 zł

Cena:
23,95 zł 47,90 zł
Produkt dostępny

Najniższa cena z 30 dni przed obniżką:

 

23.95 zł

Opis książki Pieśń o płomieniach i mroku

Drugi tom kultowej sagi fantasy Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej!

Czekają na Ciebie niespodziewane zwroty akcji, polityczne intrygi i wielkie emocje!

Mimo zachodzących w świecie zmian Północ i Południe wciąż są podzielone. Czyhające za rogiem zagrożenie może teraz odmienić losy kontynentu…

Raina zwyciężyła w walce o tron – nie może jednak triumfować. Początek jej rządów naznaczony jest stratą. Ceną, którą musiała zapłacić za odebranie wujowi tego, co do niej należało, było życie jej siostry. Raina tkwi w szponach żałoby, ale mimo to musi stanąć w szranki z członkami Wielkiej Rady. Gierki szlachciców zataczają coraz ciaśniejsze koło wokół niej i rzucają cień na przyszłość królestwa.

Mrok ma rozjaśnić słońce: nadciągają solaryci, aby skierować serca wierzących tam, gdzie uważają to za słuszne. Jakie są ich prawdziwe intencje? Czy smoki na dobre zagoszczą w Elendorze?

Na północy Antoinette została opuszczona. Fiyonn okazał się dokładnie tak bezwzględny, jak podejrzewała. W samotności zaczął realizować plan, dzięki któremu wreszcie dokona swej zemsty. Czy dzięki temu pojawi się nadzieja dla Tesarythu?

Nic jednak nie usprawiedliwia go w oczach wiedźmy, która wciąż zmaga się z nowymi mocami. Oszukana przez arcyksięcia, wdaje się w dworskie intrygi i zawiera niespodziewane sojusze. Szybko jednak zdaje sobie sprawę, że potrzebuje arcyksięcia tak bardzo, jak on potrzebuje jej…

Dane szczegółowe

Data premiery: 2023-11-08
Liczba stron: 536
Oprawa: twarda
ISBN: 9788367551663

Opinie o książce Pieśń o płomieniach i mroku, Anna Bartłomiejczyk, Marta Gajewska

2

ksiazk_aria

05.03.2024

Chciałabym Wam zdradzić kontynuację historii dwóch królestw, położonych na przeciwnych krańcach kraju.    Raina zdobywa tron, ale niestety równocześnie traci najbliższe osoby.
Czy wygrana nadal smakuje, gdy jest związana ze śmiercią bliskich? Walka Rainy i niesprawiedliwość wokół tematu pomszczenia śmierci jej siostry jest wątkiem, który mnie całkowicie pochłonął. Jednak to nie jedyne problemy jakie spadły na Raine, problemy ekonomiczne jej królestwa i podważanie jej władzy to kolejny cios.   Antoinette w osamotnieniu zmaga się z nowymi umiejętnościami. Nie każdy uznaje jej nowy tytuł, dlatego dziewczyna nie ma łatwego życia, jednak musimy pamiętać, że na jej moc czekano tak wiele czasu, z czasem znajdą się też jej zwolennicy.   Akcja toczy się powoli tak jak w pierwszym tomie. Są bardzo rozwinięte opisy miejsc i sporo politycznych zagrań.   Szczerze mówiąc oczekiwałam czegoś więcej po kontynuacji tej serii. Może kolejny tom przyniesie wszystko to czego zabrakło mi w dwóch poprzednich tomach
5

