Rytuał łowcy

Autor: Przemysław Borkowski

Seria: Seria z prokurator Gabrielą Seredyńską

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-09-16
  • Rok wydania: 2020
  • Oprawa: miękka
  • ISBN: 9788366570153
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

Młoda prokurator Gabriela Seredyńska po przeprowadzce do Warszawy dostaje swoją pierwszą poważną sprawę – morderstwo. Zwłoki znaleziono w pobliżu muru cmentarza, a twarz ofiary została mocno okaleczona. Komisarz Aleksanderski, który pierwszy przybył na miejsce zbrodni, odnajduje pod murem cmentarza kartkę z wierszem, który zdaje się jedynym tropem policji.
Wkrótce pojawia się kolejna ofiara, a po niej następne. Wszystkie łączy to samo: niecodzienne obrażenia zadawane po śmierci, które mogą wskazywać na jakiegoś typu praktyki magiczne.
Z czasem Seredyńskiej udaje się wpaść na trop zbrodniarza. Niestety również on zwraca na nią uwagę. Jest młoda, piękna, inteligentna i idealnie nadaje się na jego kolejną ofiarę…

 

 

 

 

 

 

Opowieść o fascynującym mordercy – nie mogłam się oderwać!

Joanna Opiat-Bojarska

Hipnotyzujące studium postępującego szaleństwa.

Piotr Borlik

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-09-16
Rok wydania: 2020
Oprawa: miękka
ISBN: 9788366570153

Opinie

4

Dobry kryminał

16.11.2020

Rytuał łowcy to powieść kryminalna, która bardzo trzyma w napięciu i wzbudza wiele emocji. Główny bohater jest nieobliczalny, każde dokonane przez niego zabójstwo jest inne, choć można doszukać się ukrytych powiązań. Jednak czy będą one znane tylko mordercy czy również śledczym dowiemy się w trakcie czytania. Jego postać czasami przeraża i wzbudzić może w czytelniku strach. Sposób myślenia łączy się z szaleństwem i ogromnym okrucieństwem. Wszystko ma swoje odzwierciedlenie w jego przeszłości i teraźniejszości. To co dzieję się w jego umyśle przeraża, a zarazem pozwala poznać jego portret psychologiczny. Pani prokurator chciała mieć poważniejszą sprawę niż dotychczas. Sprawa jaką otrzymała przerosła jej najśmielsze oczekiwania. Przez dług czas trudno znaleźć trop, który zbliży ich do mordercy. Cała ekipa prowadząca śledztwo pracuje w coraz większym stresie. Nie ułatwia to śledztwa tyko jeszcze bardziej komplikuje. Czas się kurczy, coraz więcej ofiar. Dowiemy się czy pomagający jej komisarz wesprze ją w najtrudniejszych momentach, czy będzie sama musiała sobie poradzić w najgorszych chwilach swojego życia. Ogólnie czytając ten kryminał, przeżyłam momenty zdenerwowania, stresu, strachu. Mroczna atmosfera potęguje wydarzenia, a opisy zbrodni wywołują ciarki na plecach. Oczywiście nie przeszkodziło mi to przeczytać powieści do końca i ocenić ją jako dobry kryminał.
5

Genialna!

07.11.2020

Rytuał Łowcy to książka dla każdego kto lubuje się w mocnych kryminałach, gdzie doskonale zostaje przedstawiony umysł seryjnego mordercy. Największym jej plusem jest zagłębienie się w portret psychologiczny psychopaty. To właśnie rozdziały opisane z perspektywy mordercy były dla mnie najwiekszym atutem i z ogromną przyjemnością śledziłam geneze powstawania potwora. Te momenty, kiedy mogłam poznać Jego myśli i wydarzenia, które go ukształtowały wywarły na mnie olbrzymie wrażenie ( chociaż wiem, że może to źle brzmi, ale uwielbiam zagłębiać się w chore umysły książkowych bohaterów). Nie brakuje tutaj również akcji, która wciąga nas bez reszty i sprawia, że ciężko oderwać się od lektury chociaż na momet. To jeden z tych kryminałów, których nie odłożycie przed poznaniem zakończenia. Opisy są mocne, momentami obrzydliwe wręcz, a każda kolejna ofiara wywołuje w nas ciary. Jeden mały minus to dla mnie brak większego zaskoczenia, ale tylko przy końcówce, kiedy w głowie wszystko zaczęło układać mi się w spójną całość. Poza tym nie mam nic do zarzucenia. Autor stworzył rasowy, mocny kryminał, który porwie każdego miłośnika gatunku. Polecam!
5

Jolanta Bugała-Urbańska

08.10.2020

Jeszcze jeden rozdział i kończę. Znacie to? A potem jest drugi, dziesiąty i ani się spostrzeżemy, a tu druga nad ranem? W „Rytuale łowcy” dałam się omamić krótkim rozdziałom i mało mnie świt nie zastał na lekturze. Ale wierzcie mi, nie sposób było oderwać się od śledzenia procesu przemiany zwykłego człowieka w bestię w ludzkiej skórze. To było fascynujące! Ale zacznę od początku. A na początku był oczywiście trup. Sprawę śmierci bestialsko okaleczonego mężczyzny prowadzi młoda, ambitna prokuratorka i stary doświadczony śledczy (notabene moja ulubiona postać). Trudno jednak znaleźć zabójcę, który nie pozostawia śladów, a ofiara wydaje się być przypadkowa. Czy będą musieli czekać na kolejne uderzenie szaleńca i liczyć, że popełni błąd? Morderca szybko zaspokoi te oczekiwania, przynajmniej w punkcie pierwszym. Prowadzone śledztwo wydaje się być jedynie tłem do tego, co jest tu prawdziwym kąskiem, czyli wglądu w umysł naszego czarnego charakteru. Poznajemy jego motywy, możemy śledzić jak ewoluuje jego postrzeganie rzeczywistości i sposób działania, rodzące się szaleństwo i uzależniające wręcz poczucie władzy. Widzimy jak niewiele trzeba, by w chwili gdy wydaje się, że nie mamy już nic do stracenia, narastająca frustracja, poczucie niesprawiedliwości i nienawiść uaktywniły najniższe instynkty, zwolniły wszelkie hamulce. Krótkie rozdziały nadają książce rytmu staccato, który hipnotyzuje i stopniuje napięcie, by przy zakończeniu uderzyć głośnym i niespodziewanym forte. Jeśli, podobnie jak ja, znaliście dotychczas Przemysława Borkowskiego jedynie jako artystę kabaretowego, to koniecznie to zmieńcie. Okazuje się, że również jako autor ma naprawdę wiele do zaoferowania.

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x1
5
x2
4,67