Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji

Autorka: Agnieszka Rostkowska

Seria: Seria reporterska

Dane podstawowe

  • Data premiery: 2020-10-28
  • ISBN: 9788366570887
Cena:
39,90 zł
Produkt dostępny
Cena:
31,90 zł
Produkt dostępny

Opis książki

– Naprawdę napiszesz, dlaczego popieramy Erdoğana? W Europie publikujecie tylko głosy szkalujące naszego prezydenta. To będzie twoja ostatnia książka – ostrzega Recep Tayyip. Zbieżność imion z prezydentem nie jest przypadkowa, nadali mu je rodzice, by pamiętał, kogo ma popierać. Po drugiej stronie tureckiej barykady stoi Cem. Za demonstrowanie w obronie parku oskarżono go o próbę obalenia rządu. Mówi, że po Turcji niesie się wiatr, który jeszcze zawieje rządzącym w twarz. On i jemu podobni czekają na ten dzień z utęsknieniem.

Agnieszka Rostkowska, korespondentka polskich mediów w Turcji, rusza w drogę, by opisać zmiany zachodzące nad Bosforem. Portretuje mieszkańców Nowej Turcji, zarówno tych, którzy oddychają w niej pełną piersią, jak i tych, którzy duszą się od gazu łzawiącego. Wyjaśnia, co kryje się za spektakularną przebudową Stambułu, i docieka, dlaczego na południowy wschód kraju wciąż powracają czołgi. Tak powstał uniwersalny reportaż o tym, że nadzieja i wolność nigdy nie giną – tylko zmieniają miejsce zamieszkania.

Turcja oglądana od zachodu po wschód i z północy na południe. A może randka prawie-Europy z Azją? Albo – jak wnikliwie pisze Agnieszka Rostkowska – spotkanie Nowej Turcji ze Starą, przy czym ta Nowa w wielu miejscach wydaje się bardziej anachroniczna od Starej, a z pewnością co najmniej tak samo bezwzględna. Dostajemy opowieść o czasie wielkiej przemiany, w której rozgrywka nie toczy się tylko i wyłącznie o największe na świecie lotnisko czy nitki rozbudowywanych węzłów autostrad, ale przede wszystkim o ludzkie serca i umysły. Możliwa jest również i taka ewentualność, iż portret Turcji namalowany przez Rostkowską to w gruncie rzeczy obraz naszych paskudnych czasów, lęków, odgrzebanej plemienności i próśb o silnego człowieka – wodza, który wskaże, co dla nas dobre, nakarmi i obroni, choć w zamian odbierze wolność. Na świecie pełno jest sułtanów – Erdoğanów. Pełno też poddanych, którzy wierzą w każde słowo dyktatorskich władców. Już jest źle, a może być jeszcze gorzej.

Paweł Smoleński

Dane szczegółowe

Data premiery: 2020-10-28
ISBN: 9788366570887

Opinie

5

Anika Petryna

09.12.2020

Turcja stanowiła dla mnie dużą zagadkę do tej pory. Na arenie międzynarodowej uchodzi za ważnego gracza, bo jej strategiczne położenie sprawia, że może korzystać z dobrodziejstw świata muzułmańskiego i chrześcijańskiego, a rządzący nią wprawny i bezwzględny dyktator Recep Tayyip Erdogan konsekwentnie buduje jej silną pozycję. Bardziej jednak interesowało mnie, co się dzieje wewnątrz tego kraju. Informacje, które do nas spływają nie są kompletne. Wyczuwalna jest propaganda ze strony rządzących. Pojawiają się różnego rodzaju strzępki informacji, ale nie da się na nich bazować. Dlatego bardzo się ciesze, że dzięki książce Agnieszki Rostkowskiej „Wojownicy o szklanych oczach. W poszukiwaniu Nowej Turcji” mogłam poznać Turcję z perspektywy jej mieszkańców, zwyczajnych obywateli, którzy niestety ponoszą konsekwencje bezwzględnej polityki „wielkiego przywódcy” i utracili coś bardzo cennego: wolność. Agnieszka Rostkowska próbuje znaleźć odpowiedź na pytanie: jaka właściwie jest ta Nowa Turcja? Kiedy patrzymy na Stambuł, nazywany jej sercem, naszym oczom ukazują się wieżowce, nowoczesne osiedla, wielkie inwestycje m.in.: nowe, największe na świecie lotnisko, Most sułtana Selima I Groźnego, Kanał Stambulski łączący Morze Marmara z Morzem Czarnym. Wygląda to jak „prężenie muskułów" przez Erdogana, a w rzeczywistości to tylko „kolos na glinianych nogach”. Za tym idealnym obrazkiem kryje się uciemiężone społeczeństwo. Szczególnie dramatyczna wydaje się sytuacja Kurdów w południowo-wschodniej części kraju, gdzie działania wojenne są na porządku dziennym. A wszelkie głosy sprzeciwu wobec bestialskiej polityki rządu są tłumione w zarodku. Większość uchodźców z Syrii, których oficjalnie napłynęło do kraju 3,5 miliona, ale mówi się tak naprawdę o 5 milionach, żyje w skrajnym ubóstwie. Więzienia pękają w szwach, ze względu na aresztowania na tle politycznym. Właściwie funkcjonują jedynie media głównego nurtu, które realizują propagandę prorządową, w tym akurat temacie co nieco sami wiemy... Ale Turcja to przecież nie tylko Erdogan, ale islam i związane z nim obyczaje, bogata kultura, którą można usłyszeć w śpiewie obwoźnych sprzedawców, choć od jakiegoś czasu został zakazany, czy zobaczyć w łucznictwo konnym, a wreszcie przeczytać w dziełach laureata literackiej Nagrody Nobla Orhana Pamuka. Ta pozycja to dowód na to, że Agnieszka Rostkowska potrafi słuchać. Jest w stanie zachęcić ludzi do zwierzenie się, choć konsekwencje mogą się okazać tragiczne w skutkach, jak pokazują realia tureckie. Ich historie są różne, tak jak różnią się ich poglądy, wykształcenie, pochodzenie, sytuacja rodzinna, sytuacja majątkowa, itd., ale łączy ich miłość do Turcji, która niczym wyrodna matka odbiera im wolność. Czułam się ogromnie poruszona czytając zwierzenia tych wszystkich okaleczonych osób. To była dla mnie prawdziwa lekcja o życiu. Myślę, że Agnieszka Rostkowska oddając w swojej książce głos zwyczajnym obywatelom Turcji, dała im namiastkę wolności, której tak bardzo pragną. P.s. Brawa za przepiękne wydanie! Okładka jest po prostu idealna!

Podsumowanie

1
x0
2
x0
3
x0
4
x0
5
x1
5,00