ostoja.ksiazkowa

15.01.2024

Po tym jak zakochałam się w ,,Legendzie o popiołach i wrzasku" nie mogłam doczekać się dalszej kontynuacji książki. Miałam nadzieję,
że ,,Pieśń o płomieniach i mroku" spodoba mi się równie mocno a nawet bardziej, jak pierwszy tom tej trylogii i wcale się nie myliłam. Książka, krótko mówiąc była genialna. W tym tomie mieliśmy możliwość jeszcze bardziej poznać bohaterów i ich dalsze losy i przygody. Mogliśmy także poznać, jak pewne bardzo bolesne sytuacje i wydarzenia wpływają na poszczególne postacie. Przez to, że książka napisana jest z perspektyw naprawdę wielu postaci (tak samo jak pierwszy tom) mogliśmy zauważyć różne punkty widzenia i to jak dany bohater radzi sobie z różnymi przeciwnościami losu i sytuacjami, które go spotkały. Wszyscy bohaterowie byli dopięci na ostatni guzik. Świat fantastyczny w tej serii jest wspaniale wykreowany. Gdy powracałam do powieści czułam się jakbym przeżywała wszystko razem z bohaterami. Styl pisania autorek: Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej bardzo przypadł mi do gustu. Pomimo, że zdecydowanie częściej sięgam po książki z narracją pierwszoosobową a nie z trzecioosobową, książkę czytało mi się dość szybko i niesamowicie przyjemnie. Całą książkę czytałam z ogromnym zapałem i ciekawością jak potoczą się dalsze losy i historie bohaterów. W tym tomie dostałam to na co się nastawiałam a nawet jeszcze więcej. Dawno nie czytałam tak ciekawej i wciągającej serii fantasy. Tak samo jak pokochałam pierwszy tom tej trylogii, drugi pokochałam równie mocno. Z całego serca polecam te książki i z niecierpliwością czekam na wydanie trzeciego tomu. 5⭐/5⭐
1

ta.co.czyta.ksiazki

12.01.2024

zaczynając czytać "Pieśń o płomieniach i mroku" byłam pozytywnie nastawiona, pomimo faktu, że pierwszy tom jakoś mnie "nie porwał". słyszałam
wiele pozytywnych opinii o drugiej części, o tym, że ma być bardziej angażująca - zresztą byłam ciekawa jak dalej potoczy się akcja. ale szczerze? nie wiem skąd ta książka ma takie dobre opinie. to znaczy - jeżeli komuś się podobała - super, świetnie, cieszę się waszym szczęściem, ale dla mnie? to zdecydowane nie. dlaczego? otóż czytając pierwszą część myślałam, że może nie jestem w nią zaangażowana przez zastój czytelniczy, że może trafiła u mnie na zły czas. czytając drugi tom, zdałam sobie sprawę, że to ta seria wywołuje u mnie zastój. męczyłam się czytając tę książkę i prawdopodobnie byłby to mój dnf gdyby nie fakt współpracy recenzenckiej - bo jako że zakończenia są dla mnie istotną częścią historii postanowiłam także tę dokończyć. więc jaki mam z nią problem? jest straszliwie nudna. to naprawdę cegiełka, ale akcji w niej nie ma - to znaczy - jakaś jest, ale rozgrywająca się tak wolno i na tyle nieinteresująca, że zupełnie nie czułam potrzeby powrotu do tej historii. chociaż to drugi tom, więc liczyłam na "przyspieszenie" wydarzeń to... nie. tu się dzieje jeszcze mniej niż w części pierwszej. bohaterowie są zupełnie... nijacy. każdy jest niemal taki sam, nikt się nie wyróżnia. oni po prostu są - ale relacje między nimi są płaskie, ich przemyślenia to same oczywistości rozpisane na długie rozdziały. dodatkowo kilka postaci pojawia się na poczatku tej książki, ale później? słuch po nich zaginął. zero ich punktu widzenia. nie wiadomo co się z nimi dzieje. język? przeciętny. gdyby przedstawiał coś ciekawego mógłby być przyjemny. ale tutaj brakuje i akcji, i ciekawych bohaterów, i mądrych przemyśleń, i pięknego języka. wszystko jest TAK PRZECIĘTNE, że nie ma tu żadnego aspektu motywującego do czytania. "Pieśń o płomieniach i mroku" to dla mnie OGROMNY zawód, bo naprawdę chciałam dać tej serii szansę. w teorii podoba mi się system magiczny zastosowany w książce, ale całość... to zupełnie zmarnowany potencjał, książka napisana w taki sposób, który całkowicie odebrał mi radość z czytania. 1⭐/5⭐
3

Abicainat

11.01.2024

A dziś chcę Wam trochę opowiedzieć o drugiej części „Legendy o Popiołach i Wrzasku” a mianowicie „Pieśni o Płomieniach i
Mroku” Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej. No i tutaj zaskoczenie! Bo druga część, moim zdaniem, okazała się lepsza niż pierwsza! Raina wywalczyła tron! Przejęła władzę w państwie. Jednak okupiła to dużym cierpieniem. Na dodatek wiele osób dookoła nie życzy jej pomyślności. Szlachcice i arystokraci będący blisko niej knują swoje intrygi. No i jeszcze Rose. Tymczasem Antoinette została sama. Fiyonn ją zostawił. Opuścił. Dziewczyna teraz musi sobie radzić sama. Z mocą, o której nie ma pojęcia, jest niejako zakładniczką. Jednak okazuje się, że znajdują się też jej sojusznicy. No i nie będę ukrywać, że nadal dużo ciekawiej czytało mi się historię południa. Rainy, która walczy na tronie i zmaga się z politycznymi gierkami, które prowadzą wszyscy wokół niej. A północ. Antoinette i Fiyonn. Hmmm.... Trochę mi przeszkadzało, jak dużo znajdowało się tutaj opisów i przemyśleń bohaterów. Momentami trochę mnie to nudziło. No i nadal nie doczekałam się tego, by dziewczyna nie była taka bierna i trochę się postawiła, ponieważ ma moc, na którą wszyscy od dawna czekali.
4

Paulina Śmiech

08.01.2024

Kontynuacja, "Pieśń o Płomieniach i Mroku," to istotny krok naprzód. Spójność fabuły, odkrycia i połączenie historii Południa i Północy stanowią
mocne punkty. Świat autorek nadal zachwyca, a poprawa stylistyki tekstu sprawia, że rozdziały Północy i Południa nie różnią się jakością. Bohaterowie stają się bardziej dojrzali i charakterystyczni, zwłaszcza Antoinette i Fiyonn. Magia Kruczych Wiedźm rozwija się, a perspektywa Fiyonna dodaje głębi. Pozytywnie zaskakuje postać Rainy, teraz mniej irytująca i bardziej rozważna. Wątek Rose budzi jednak mieszane uczucia. Podsumowując, dla miłośników niespodziewanych zwrotów akcji, politycznych intryg i intensywnych emocji, "Pieśń o Płomieniach i Mroku" jest znakomitym wyborem. 💜
4

Paulina Śmiech

08.01.2024

"Pieśń o Płomieniach i Mroku" otwiera przed czytelnikiem fascynujący świat, zanurzając go w rozbudowanej opowieści o intrygach politycznych, magii i
zawirowaniach. Trzy różnorodne perspektywy bohaterek nadają tej historii wyjątkowy koloryt. Antoinette wyróżnia się swoim charakterem, choć czasem Rose potrafi irytować. Przemiany, jakie przechodzą główne postaci, dodają głębi fabule. Jednak brak emocji, zarówno u czytelnika, jak i bohaterów, stanowi wyzwanie, wpływając na wczucie się w historię. Niemniej jednak, słowniczek z terminami i postaciami stanowi znaczący atut. Wątek romantyczny, chociaż miejscami zdaje się zbędny, odgrywa istotną rolę. Niestety, para główna czasem nie oddaje w pełni emocji, brakuje napięcia. W drugiej relacji, mimo potencjału, niewiele się dzieje. ~zaczytanelitery
4

Ksiazkove_

31.12.2023

Od razu po zakończeniu LOPiW sięgnęłam po kontynuację, czyli „Pieśń o płomieniach i mroku” i muszę wam powiedzieć, że już
od pierwszych stron zakochałam się w tej części! W POPiW wszystko zaczyna się łączyć w spójną całość, na wiele spraw zostaje rzucone nowe światło, a historia Południa i Północy w końcu została połączona (co zdecydowanie było moim ulubionym momentem w całej książce 🤭) Uwielbiam świat wykreowany przez autorki, a klimat książki jest zachwycający. Akcja cały czas porusza się do przodu, dodatkowo tekst jest znacznie lepszy stylistycznie, dzięki czemu nie ma takiej różnicy między rozdziałami Północy i Południa. W tym tomie bohaterowie stali się znacznie dojrzalsi i bardziej charakterystyczni, dzięki czemu zyskali autentyczność. Tak jak w poprzedniej części - moimi faworytami są Antoinette i Fiyonn. Postać Nette cały czas się rozwija, tak samo jak magia Kruczych Wiedźm, która nie daje o sobie zapomnieć. Bezapelacyjnie muszę przyznać, że rozdziały Antoinetty były tymi najbardziej przeze mnie wyczekiwanym. Dostajemy również perspektywę Fiyonna co działa zdecydowanie na plus!! Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie postać Rainy. Nie jest już tak irytująca jak w LOPiW, stała się bardziej rozważna i nie podejmuje irracjonalnych decyzji. Co do wątku Rose mam mieszane uczucia. Z jednej strony fajnie, ale z drugiej jest coś co mi nie pasuje. Jeśli szukacie książki zawierającej niespodziewane zwroty akcji, polityczne intrygi i ogromne emocje to od razu sięgnijcie po „Pieśń o płomieniach i mroku”! 💜
4

_book_sofii_

31.12.2023

🧙‍♀️ Pieśń o płomieniach i mroku - Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska 🧙‍♀️ 8/10 Dziękuję bardzo wydawnictwu Weneedya za egzemplarz tej
cudnej historii ❤️ Powyższy tytuł jest kontynuacją książki ,, Legenda o popiołach i wrzasku" z gatunku fantasy. Ponownie spotykamy się z Rainą, która po wielu trudnych i ciężkich sytuacjach życiowych przejmuje władzę w królestwie Elendoru. Podczas wojny prowadzonej z wujem o tron, Raina traci siostrę. Przyjaciele i następczyni tronu nie mogą pogodzić się z śmiercią Rose, więc wspólnie podejmują decyzję o przywróceniu jej do życia. I tutaj przychodzą do głowy słowa z piosenki pod tytułem ,,Duszki" autorstwa Sanah 🎶 Smutki tańczą w mej głowie smutki Ich nie przegonię przecież wiem lubią mnie Rządzi moja histeria rządzi To fanaberia tonę w niej kręci mnie Serce płoń (niczym żywy ogień) Nutko dzwoń (ułóż mi melodie) Kwiatów woń niech do góry niesie mnie no dalej Serce płoń (niczym żywy ogień) Nutko dzwoń (ułóż mi melodie) Kwiatów woń niech do góry niesie mnie Gdy Rose zostaje wskrzeszona, jej ciało powoli zaczyna się regenerować . Mimo wszystko nikt nie wie jak bardzo Rosemary cierpi, przez wspomnienia z chwili jej dramatycznej śmierci i zadanego jej bólu fizycznego i psychicznego... Dziewczyna mimo otrzymania ,,daru" drugiego życia nie wykazuje chęci by żyć tak jak dawniej... Czy Raina okaże się dobrą i sprawiedliwą królową? I Jak potoczą się dalsze losy Rose? Natomiast w pięknym zamku znajdującym się w Tesarythie, Antoinette została opuszczona przez swojego dotychczasowego towarzysza, którym był arcyksiążę Fiyonn. Rodzina królewska nakazuje Antoinette, złożyć przysięgę, jednak ze względu na magiczne moce jakimi jest obdarzona jako wiedźma, odmawia! Za karę zostaje uwięziona w wieży, a tęsknota względem Fiyonna zaczyna wewnętrznie niszczyć wszelkie dary Antoinette... Dlatego wiedźma planuje ucieczkę i odnalezienie arcyksięcia! 🏃‍♀️ Czy Antoinette uda się uciec z zamku nie zauważoną? 🏰 Czy Antoinette wyzdrowieje i mimo wielkiej tęsknoty dalej będzie mogła posługiwać się swoimi magicznymi darami? ❤️ Znając myśli Antoinette możemy zanucić piosenkę Sanah : 🎶🎶🎶 Idź, idź Już czas Kto wie czy mam powód by zostać tu Idź, idź Już czas Choć wiem, że za Tobą tęskno mi już... 💔 🎶🎶🎶 Zarówno pierwszy, jak i drugi tom swoją piękną okładką w twardej oprawie zachęca do przeczytania 🥰 Uważam, że warto sięgnąć po oba tomy i zaznać wielu emocji, które opisują bardzo szczegółowo i barwnie autorki ❤️ Jeśli lubicie smoki i magię to koniecznie musicie poznać dalsze losy Rainy, Rose, Antoinette i arcyksięcia Fiyonna! 👥 Polecam! 😍 Ania
4

books_in_the_cloud

28.12.2023

👑 Mimo że już w pierwszej części dostajemy dość rozbudowany świat, jak i system magii. Autorki pokazują w nam nim
jeszcze więcej, co było naprawdę świetne i naprawdę super czytało się te smaczki, które łączyły północ i południe. 👑 Bardzo dziwiło mnie to, że północ i południe są opisywane, jakby co najmniej były krajami na dwóch różnych kontynentach. 👑 Po tej części, jestem utwierdzona w przekonaniu, że Fiyonn i Antoinette są moimi ulubionymi postaciami. 👑 Muszę też przyznać, że wątek tej postaci, nie do końca mi leży, od samego początku tego „pomysłu” byłam sceptycznie nastawiona, bo spodziewałam się jak to się skończy. 👑 Dodatkowo krótkie rozdziały są dużym plusem, ale Polsat na końcu praktycznie każdego rozdziału sprawiał, że miałam ochotę rzucić książką. ╰┈➤ Widać, że jest to część przejściowa, ale nadal jest to potężna fantastyka. Po tam tym muszę przyznać, że ta część podobała mi się bardziej. Ocena: 4⭐
5

book.lover.insta

21.12.2023

,,Pieśń o płomieniach i mroku” autorstwa Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej to powieść z gatunku fantasy będąca drugim tomem serii. W
tej książce czytelnicy poznają dalszą część historii Antoinette i Rainy oraz wielu innych postaci. Antoinette została opuszczona przez Fiyonna i musi chwilowo sama sobie radzić w Gnieździe, gdzie przez cały czas jest bacznie obserwowana przez podległych Valiantowi Corvusowi. Rainie już w pierwszym tomie udało się odzyskać tron Zjednoczonego Królestwa Elendoru. Niestety, zdobycie całkowitego zaufania Rady i poddanych nie jest bezproblemowe. Książka została napisana prostym i zrozumiałym językiem, więc jej czytelnikom powinno łatwo dać się wciągnąć w powieść. Wszystkie rozdziały zostały napisane w narracji trzecioosobowej i opowiadają wydarzenia z perspektywy kilku postaci, co sprawia, iż czytelnicy mogą bardzo łatwo zrozumieć wszystkie wydarzenia i motywacje bohaterów do podejmowanych działań i decyzji.. Podsumowując, ,,Pieśń o płomieniach i mroku” autorstwa Anny Bartłomiejczyk i Marty Gajewskiej to książka, którą bez wahania mogę polecić wszystkim czytelnikom fantastyki. Książkę otrzymałam w ramach współpracy barterowej z wydawnictwem.
5

Ela Matusiak

10.11.2023

Na naszym rodzimym fantastycznym rynku nie brakuje autorek i autorów. Jedni piszą dobrze, inni trochę mniej, ale pośród nich wyrastają
na miano godnych uwagi dwie młode autorki – Anna i Marta, które właśnie wydały drugi tom serii o niepokornej Antoinette. No i cóż można powiedzieć o tej części? Ano tyle, że cel został osiągnięty. Począwszy od przyciągającej wzrok, pięknej okładki, map wewnątrz rozkładówki, aż po doskonałą i pełną zwrotów akcji fabułę, która rozrasta się wraz z pędzącą akcją. Doskonałe uniwersum, pieczołowicie przygotowane postaci, wątki zazębiające się i łączące po jakimś czasie w jedno, tworzą arcysmaczny mix literacki, który czyta się z ogromnym zainteresowaniem. W tę powieść wgryza się w jak najpyszniejszy wielowarstwowy tort. Wielowątkowość, intrygi i polityczne zagrania dają poczucie, że czyta się historię wyjątkową i nienudną, a przygody i nowe kreatury dosłownie dopinają tę wyjątkowo pieczołowicie utkaną powieść. Na uwagę zasługują postaci. Niektóre bezwzględne i okrutne, inne na wskroś dobre i uczynne, a jeszcze inne podle sprytne i interesowne. Wszystko to, doprawione sowicie fajnymi dialogami, gotuje się mocno w wielkim garze i tworzy potrawę, która z łyżki na łyżkę ma intensywniejszy smak. Dzięki intrygom, knuciu i nieustającym szaradom politycznym, powieść pędzi na złamanie karku i zwraca uwagę czytelnika w ciągle nowe kierunki. Wszystko to doskonale wyważono i skomentowano doskonałymi dialogami i ripostami. Polecam całym swym fantastycznym sercem!

Podsumowanie

1
x1
2
x1
3
x1
4
x5
5
x3
3,73